"Jeśli ktoś mówi, że to jest swojska marihuana, nie wierzcie w to"

...czyli terapeuta Rutkowski w formie. Tym razem właściwie wprost mówi, że nie chce, by do wiadomości publicznej przedostawały się fakty na temat substancji psychoaktywnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
mart/adso

Komentarz [H]yperreala: 
Wygląda na to, że pan terapeuta mógłby spokojnie przybić piątkę z przedstawicielami GISu.

Odsłony

386

- To, że marihuana może być używana jako substancja pomagająca w niektórych obszarach, chociażby neurologicznych, to wcale nie znaczy, że susz bazowy może być bezkarnie palony - mówił we "Wstajesz i wiesz" o zagrożeniach związanych z marihuaną Robert Rutkowski, psychoterapeuta, specjalista od terapii uzależnień.

14-latka z Poznania razem z koleżankami paliła marihuanę. Znaleziono ją nieprzytomną na klatce schodowej. Dziewczynka walczy o życie w szpitalu. Policja zatrzymała już w tej sprawie pięć osób.

"Nie ma już takiej marihuany na rynku"

Sprawę na antenie TVN24 komentował we wtorek Robert Rutkowski, psychoterapeuta, specjalista od terapii uzależnień.

- Młodzi ludzie wyciągają bardzo często błędne wnioski i kończy się to tragicznie - powiedział Rutkowski. - To, że marihuana może być używana jako substancja pomagająca w niektórych obszarach, chociażby neurologicznych, to wcale nie znaczy, że susz bazowy może być bezkarnie palony - dodał.

- Nie chciałbym, żeby poszedł taki przekaz w świat, że to nie była marihuana, że to było coś wzmocnionego, coś dosypanego. Być może, że tak było, bo teraz nie wiadomo co jest marihuaną, a co nie jest. Jest całe mnóstwo substancji z kannabinoidami i kannabinoidowych, które nie wiadomo czym są. One się podszywają pod wiele substancji znanych, rozpoznawalnych, które od lat są rozpracowywane i wiadomo jak przy nich postępować - stwierdził psychoterapeuta.

Rutkowski przypomniał, że "jest cała masa oszustów, bandziorów, którzy próbują na tym zarobić, podszywając się pod ten jednak pozytywny anturaż marihuany". - Takiej zwykłej, którą palili hippisi. Nie ma takiej marihuany już na rynku - dodał. - Jeśli ktoś mówi - "to jest swojska marihuana, hodowana na Mazurach" - nie wierzcie w to - zaznaczył. Ocenił, że kiedyś aby osiągnąć haj trzeba było "kilku buszków", a teraz ludzie "padają" po jednym.

- Działanie marihuany jest uzależnione nie tylko od jakości towaru, ale też właściwości osobniczych - powiedział psychoterapeuta. - Niewinne próbowanie marihuany może się skończyć tragicznie - stwierdził.

Jego zdaniem "jeżeli będzie kiedyś marihuana medyczna dostępna w aptekach to będzie musiał zgodę na to wydać albo psychiatra albo psycholog, czy są właściwości osobnicze predestynujące do używania tych substancji".

Nastolatka w szpitalu, pięć osób zatrzymanych

14-latka trafiła do szpitala dziecięcego przy ul. Krysiewicza w środę. Została zabrana przez pogotowie ratunkowe z klatki schodowej przy ul. Kotlarskiej 23 sierpnia. Była nieprzytomna. Lekarze jej stan określają jako krytyczny. Przy życiu utrzymywana jest dzięki aparaturze medycznej.

Sprawą zajmują się już policjanci z komisariatu na Nowym Mieście. - Od czterech dni zatrzymują oni kolejne osoby powiązane z tą sprawą - informuje Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

W sumie zatrzymano już pięć osób. - W pierwszej kolejności były to trzy osoby: dwie 16-latki i 17-latek, którzy tego dnia spotkali się z tą dziewczynką i razem palili marihuanę. 17-latek usłyszał zarzut udzielenia marihuany. Trafił do aresztu. Grozi mu 8 lat więzienia. Dwie 16-latki zostały umieszczone w ośrodku dla nieletnich i czekają na dalsze decyzje sądu rodzinnego i dla nieletnich - wyjaśnia Borowiak.

Po zatrzymaniu tej trójki w rękach policji znalazły się dwie kolejne osoby. - To dwójka mężczyzn, 22- i 25-latek. Są to osoby, które przekazywały narkotyk w łańcuszku dilerów. Oni także usłyszą zarzuty - mówi Borowiak.

Czekają na wyniki badań

14-latce, jak i pozostałym osobom, które paliły z nią skręty, pobrano krew do badań toksykologicznych.

- Czekamy na wyniki. Na razie nic nie wskazuje na to, by 14-latka zażywała coś innego niż marihuanę. Organizm może różnie zareagować na takie substancje. To dowód na to, że tego rodzaju środki są niebezpieczne - podkreśla Borowiak.

Lekarze podejrzewają jednak, że dziewczynka zażyła coś o znacznie silniejszym działaniu niż marihuana.

- W środę, gdy trafiła do szpitala, jej stan nie był tak zły, jak teraz. Niestety, pogarszał się z godziny na godzinę. W nocy ze środy na czwartek dziewczynka trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej i tam przebywa do teraz. Dobrych informacji na temat stanu jej zdrowia nie mamy. Stan jest zagrażający jej życiu - mówi Urszula Łaszyńska, rzeczniczka prasowa szpitala.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)

Komentarze

Robert (niezweryfikowany)

To ten pan co twierdził, że LSD-28 to gaz bojowy? Taki z niego ekspert jak ze mnie magik
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

Dobry humor, bardzo pozytywne nastawienie na trip. Pogoda dość słoneczna, ciepło. Wsparcie znajomego, który też jadł. Ogólnie przygotowałem wszystko tak by wyszło dobrze i nic mi nie przeszkodziło.

Wprowadzenie

  • Dekstrometorfan
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"

Doświadczenie – mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina

Info o mnie – 20 lat, 72 kg, 176 cm

S&S – mój pokój, załączone tylko niebiesko lampki wokół okna, muzyka w klimatach reggae

Co/ile – 25 aco, 5 co 5 minut oraz 3 buchy mieszanki damiana+skullcap+smoke tng

  • Ayahuasca

nazwa substancji- Ayahuasca(Peganum Harmala + Mimosa tenniflora)


poziom doświadczenia użytkownika - mj, #, benzydamina, dxm, xtc, lsd, salvia d.


set & setting- moje mieszkanie, pozytywny nastrój, strach przed nieznanym + dobry znajomy, który czuwał gdyby coś poszło nie tak.




  • Szałwia Wieszcza

Autor: electrofreak

Set & settings: własny pokój, sam w domu, paliłem przez okno

Dokładne dawkowanie: SD ekstrakt x10, ile nie wiem dokładnie - więcej w TR

Wiek: 21

Doświadczenie: salvia po raz pierwszy, tzn. paliłem susz brak efektów, wcześniej MJ, pixy, benzydamina, GBL, LSD, najróżniejsze stymulanty, różne mixy, sporo w szpitalu na różnych opiatach, coś tam jeszcze było, generalnie różnorodne, ale bez szału