Kolejna strzelanina podczas poscigu za dilerami

Do niecodziennego pościgu doszło na warszawskiej Pradze. Policjanci by zatrzymać taksówkę, którą uciekali mężczyźni podejrzewani o sprzedaż narkotyków, zaczęli do niej strzelać. Jedna z kul przebiła bagażnik auta, tylne siedzenie i jak się okazało utkwiła w... kieszeni jednego ze ściganych.

syncro

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

985
Do niecodziennego pościgu doszło na warszawskiej Pradze. Policjanci by zatrzymać taksówkę, którą uciekali mężczyźni podejrzewani o sprzedaż narkotyków, zaczęli do niej strzelać. Jedna z kul przebiła bagażnik auta, tylne siedzenie i jak się okazało utkwiła w... kieszeni jednego ze ściganych. Jak poinformowała Dorota Tietz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, wszystko zaczęło się od informacji, że w okolicach jednego z praskich gimnazjów sprzedawane są narkotyki. - Funkcjonariusze zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy mieli przy sobie heroinę. Obserwowali jednak dalej szkołę. W pewnym momencie podjechała pod nią taksówka. Gdy policjanci podeszli do niej by skontrolować znajdujące się w niej trzy osoby, kierowca zaczął uciekać - powiedziała Tietz. Uciekali policji taksówką Auto potrąciło jednego z funkcjonariuszy - został ranny w nogę. Drugi zaczął strzelać w kierunku uciekającej taksówki - mimo to jej kierowca się nie zatrzymał. - Informacja o uciekającym aucie trafiła do innych patroli. Samochód został w końcu zatrzymany - dodała. Jak poinformowała, zatrzymano trzech mężczyzn - w tym kierowcę taksówki. Nie znaleziono jednak - jak dotąd - narkotyków. Policjanci podejrzewają, że mężczyźni podczas ucieczki wyrzucili je lub ukryli w aucie. - Na miejsce sprowadziliśmy psa, który to sprawdzi. Wyjaśniamy też, w jaki sposób w sprawę zamieszany jest kierowca i dlaczego nie zatrzymał się do kontroli - powiedziała Tietz.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

strzelać do samochodu w którym jadą cztery osoby to zwyczajne morderstwo policyjne
Anonim (niezweryfikowany)

a co zmienia liczba osób? :)
zmyler (niezweryfikowany)

to juz teraz i taxowka niebezpieczniej jezdzic bo panstwowi mordrcy i tam nas dosiegna
Anonim (niezweryfikowany)

kurde mogli napierdzielac po oponach a nie strzzelac do nich.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Z zamiarem zapodania grzybów nosiłem sie od kilku miesięcy.Najbardziej sprzyjającą okazją na wprowadzenie sie w krolestwo mushromów wydawał sie wyjazd w góry na Sylwka.Chociaz nie wiedziałem czy bede je spożywał to wziąłem na wszelki wypadek.Cała akcja z psylocybiną to był czysty spontan.Przygotowany już został wywarek ,gyd wyszła inicjatywa aby sie napierdolić.Zwyciężyła, i wywarek odstawiliśmy na kiedy indziej.No więc chleliśmy wódeczke ,gdy w pewnej chwili spostrzegłem na podłodze słoiczek z niewinnym płynem w środku.Długo sie nie zastanawiając chwyciłem go i spożyłem naprawde małego łyc

  • Gałka muszkatołowa


Doświadczenie: gałka 1 raz (oprócz tego marihuana, amfetamina, ectasy, alkohol)

Nazwa substancji – gałka muszkatołowa (a także marihuana i alko)

Dawka- 2 opakowania całej (niezmielonej) gałki po 13 g, przyjęte oczywiście doustnie




  • AM-2233
  • Inne
  • Tripraport

Nie eksperymentowałem, z nieoakcyzowanymi narkotykami już od jakichś 40 dni. Tego dnia nie miałem zamiaru również przyjmować nici po za alkoholem. Jednak spotkałem się z MP, który właśnie przyjechał z Anglii. Miał ze sobą ponad gram AM-2233. Jako, że byliśmy jednymi z pierwszych Polaków, którzy próbowali JWH-210, dlaczego nie mielibyśmy zrobić czegoś pożytecznego dla nauki i nie przetestować AM-2233. Takiej okazji nie mogłem przegapić. A tak przy okazji po prostu miałem ochotę się najarać. Na szybko przygotowaliśmy mieszankę zioło, wysuszyliśmy jej część i rozpoczęła się przygoda. W tym momencie muszę zaznaczyć, że jakieś 2 godziny wcześniej wypiłem 1 litr piwa. :)

W spektaklu biorą udział:
AM-2233 - substancja, która lubi ubielać się w foliowe sukienki.
Joda - bardzo dziwaczne bongo, przypominające postać z gwiezdnych wojen.
MP - mój przyjaciel. Dobry człowiek, który pracuje w Anglii i przyjechał na urlop.
GrenBoy - narrator.
RastaBoy - kolega z LO, który dużo jara i prowadzi rozrywkowy tryb życia.
Krzak - właściciel lokalu.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój

Zaczeło się ogólnie źle. Byłem w złym nastroju, zdołowany piętrzącymi sie problemami życiowymi. Ot, jestem w czarnej dupie.

Nie paliłem przez dłuższy czas z powodu braku kasy. Ponad miesiac.

Zdobywszy trochę kasy kupiłem za 200 zł trochę MJ. Paliłem mało, 1 skręta dziennie. To mi wystarczalo.

Któregoś dnia pojawiła się radość - od dawna oczekiwana kasa do mnie spłynęła. Kupiłem więc około 12g MJ. Aby dać sobie luzu, długo oczekiwanego luzu...

Czas nie ma znaczenia. Trwało to wszystko około 3 dni.