Holandia zmienia politykę dotyczącą przemytu kokainy

Według ogłoszonych przez rząd holenderski praw, przemytnicy, wychwyceni podczas próby wwiezienia mniej niż trzech kilogramów kokainy do Holandii, będą odsyłani do domu bez wnoszenia sprawy sądowej.

Anonim

Kategorie

Źródło

bluelight.nu

Odsłony

2844

Zasady te zostały stworzone, by odciążyć system sądowy od wzrastającej liczby aresztowań związanych z narkotykowymi gońcami.

Większość z nich pochodzi z Wysp Karaibskich holenderskich Antyli.

Niektórzy posłowie obawiają się nowej polityki, która mogłaby wystawić Holandię na krytykę, lecz rząd jest zdania, że to jedyny sposób by uporać się z tym narastającym zjawiskiem.

Amsterdamskie Schipol Airport jest Europejskim centrum transportu. Każdego miesiąca aresztuje się tu około 150 osób przemycających narkotyki.

Większość z nich pakiety z narkotykami przenosi w żoładku.

W ostatnim roku rząd zaprzestał oskarżać kurierów narkotykowych posiadających przy sobie mniej niż półtora kilograma nielegalnych substancji, ale z większymi ilościami rozprawiał się, odsyłając przestępców do domu jednoczesnie wnosząc pozew do sądu w ich ojczystym kraju.

Nadal dodatkowe sprawy sądowe i cele nie wystarczą by uporać się z handlarzami narkotyków. Większośc z nich to ludzie pochodzenia holendersko-karaibskiego z holenderskimi paszportami.

Administracja rozpoczęła wzmożone kontrole bezpieczeństwa tzw. ryzykownych lotów z holenderskich Antyli i Surinam.

Minister sprawiedliwości zagroził zawieszeniem lotów z tych rejonów jeżeli wciąż będzie przybywać przemytników. Powiedział, że do takiej ewentualności ucieknie się w ostateczności.

tłumoczenie: Mista Juzef (tlumoczenia [at] hyperreal [dot] info) za bluelight.nu

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

grv (niezweryfikowany)

tam to maja dobre jazdy <br>za 3 kg nie wnosimy oskarzenia - hheh bo to na uzytek wlasny a co u nas w kraju ?? <br> <br>syf i korupcja <br>Legalize IT
.chudy. (niezweryfikowany)

&quot;Niektórzy posłowie obawiają się nowej polityki, która mogłaby wystawić Holandię na krytykę, lecz rząd jest zdania, że to jedyny sposób by uporać się z tym narastającym zjawiskiem.&quot; - tyle razy krytykowali Holandię za ich politykę i póżniej się okazywało że HL miała rację.
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

podekscytowanie pierwszą przygodą z ecstasy, lekki niepokój okoliczności: impreza

Długo czekałam na tę okazję. Kupiłam dwie tabletki mdma/ecstasy (za nie wiem czy nie dosyć wygórowaną cenę 50zł/szt) już dwa tygodnie przed planowaną imprezą i nie mogłam się doczekać. Czterech moich znajomych kupowało je razem ze mną i zdążyli je wypróbować jako pierwsi — po ich opowiadaniach byłam jeszcze bardziej nakręcona, nie mogłam się doczekać "przytulania słupów, biegania wesoło w nocy po mieście, tańczenia do 6 rano". W przyjemny sobotni, majowy wieczór spotkałam się z kolegą w centrum żeby iść razem na wspomnianą wcześniej imprezę.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana

Dom po remoncie (straszny burdel, wszędzie wala się folia bąbelkowa i śmieci po zeszłonocnej libacji), las, znowu dom, sala prób.

Waga: 70kg.

Data: 20.11.2010

  • Alprazolam
  • Inne
  • Katastrofa
  • Kodeina
  • Tramadol

Kolejny dzień smutnej i żałosnej egzystencji, ciepły i słoneczny dzień w kawalerce znajomego, następnie mój dom

 Zaczeło się niewinnie tak jak każdy poprzedni opioidowy trip który miałem przyjemność przeżyć, lecz w tym momencie jeszcze nie wiedziałem co czeka mnie tego wieczoru. Kilka opakowań kodeinowego syropku oraz opakowanie Tramalu było już przygotowane do spożycia. Wiedząc, że owy tramal jest w wersji retard czyli takiej z wydłużonym działaniem a co za tym idzie z dłuższym czasem do pojawienia się pierwszych efektów ochoczo zabieram się za gorzkawe tableteczki.

 

  • 4-HO-MET
  • Klonazepam
  • Tripraport

Daleko od domu, tak jakbym po prostu wyszedł na spacer... Nastawienie psychiczne przed zażyciem bardzo pozytywne, ale chyba nie miało to wielkiego znaczenia.

To była bardzo nieodpowiedzialna akcja, która zaowocowała trudnym, aczkolwiek ostatecznie owocnym doświadczeniem...

T+???? : Noc, siedzę na przystanku autobusowym. "Co się, kurwa, stało?", mniejsza z tym. "Która godzina?", mniejsza z tym. Dookoła pusto, nic się nie dzieje. Wstaję, jestem w stanie chodzić. Przez chwilę, bo potem zauważam dziwne przyciąganie od strony wiaty przystanku. To grawitacja, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Dziwne uczucie wywoływało poruszanie się dookoła wiaty będąc non stop do niej przyklejonym.