Jak narkotyki rozpuszczają ego – jest pierwsze badanie

Wtopienie się w świat, połączenie z kosmosem czy poczucie absolutnego spokoju po psychodelikach to wymysły czy naukowy fakt? Badacze po raz pierwszy przeprowadzili eksperyment, który pokazał, dlaczego po zażyciu substancji psychoaktywnych niektórzy mają poczucie, że ich ego się zaciera.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus
Magdalena Sali

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

2224

Wtopienie się w świat, połączenie z kosmosem czy poczucie absolutnego spokoju po psychodelikach to wymysły czy naukowy fakt? Badacze po raz pierwszy przeprowadzili eksperyment, który pokazał, dlaczego po zażyciu substancji psychoaktywnych niektórzy mają poczucie, że ich ego się zaciera.

Śmierć ego, utrata ego czy dezintegracja ego to jedno z najsilniejszych doświadczeń po zażyciu substancji psychodelicznych. Osoby, które eksperymentowały z grzybami zawierającymi psychodeliki albo z LSD, często opisywały silne wrażenie zamazywania się granicy między nimi a światem oraz zmniejszenia napięcia związanego z ciągłą wewnętrzną samooceną. Przestawały martwić się, co inni o nich sądzą, i słyszeć myśli typu „do niczego się nie nadaję” czy „wszystko robię źle”.

Czy to wrażenie ma związek z konkretnymi zmianami w mózgu na poziomie biochemicznym? Naukowcy po raz pierwszy potwierdzili to eksperymentalnie. Przy okazji zbadali też, w jaki sposób psychodeliki mogą rozpuszczać ego.

Psychodeliki a ego

Jednym z pionierów badań nad efektem rozpuszczania ego jest dr Robin Carhart-Harris, psychofarmakolog z brytyjskiego Imperial College London. W książce „Czy psychodeliki uratują świat” wspomina, skąd wzięło się jego zainteresowanie tą kwestią.

„Pewnego dnia mój współlokator powiedział mi: „Kiedy biorę kokainę, mały człowieczek w moim wnętrzu staje się naprawdę duży i napuszony. Pod wpływem alkoholu staje się niezdarny, ale nie zmienia się. Kiedy natomiast przyjmuję psychodeliki, ten mały człowieczek znika” – opowiadał Carhart-Harr.

Jak psylocybina wpływa na mózg

Dlaczego w czasie doświadczenia psychodelicznego nasze ego się rozpuszcza? Odpowiedź przyniosło najnowsze badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Maastricht. Wzięło w nim udział 60 zdrowych ochotników, którym podano psylocybinę - psychodelik znajdujący się w grzybach z rodziny Psilocybe. Następnie przeskanowano ich mózgi wykorzystując technikę zwaną spektroskopią rezonansu magnetycznego in vivo. Jest to rodzaj obrazowania, który pozwala śledzić na bieżąco zmiany biochemiczne, jakie zachodzą w mózgu.

Badanie wykazało, że pod wpływem psylocybiny w mózgu zmienia się zawartość jednego z najważniejszych neuroprzekaźników – glutaminianu. Co ciekawe okazało się, że zmienia się różnie w zależności od części mózgu. Po zażyciu psylocybiny u niektórych ochotników stężenie glutaminianu rosło w przedniej korze czołowej, u innych zaś zmniejszało się w związanym z samooceną hipokampie.

Dobre i złe rozpuszczenie ego

Obserwacja ta ma fundamentalne znaczenie, a wywiady przeprowadzone z ochotnikami doprowadziły do postawienia zaskakującej hipotezy. Otóż zdaniem naukowców to właśnie zmiany ilości glutaminianu w mózgu mogą odpowiadać za to, jak zażywający psychodeliki doświadczają efektu rozpuszczenia ego.

„Zmiany ilości glutaminianu w korze przedczołowej można uznać za prognostyk negatywnie odbieranego doświadczenia rozpuszczenia ego” – napisali badacze w pracy opublikowanej na łamach czasopisma „Neuropsychopharmacology”. „Natomiast zmiany jego ilość w hipokampie wskazują, że osoba zażywająca psylocybinę będzie miała pozytywne doświadczenie rozpuszczenia ego”.

Oceń treść:

Average: 6.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Set & Setting :

Pora roku – wiosna, 15 kwietnia

Lokacje – dom, miasto, las

Nastrój – świetny, delikatna niepewność

Cel – spełnienie swojej narkotykowej „ambicji” - doznanie halucynacji

Dawkowanie:

Dawka – 2g Benzydaminy

Waga – 90kg

Wiek: 17 lat

Doświadczenie : Dekstrometorfan, Benzydamina, Thc

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Metkatynon (Efedron)
  • Uzależnienie

Historia mojego uzależnienia. S&S to życiowe wzloty i upadki...

W pogoni za fazą

  • Gałka muszkatołowa
  • Tripraport

Set: Emocjonalnie dalej trochę ciężko po sprzeczkach z dziewczyną (Ajlo), ale to ustępuje dla poczucia humoru, które wraca. Fizycznie jestem wypoczęty bardzo, po spaniu w lesie. Jest ze mną dziewczyna (~trzeźwa) z psem. Jestem na czczo. Setting: W podmiejskim lesie, przy ognisku. Jest południe i jest w miarę słonecznie.

Substancja: Gałka Muszkatołowa, dobrej jakości, mielona, w dawce 13g.

 

//Napiszę tu zwięźle co się działo przed tripem, jako rozszerzenie S&S, bo są to ważne informacje, które wpłynęły na to, jak się potoczył trip.//

 

Wyjazd do lasu z Ajlo (moją dziewczyną), planowaliśmy już od dawna w tym terminie. Plan był taki, by wyjechać w dzień pierwszy, po jej pracy, zostać dwie noce, a w dzień 3 po południu już wrócić.

 

D- 2

  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.