REKLAMA




GW: Policjanci znaleźli plantację konopi indyjskich w Tuszynie

Pabianiczanin hodował tam 313 krzaków konopi, każdy ma ponad metr wysokości. Grozi mu do dwóch lat więzienia za uprawę i posiadanie narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2084
Plantację konopi indyjskich w willi w Tuszynie odkryli policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji razem z funkcjonariuszami tuszyńskiego komisariatu. Młody pabianiczanin miał tam 313 krzaków konopi. - Zatrzymaliśmy go w domu. Był bardzo zaskoczony - relacjonuje Arnold Lorenc z KWP. - Swoją hodowlę przygotował profesjonalnie i z dużym poświęceniem.

Mężczyzna zamontował listwy elektryczne i kilkadziesiąt metalowych ekranów, żeby odbijały światło z żarówek i kierowały je na krzaki konopi. Jego rośliny miały też odpowiednią temperaturę i wilgotność dzięki elektronicznym urządzeniom, które sterowały odpowiednią aparaturą. Do tego potrzebował dużo prądu, ale i ten problem rozwiązał. - Podłączył się nielegalnie do sieci. Zakład energetyczny oszacował straty na ponad 7 tys. zł - mówi Lorenc.

W samochodzie i mieszkaniu "plantatora" funkcjonariusze znaleźli też gotową marihuanę i nasiona. Mężczyzna nie był wcześniej karany. Teraz odpowie za uprawę i posiadanie narkotyków.

To już ósma plantacja konopi w Łódzkiem rozbita przez działającą od grudnia 2004 roku sekcję do walki z przestępczością narkotykową KWP.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Spikee.P (niezweryfikowany)
kurde ale lipa, chlopak sie tyle napracowal a tu taki huj wąsaty mu zgarnąl wszystko :/, szkoda bo moze bylo by cos dobrego , a ao dobra baczke w naszym miescie coraz trudniej :(
buszmen (niezweryfikowany)
hmm, na własny użytek sobie hodował - niech mu darują;)
7/*/78//****--*... (niezweryfikowany)
jaka praca taka placa
Silas (niezweryfikowany)
Dlaczego policja musi się zawsze wpierdalać w interesy młodych ludzi, którzy hodują sobie konopie? Nikomu to nie przeszkadzało, gość się poświęcał, na pewno wydał mnóstwo kasy na tą plantacje a oni mu tam wpadli i zamknęli kramik... Wkurwia mnie to niemiłosiernie bo najgorzej nie lubie głupty, policja niech ściga morderców albo rozbija laboratoria które produkują prochy, a nie plantacje konopii, które przecież nigdy nikomu nie zrobiły krzywdy !! Legalize it !!
f (niezweryfikowany)
...którzy z narażeniem życia i zdrowia "rozbili plantację "!!! Bueheheheheh... pewnie w drobny mak, albo raczej w drobną konopię :)))
prawy i sprawiedliwy (niezweryfikowany)
Powinni go zastrzelic na miejscu! <br>- na pewno handlowal ta zielona smiercia pod szkola i wciagal nasza (wszechpolska) mlodziez w ten paskudny nalog, pierwsza dzialka za darmo, a potem wiadomo juz tylko dworzec... <br> <br>Na stos z nim! <br>
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)
Nie dość, że hoduje narkotyk, to jeszcze pajęczarz do tego! :P
święta inkwizycja (niezweryfikowany)
Nie dość, że hoduje narkotyk, to jeszcze pajęczarz do tego! :P
awaria (niezweryfikowany)
Zauważyłem że artykuł się nie włącza. Wyskakuje 500- Interal Server Error
El Igorro (niezweryfikowany)
...którzy z narażeniem życia i zdrowia &quot;rozbili plantację &quot;!!! Bueheheheheh... pewnie w drobny mak, albo raczej w drobną konopię :)))
hiciek (niezweryfikowany)
...którzy z narażeniem życia i zdrowia &quot;rozbili plantację &quot;!!! Bueheheheheh... pewnie w drobny mak, albo raczej w drobną konopię :)))
siool (niezweryfikowany)
heh... skapneli sie po pradzie !
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Przed mówca który sądzi że to śmierć przed szkołami.... marichuana nigdy nikogo nie zabiła. a dopalacze to co innego więc nauczcie się pojęcia zioło a dopalacz napewno pewnie dużo rzeczy przyjmiecie na spokojnie.... pozdrawia rodowity Tuszyniak</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Kodeina

Poniższy tekst to kopia z wątku "Spowiadam się Wam z kodeiny. Przeczytaj nim zarzucisz". Autorem jest użytkownik o nicku Camel.

Umieszczone tu ku przestrodze wszystkim tym, którzy myślą, że w aptece kupują tylko zdrowie...

 

W pogoni za fazą

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Ostatnie tygodnie obfitują we wrażenia. Osoby, miejsca, substancje. Oby się nie zatracić. Albo może lepiej było by się zatracić? Kto wie.

Bycie samej w domu, przywołało we mnie dziką potrzebę zmiany swojej świadomości. Skoro i tak opuściłam już drugi dzień pracy, mogłam pozwolić sobie na spędzenie piątku w towarzystwie moich ulubionych psylocybinowych smakołyków.

Jesień jest tak piękna, wszystkie te kolorowe liście na drzewach, powiew chłodniejszego wiatru i przyjemne słoneczko przebijające się przez chmury. Sama w swoim nowym mieszkaniu. Miejsca trzeba oswoić.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

podekscytowanie pierwszą przygodą z ecstasy, lekki niepokój okoliczności: impreza

Długo czekałam na tę okazję. Kupiłam dwie tabletki mdma/ecstasy (za nie wiem czy nie dosyć wygórowaną cenę 50zł/szt) już dwa tygodnie przed planowaną imprezą i nie mogłam się doczekać. Czterech moich znajomych kupowało je razem ze mną i zdążyli je wypróbować jako pierwsi — po ich opowiadaniach byłam jeszcze bardziej nakręcona, nie mogłam się doczekać "przytulania słupów, biegania wesoło w nocy po mieście, tańczenia do 6 rano". W przyjemny sobotni, majowy wieczór spotkałam się z kolegą w centrum żeby iść razem na wspomnianą wcześniej imprezę.

  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Późny wieczór, spontanicznie trzech kumpli na wolnej chacie, dzień drugi eksperymentów.

Dzień drugi eksperymentów. Poprzednia noc również spędzona na tripie, jednak w innym towarzystwie.

Ten trip był totalnym spontanem na zasadzie - Dzwonię: ,,a może wpadniecie?" ,,jasne!".

Poprzednią noc można sobie przeczytać @@TUTAJ@@

Czego w ,,Wiek" nie zaznaczyłem - ja mam 18. Pozostali 20 i 21.

No to zaczynajmy :)

19:00

randomness