Komisja Europejska przyjęła maksymalne limity dla zawartości THC w żywności i oleju z nasion konopi

Unia Europejska przyjmuje maksymalne limity zawartości THC w żywności z nasion konopi dla wszystkich krajów członkowskich, tym samym wprowadzając długo wyczekiwane przez branżę zmiany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

ceo.com.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

144

Unia Europejska przyjmuje maksymalne limity zawartości THC w żywności z nasion konopi dla wszystkich krajów członkowskich, tym samym wprowadzając długo wyczekiwane przez branżę zmiany.

Po wydaniu pozytywnej opinii przez Stały Komitet ds. Środków Spożywczych, Komisja Europejska znowelizowała rozporządzenie (WE) nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów delta-9-tetrahydrokanabinolu (Delta-9-THC) w nasionach konopi i produktach z nich otrzymanych. Wartości te będą miały zastosowanie do suchej żywności pochodzącej z nasion oraz oleju z nasion konopi i będą obowiązkowe dla wszystkich państw członkowskich.

Zgodnie z wprowadzonymi zmianami, normy delta-9 THC w oleju z nasion konopi mają zostać ustalone na poziomie 7,5 mg/kg, podczas gdy poziom THC w suchej żywności konopnej (mąka, białko w proszku, nasiona, przekąski) będzie wynosić 3,0 mg/kg.

Jak komentuje Jacek Kramarz, Wiceprezes spółki Green Lanes, innowacyjnej spółki działającej w branży konopnej, która opracowała m.in. zamienniki mięsa na bazie teksturyzowanego białka konopi włóknistych – do tej pory nie było regulacji, które precyzowałyby jaka jest dopuszczona zawartość THC w produktach spożywczych pochodzących z konopi.

– Do tej pory w ocenie bezpieczeństwa żywności pochodzącej z konopi, Główny Inspektorat Sanitarny powoływał się na rekomendację Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, który ustalił dzienną ostrą dawkę referencyjną THC na poziomie 1 mikrogram na kilogram masy ciała. Tym samym, aby ocenić bezpieczeństwo produktów obecnych na rynku, GIS każdorazowo dokonywał indywidualnej oceny każdego produktu. Ten model miał wiele wad. Po pierwsze, opierał się on na dziennej spożywanej dawce, której kontrola w przypadku żywności jest trudna – producent nie jest w stanie przewidzieć ile porcji produktu przyjmie konsument w ciągu dnia. Ponadto, za każdym razem wprowadzając produkt spożywczy do obrotu producent miał niepewność co do tego, w jaki sposób zostanie ocenione jego bezpieczeństwo ze względu na to, że wytyczne Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności były jedynie rekomendacją i nie miały charakteru prawnie wiążącego. Dodatkowo praktyka w tej kwestii była różna w różnych krajach, co ograniczało możliwość handlu na innych unijnych rynkach – podsumowuje Jacek Kramarz.

Wprowadzone, jednolite standardy nie spełniają jednak ambicji Europejskiego Stowarzyszenia Konopi Przemysłowych, które wezwało do podniesienia limitu delta-9 THC dla wszystkich produktów spożywczych z konopi do 10 mg/kg, powołując się na liczne badania przeprowadzone w tym kierunku od 2017 roku. Jak tłumaczą eksperci EIHA, pozwoliłoby to na zrównanie producentów z Europy i Kanady, gdzie limit 10 mg/kg dotyczy zarówno żywności olejowej, jak i suchej; Australii i Nowej Zelandii, które mają limit 10 mg/kg dla olejów i 5 mg/kg dla suchej żywności; Szwajcarii, która nie jest członkiem UE, ale ustala limity dla olejów i suchej żywności odpowiednio na 20 mg/kg i 10 mg/kg.

Wprowadzone przepisy będą bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich 20 dni po opublikowaniu rozporządzenia i załączników do niego w Dzienniku Urzędowym. Aby umożliwić podmiotom gospodarczym podmiotom gospodarczym przygotowanie się do nowych przepisów, w rozporządzeniu przewidziano również okres przejściowy przed zastosowaniem maksymalnych poziomów, umożliwiający wykorzystanie i sprzedaż już istniejące zapasy mogą być wykorzystane i sprzedane.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron

Nie będzie to typowy trip raport, lecz zbiór paru krótkich opisów przygód na mefedronie, możliwe, że wiele osób które nigdy nie brały, dzięki tym paru opisom poznają z teorii tą zacną i srogą substancję, kolejność przypadkowa, nie chronologiczna. Dla Was to będzie źródło informacji, dla mnie swoista spowiedź.

  • Ayahuasca

nazwa substancji: Ayahuasca.

poziom doświadczenia użytkownika: Ayahuasca pierwszy raz poza tym Absynt, Grzybki, Marihuana, Pejotl, Aviomarin, Kodeina, Tussipect, Amfetamina, Kokaina, Extasy, Lsd.

dawka, metoda zażycia: 8g Mimosa hostilis kora + 3,5g Pegaum harmala. Gotowane osobno 3x po godzinie w wodzie ph 2 (ok. pół cytryny na szklanke wody). Doustnie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywne nastawienie, trip samotnie w mieszkaniu

Tym razem mój trip, a nie znajomego

 

Trip miał miejsce na wiosnę 2021, kiedy to skonsumowałem ~2,7g Psilocybe Cubensis w samotności w mieszkaniu. Nie obcowałem z grzybami po raz pierwszy, za to po raz pierwszy w samotności. Zawsze grzybowe przygody sprawiały mi dużo frajdy i ukazywały świat bardziej różnorodnym, nie inaczej było tym razem. 

 

Godzina 16 - Zaczynamy

 

Przygotowany Lemon Tek wypiłem duszkiem, zalałem szklankę wodą i dopiłem resztki.

  • 1P-LSD
  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Bieluń dziędzierzawa
  • DMT
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Inne
  • Inne
  • Ketamina
  • Kokaina
  • Lorazepam
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Metamfetamina
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Ruta stepowa
  • Szałwia Wieszcza
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Yerba mate

Zastanawiałem się od czego zacząć. Długo. Najróżniejsze sytuacje przychodziły mi do głowy - od głupich, przez śmieszne, groteskowe do skrajnie przerażających. Jak zacząć? Gdzie?

Może od początku.

     Moim pierwszym dragiem był bieluń :O nie wiem ile miałem lat ale to było w czasach kiedy coś fajnego wkładało się do buzi - żeby poznać czy jeśli fajnie wygląda/pachnie to czy i smakuje. Szyszki bielunia wyglądają zajebiście, nasionka smakują no cóż... kto wie ten jadł. Nie wiem czy poklepało, nie pamiętam, pamiętam za to wyraźnie moment jedzenia nasionek i ich parszywy smak.