Jedna z największych plantacji konopi na Mazowszu zlikwidowana

Policjanci zlikwidowali jedną z największych w tym roku plantacji konopi indyjskich na Mazowszu - zagarnęli ponad pół tysiąca krzewów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP Radom
st.asp. Paweł Rynkiewicz/AC

Odsłony

262

Policjanci zlikwidowali jedną z największych w tym roku plantacji konopi indyjskich na Mazowszu, Odpowiedzialni za uprawę na szeroką skalę handlowali narkotykami. Zabezpieczono ponad pół tysiąca krzewów i przejęto blisko kilogram gotowych już środków odurzających.

Sochaczewscy policjanci, wspierani przez funkcjonariuszy z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową i antyterrorystów z KWP zs. w Radomiu, zatrzymali dwóch mężczyzn. 26 i 33-latek trudnili się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków oraz uprawą konopi indyjskich. Między innymi byli w posiadaniu narkotyku popularnego w Jemenie – katynonu, który znajduje się na liście nielegalnych środków w naszym kraju.

Według ustaleń funkcjonariuszy narkotyki mieli przechowywać w wynajmowanym przez siebie domu na terenie powiatu sochaczewskiego. Handel środkami odurzającymi stał się dla nich głównym źródłem utrzymania.

Wszystkie informacje kryminalnych potwierdziły się w ostatni weekend, kiedy policjanci przeszukali dom zajmowany przez 26 i 33-latka. Podczas przeszukania posesji policjanci zabezpieczyli blisko kilogram środków odurzających gotowych do użytku, w tym marihuanę i amfetaminę, a także szczególnie groźny dla zdrowia, bo bardzo szybko i silnie uzależniający katynon. Środek ten jest pozyskiwany z rośliny uprawianej głównie w Jemenie.

Policjanci przeszukując posesję ujawnili też dużą plantację konopi indyjskich. Rosło tam aż 515 krzaków tej rośliny. Z takiej uprawy do obrotu mogło trafić około 11 kg suszu marihuany o czarnorynkowej wartości ponad pół miliona złotych.

Jak się okazało mieszkańcy domu posiadali również nielegalnie broń gazową i amunicję do broni palnej. Policjanci zabezpieczyli też inne przedmioty mogące służyć do popełniania przestępstw.

W realizacji działań policjantów wspierał przewodnik z psem do wykrywania środków odurzających z warszawskiej Izby Celnej.

Starszy z zatrzymanych był już wcześniej karany za podobne czyny, a aktualnie był poszukiwany do odbycia kary w zakładzie karnym za popełnione przestępstwa narkotykowe. Wobec młodszego z mężczyzn Sąd Rejonowy w Sochaczewie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Zatrzymanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET

Ja: kobieta, 19 lat.

Doświadczenie: alko (3 lata), bromodragonfly, chyba DOC, feta (po 1 razie), kodeina, dxm, mj, metkat, poppers, efedryna ( po kilka razy).

Set & setting: mój dom i okolice, zimowa noc. Dobry nastrój, oczekiwanie na nowe doświadczenie.

Substancja: ok. 25 mg 4-ho-met.

  • Dekstrometorfan


nazwa substancji:Acodin 14x15mg

poziom doświadczenia:DXM pierwszy raz,trawa,speed

metoda zażycia: doustnie

"set & setting" :Lekki strach przed DXM ogólnie troche osłabiony

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Tytoń

Set: Trip z najlepszym przyjacielem (23 lata) oczekiwany przez cały weekend, pozytywne nastawienie na kolejne doświadczenie psychodeliczne, chęć wyłączenia się z życia codziennego i przeżycia czegoś wyjątkowego. Setting: Pokój przyjaciela, obrzeża dużego miasta, miejsce sprzyjające, w domu obecni rodzice przyjaciela. Chłodna noc nadchodzącej wiosny.

Słowo wstępu

Od dłuższego czasu będąc zachwycony klimatem psychodelików, pomimo niewielkiego doświadczenia ze względu na różnorodność, ale za to licznych spotkaniach z THC, postanowiłem opisać Wam moje ostatnie przeżycie z ową substancją.

  • LSD-25

Tego lata, zdarzyło mi się być na kwasie w dużym zbiorowisku ludzi (duży,

pokojowo zorientowany festiwal ogólnopolski).


Był to mój pierwszy kwas od ostatnich trzech lat. Nasza (biorąca) ekipa

liczyła sześć osób i każdy z nas zjadł połówkę "Policjanta" (hehe niezła

nazwa dla kwasa, co?). Zdawaliśmy sobie sprawę, z tego że "setting" jest

trudny - dużo ludzi, odnalezienie się ponowne graniczy z cudem, trudności z

powrotem do namiotu nawet na trzeźwo. Ale atmosfera była bardzo pozytywna,