Kampania antydopalaczowa dla rodziców, nauczycieli i uczniów

"Narkotyki, dopalacze - nie tędy droga" - kampania pod takim hasłem ma m.in. pomóc rodzicom i nauczycielom rozpoznawać sygnały świadczące o tym, że dziecko może zażywać środki psychoaktywne. Akcję informacyjną zainicjowano we wtorek w Radomiu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Wiadomości/PAP
(AS)

Odsłony

192

"Narkotyki, dopalacze - nie tędy droga" - kampania pod takim hasłem ma m.in. pomóc rodzicom i nauczycielom rozpoznawać sygnały świadczące o tym, że dziecko może zażywać środki psychoaktywne. Akcję informacyjną zainicjowano we wtorek w Radomiu.

Kampanię realizują mazowiecka policja i kuratorium oświaty, w partnerstwie z Wyższą Szkołą Handlową w Radomiu. Tym razem akcja skierowana jest głównie do pedagogów i rodziców, chociaż - podobnie jak w poprzednich latach - obejmie także uczniów starszych klas podstawówki oraz szkół ponadpodstawowych.

Zdaniem mazowieckiej kurator oświaty Aurelii Michałowskiej, większość nauczycieli i rodziców ma jedynie ogólną wiedzą na temat tzw. dopalaczy; brakuje natomiast szczegółowej znajomości zagadnienia oraz - często - czujności ze strony dorosłych. - Wydaje nam się, że to niemożliwe, iż problem ten może dotyczyć także naszego dziecka. Musimy nauczyć się rozpoznawać niepokojące sygnały, które mogą świadczyć o tym, że nasze dzieci, uczniowie sięgają po narkotyki czy inne środki psychoaktywne - stwierdziła Michałowska.

Do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Radomiu, która jako jedyna wśród placówek Sanepidu w Polce prowadzi laboratoryjne badania dopalaczy, coraz częściej zgłaszają się osoby, które znajdują u swoich bliskich podejrzane substancje i obawiają się, że mogą to być niebezpieczne środki psychoaktywne.

- Najczęściej zwracają się do nas o pomoc zaniepokojeni rodzice. Chcą wiedzieć, co znaleźli u dziecka, żeby szybko podjąć odpowiednie działania - powiedziała Dorota Walczak z radomskiego Sanepidu. Dodała, że na razie PSSE w Radomiu bada głównie próbki substancji zabezpieczanych przez policję lub pracowników Sanepidu w nielegalnych sklepach z dopalaczami. Zdaniem Walczak, potrzeba badań wykonywanych na zlecenie indywidualnych klientów jest jednak bardzo duża.

Kampania antydopalaczowa będzie prowadzona w 28 powiatach woj. mazowieckiego. W planach są m.in. konferencje, międzyszkolne debaty, spotkania nauczycieli, rodziców i młodzieży z policjantami, przedstawicielami sanepidu, lekarzami i terapeutami.

W ramach kampanii zostaną także przeprowadzone internetowe ankiety wśród młodzieży. - Chcemy się przekonać, jaka skala zagrożenia środkami odurzającymi występuje w danym środowisku, by potem podejmować konkretne działania - wyjaśnił komendanta mazowieckiego policji insp. Marek Świszcz. Podkreślił, że według ubiegłorocznych badań przeprowadzonych przez mazowiecką policję w regionie radomskim, ok. 42 proc. z ponad 11 tys. ankietowanych młodych ludzi nie znało skutków zażywania narkotyków i środków psychoaktywnych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Pozytywny ale trochę zagubiony, oczekiwałem smoków. To było na początku sesji, niedługo przed trudnym egzaminem. Łączny czas doświadczenia to około 10 godzin.

Nie jestem ekspertem od dragów. Do tej pory moje jedyne narkotyczne przeżycia wynikały z marysi, alkoholu lub zbyt dużej ilości zielonej herbaty. Ostatnio jednak żarłocznie poszukuję nowych przeżyć, dlatego nie mogłem odmówić gdy mój dobry kolega, doświadczony kwasiarz, zaproponował coś mocniejszego. Kupiłem od razu dwa kartony i poprosiłem o tripmasterkę. Teraz wystarczyło poczekać do wtorku.

  • Szałwia Wieszcza

Zadaniem `enteogenow` jest umozliwienie podroznikom kontaktu z ich wewnetrzna, boska sila. Hmm.. po wypaleniu jednej fajki wodnej 10-krotnego ektraktu Sally D. jestem przekonany, ze owszem - istnieja rosliny, ktore pokaza ci twoje wewnetrzne swiatlo, lecz sa tez i takie, ktore zapelnia twa swiadomosc ciemnoscia...


  • Grzyby halucynogenne

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.