Wiek - 31 lat.
Doświadczenie: Wiele razy MJ, kilka razy DXM, benzydamina, ecstasy, raz klonazepam.
Wcześniejsze doświadczenia z grzybkami - ok. 10 razy (ilości od 20 - 50 sztuk), wszystkie je zaliczam jako kształcące i ostatecznie pozytywne.
Nowe amerykańskie badanie wykazało, że osoby odczuwające ból, lęki lub chorujące na depresję, które otrzymują karty medyczne pozwalające na stosowanie marihuany, mogą zacząć jej w krótkim czasie nadużywać.<
Nowe amerykańskie badanie wykazało, że osoby odczuwające ból, lęki lub chorujące na depresję, które otrzymują karty medyczne pozwalające na stosowanie marihuany, mogą zacząć jej w krótkim czasie nadużywać.
Już według wcześniejszych badań opublikowanych w 2021 r. intensywne używanie marihuany przez nastolatków i młodych dorosłych z zaburzeniami nastroju - takimi jak depresja i choroba afektywna dwubiegunowa - wiązało się ze zwiększonym ryzykiem samookaleczeń, prób samobójczych i śmierci.
W obecnym amerykańskim systemie wydawania medycznych kart upoważniających do korzystania z marihuany, pacjenci potrzebują jedynie pisemnej zgody licencjonowanego lekarza. Jednak często lekarz ten nie jest „głównym” lekarzem pacjenta, ale tylko „lekarzem od konopi”, który może udzielić zgody pacjentom jedynie na podstawie pobieżnego badania, bez zaleceń dotyczących innych metod leczenia. - Przemysł medycznej marihuany działa poza normami regulacyjnymi, które mają zastosowanie w większości dziedzin medycyny - potwierdza Narodowy Instytut ds. Nadużywania Narkotyków w USA.
Badanie opublikowane w piątek (18 marca) w czasopiśmie JAMA Network Open dotyczyło 269 osób dorosłych z okolic Bostonu w średnim wieku 37 lat, które chciały uzyskać tzw. kartę medyczną upoważniając do korzystania z marihuany. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy: jedna mogła natychmiast otrzymać karty i rozpocząć terapię, druga grupa czekała 12 tygodni na otrzymanie kart. - Grupa z listy oczekujących kontynuowała swoje zwykłe leczenie, niezależnie od tego, czy było to jedynie poradnictwo czy także leki - powiedziała autor badania, Jodi Gilman, adiunkt w Harvard Medical School.
Badanie wykazało, że osoby, które natychmiast otrzymały karty, były dwukrotnie bardziej narażone na rozwój zaburzeń związanych z używaniem konopi indyjskich. 10 proc. rozwinęło zaburzenie do 12 tygodnia, a liczba ta wzrosła do 20 proc., jeśli pacjenci używali marihuany w leczeniu zaburzeń lękowych lub depresji.
Możliwe więc, że używanie tzw. marihuany medycznej może stwarzać ryzyko lub może być nawet przeciwwskazane dla osób z zaburzeniami afektywnymi. To odkrycie wymaga dalszych badań, ponieważ depresja została zgłoszona jako trzeci najczęstszy powód, dla którego pacjenci w USA szukają dostępu do karty medycznej marihuany.
- Nasze badanie podkreśla potrzebę lepszego podejmowania decyzji o tym, czy zacząć używać konopi indyjskich w przypadku określonych dolegliwości medycznych, w szczególności zaburzeń nastroju i lęku, które są związane ze zwiększonym ryzykiem zaburzeń związanych z używaniem konopi - wskazała Gilman. - Potrzebne są lepsze wskazówki dla pacjentów. Obecnie system pozwala im samodzielnie wybierać produkty i decydować o dawkowaniu, przez co często nie otrzymują profesjonalnej opieki kontrolnej - dodała.
Wiek - 31 lat.
Doświadczenie: Wiele razy MJ, kilka razy DXM, benzydamina, ecstasy, raz klonazepam.
Wcześniejsze doświadczenia z grzybkami - ok. 10 razy (ilości od 20 - 50 sztuk), wszystkie je zaliczam jako kształcące i ostatecznie pozytywne.
Dobrze przygotowany czas i przestrzeń, fizyczna i życiowa, pusty dom, wieczór.
Na początku szklanka soku z czarnej porzeczki z własnego koncentratu, potem lemon tek o składzie 4,9 g psilocibe cubensis i sok z całej cytryny, łyżka miodu, wszystko zalane do pełnej szklanki ciepłą wodą.
21:05 picie lemon teka potrząsa mną z niesmaku
włączam pomarańczowe światło, zapalam świeczki
21:20 czuję, że rzeczywistość traci swój sztywny fundament, obraz zaczyna się poruszać, upłynniać, cząsteczki materii zaczynają żyć
Nastawienie psychiczne było bardzo dobre, bardzo jarałem sie tą imprezą(klub) Amfetamina działala już pare godzin przed imprezą jednak największa bania zaczęła sie około godzine po łyknięciu piguły Zioło palone w drodze do klubu, przed wejściem do klubu i pare razy jak wychodziłem do auta na wąsa złapałem pare buchów
A więc nie będę pisał co działo sie przed imprezą bo nie ma to większego sensu, alkoholu nie czułem wcale, byłem lekko zjarany ale najbardziej naćpany. Dostalem pigule (monster energy ciemno zielony z tego co pamiętam) łykam no i vixa.
Pierwsze efekty odczułem odziwo po jakichś 10-15 minutach. Nie nosiło mnie do muzyki jednak światła były o wiele bardziej intensywniejsze
Po 30 minutach klasycznie skacze tańcze poce sie, czuje że szczęka lata mi na wszystkie strony jak nigdy dotąd, światła zrobiły sie tak intensywne że zacząłem widzieć tak jakby klatkami
Spokojnie, w domu, sami z towarzyszem P.
Jako iż dawno nie pisałem żadnego trip raporta, przystępując do tego tripu miałem zamiar zapisywać wszystko co czuje, co widzę, opisać CEV'y i OEV'y z "pierwszej ręki". Jednakże podróż tak bardzo mnie pochłąneła, że nie miałem ochoty robic nic innego niż leżej z słuchawkami na uszach i dryfować pośród fal nicości.