Panna Salvia Divinorum
67-letni Jeff Goldblum ("Mucha", "Park Jurajski") ujawnił ostatnio w wywiadzie dla pitchforkowego Over/Under, że na początku lat ’70 kilka razy zarzucił meskalinę i kwas.
67-letni Jeff Goldblum ("Mucha", "Park Jurajski") ujawnił ostatnio w wywiadzie dla pitchforkowego Over/Under, że na początku lat ’70 kilka razy zarzucił meskalinę i kwas.
Jak powiedział aktor:
Moje doświadczenie z psychedelikami było następujące. Gdy miałem 20 lat, w 1971, zarzuciłem meskalinę trzy razy i świetnie się bawiłem. Oglądałem Satyricon Felliniego z grupą ludzi. To był chyba podwójny seans razem z Żółtą łodzią podwodną. Naprawdę się wkręciłem. To było dobre doświadczenie.
Potem wziąłem kwas. Tego samego roku. Byłem w Brooklynie razem z grupą ludzi. Leciał album Let It Bleed Rolling Stonesów, a ja grałem na kongach w tym małym mieszkaniu. Właśnie zażyłem tego malucha. Minęło kilka minut, a ja dalej grałem i słuchałem muzyki, myśląc że pewnie nic się nie stanie.
Ale pod koniec piosenki… nie czułem się jak na meskalinie. Zupełnie zapomniałem, że cokolwiek wziąłem. Wszystko się teraz zmieniło. Chyba tripowałem, naprawdę tripowałem. Byłem skwaszony po dziurki w nosie.
Jakkolwiek psychedeliki zmieniły życie Jeffa Goldbluma, wyjaśnia on jednak w dalszej części wywiadu, że na tym etapie swojego życia pozostaje całkowicie trzeźwy… ale nie ma zamiaru nikomu narzucać żadnych wyborów mówiąc: Róbcie co chcecie.
dobre nastawienie, spontaniczna konsumpcja, pokój
29.10.2008
Nadszedł czas na kolejny eksperyment, a że każdy psychonauta lubi wracać w psychodeliczny stan, więc i ja również zachciałem skosztować rozsławionej przez Newbe substancji. Ponoć lepsza od kwasa mawiają, wyjątkowa, ciepła i miła. Ciekawość przekracza bariery finansowe.
Przygotowałem sie dość dobrze, przez miesiąć oczyszczałem oganizm. Dużo czytałem na temat Ibogi. W dniu Tripa odczuwałem lekki stres przed zażyciem. Brałem w domu z osobą pilnującą. Ciemny pokój, kilka butelek wody i puste wiaderko obok łóżka. Głównym celem było pozbycie sie depresjii i ciągu do alkoholu.
Trip który opisuję był moim pierwszym i miał miejsce 4 lata temu, od tamtej pory mam już za sobą ponad 6 tripów z Ibogą.
Piszę te słowa żeby przybliżyć po trochu tą substancję ze względu na jej lecznicze/regulujące działanie.Iboga jest bardzo silną substancją i trip może trwać nawet do 36 godzin, jest to bardzo intensywne doświadczenie zarówno dla umysłu jak i ciała.