Czytając to, chcesz słuchać to: https://www.youtube.com/watch?v=HahZvGaaWHU
Od ostatniego raportu sporo się zmieniło...
Faktycznie zacząłem ćpać i to tak hopsasa nawet...
Według ogłoszonych przez rząd holenderski praw, przemytnicy, wychwyceni podczas próby wwiezienia mniej niż trzech kilogramów kokainy do Holandii, będą odsyłani do domu bez wnoszenia sprawy sądowej.
Zasady te zostały stworzone, by odciążyć system sądowy od wzrastającej liczby aresztowań związanych z narkotykowymi gońcami.
Większość z nich pochodzi z Wysp Karaibskich holenderskich Antyli.
Niektórzy posłowie obawiają się nowej polityki, która mogłaby wystawić Holandię na krytykę, lecz rząd jest zdania, że to jedyny sposób by uporać się z tym narastającym zjawiskiem.
Amsterdamskie Schipol Airport jest Europejskim centrum transportu. Każdego miesiąca aresztuje się tu około 150 osób przemycających narkotyki.
Większość z nich pakiety z narkotykami przenosi w żoładku.
W ostatnim roku rząd zaprzestał oskarżać kurierów narkotykowych posiadających przy sobie mniej niż półtora kilograma nielegalnych substancji, ale z większymi ilościami rozprawiał się, odsyłając przestępców do domu jednoczesnie wnosząc pozew do sądu w ich ojczystym kraju.
Nadal dodatkowe sprawy sądowe i cele nie wystarczą by uporać się z handlarzami narkotyków. Większośc z nich to ludzie pochodzenia holendersko-karaibskiego z holenderskimi paszportami.
Administracja rozpoczęła wzmożone kontrole bezpieczeństwa tzw. ryzykownych lotów z holenderskich Antyli i Surinam.
Minister sprawiedliwości zagroził zawieszeniem lotów z tych rejonów jeżeli wciąż będzie przybywać przemytników. Powiedział, że do takiej ewentualności ucieknie się w ostateczności.
Czytając to, chcesz słuchać to: https://www.youtube.com/watch?v=HahZvGaaWHU
Od ostatniego raportu sporo się zmieniło...
Faktycznie zacząłem ćpać i to tak hopsasa nawet...
Substancje: stilnox 20 mg, hydroksyzyna 25 mg
Doświadczenie: niewielkie-głównie alkohol i benzodiazepiny
Opis tego tripu opiera się w dużej mierze na relacjach mojego kumpla (mieszkam w akademiku) i także oczywiście na moich :-)
To nie jest typowy TR, jednakowoż mam nadzieję, iż po przeczytaniu moderacja uzna, że jest to właściwe miejsce na zamieszczenie tej historii.
DXM to dla mnie relatywnie "stare dzieje". Opowiem tutaj trzy historie, a raczej wyróżnię ich najważniejsze elementy, które, miejmy nadzieję, ukażą wam trzy różne oblicza tej substancji. Zaczynamy...
Spróbowałem DXM. Kupiłem sobie Acodin w tabletkach (30x15mg, 5,5zl) i w
sprzyjających warunkach (u babci na wakacjach) go sobie spożyłem na łonie
natury, zapijając sokiem truskawkowym. Przez pierwsze pół godziny delikatne
efekty placebo, a ze nie chciało mi się czekać to poszliśmy do babci. Tam
zmęczony po harówce jaką miałem wcześniej zasnąłem na łóżku. Dziwny to był
sen, czas płynął niesamowicie szybko, czyste rozluźnienie, żadnych obrazów
itp. jedynie jak usłyszałem coś o narkotykach w telewizji (we śnie !)
Komentarze