GW: Policjanci znaleźli plantację konopi indyjskich w Tuszynie

Pabianiczanin hodował tam 313 krzaków konopi, każdy ma ponad metr wysokości. Grozi mu do dwóch lat więzienia za uprawę i posiadanie narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2090
Plantację konopi indyjskich w willi w Tuszynie odkryli policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji razem z funkcjonariuszami tuszyńskiego komisariatu. Młody pabianiczanin miał tam 313 krzaków konopi. - Zatrzymaliśmy go w domu. Był bardzo zaskoczony - relacjonuje Arnold Lorenc z KWP. - Swoją hodowlę przygotował profesjonalnie i z dużym poświęceniem.

Mężczyzna zamontował listwy elektryczne i kilkadziesiąt metalowych ekranów, żeby odbijały światło z żarówek i kierowały je na krzaki konopi. Jego rośliny miały też odpowiednią temperaturę i wilgotność dzięki elektronicznym urządzeniom, które sterowały odpowiednią aparaturą. Do tego potrzebował dużo prądu, ale i ten problem rozwiązał. - Podłączył się nielegalnie do sieci. Zakład energetyczny oszacował straty na ponad 7 tys. zł - mówi Lorenc.

W samochodzie i mieszkaniu "plantatora" funkcjonariusze znaleźli też gotową marihuanę i nasiona. Mężczyzna nie był wcześniej karany. Teraz odpowie za uprawę i posiadanie narkotyków.

To już ósma plantacja konopi w Łódzkiem rozbita przez działającą od grudnia 2004 roku sekcję do walki z przestępczością narkotykową KWP.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Spikee.P (niezweryfikowany)

kurde ale lipa, chlopak sie tyle napracowal a tu taki huj wąsaty mu zgarnąl wszystko :/, szkoda bo moze bylo by cos dobrego , a ao dobra baczke w naszym miescie coraz trudniej :(
buszmen (niezweryfikowany)

hmm, na własny użytek sobie hodował - niech mu darują;)
7/*/78//****--*... (niezweryfikowany)

jaka praca taka placa
Silas (niezweryfikowany)

Dlaczego policja musi się zawsze wpierdalać w interesy młodych ludzi, którzy hodują sobie konopie? Nikomu to nie przeszkadzało, gość się poświęcał, na pewno wydał mnóstwo kasy na tą plantacje a oni mu tam wpadli i zamknęli kramik... Wkurwia mnie to niemiłosiernie bo najgorzej nie lubie głupty, policja niech ściga morderców albo rozbija laboratoria które produkują prochy, a nie plantacje konopii, które przecież nigdy nikomu nie zrobiły krzywdy !! Legalize it !!
f (niezweryfikowany)

...którzy z narażeniem życia i zdrowia "rozbili plantację "!!! Bueheheheheh... pewnie w drobny mak, albo raczej w drobną konopię :)))
prawy i sprawiedliwy (niezweryfikowany)

Powinni go zastrzelic na miejscu! <br>- na pewno handlowal ta zielona smiercia pod szkola i wciagal nasza (wszechpolska) mlodziez w ten paskudny nalog, pierwsza dzialka za darmo, a potem wiadomo juz tylko dworzec... <br> <br>Na stos z nim! <br>
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)

Nie dość, że hoduje narkotyk, to jeszcze pajęczarz do tego! :P
święta inkwizycja (niezweryfikowany)

Nie dość, że hoduje narkotyk, to jeszcze pajęczarz do tego! :P
awaria (niezweryfikowany)

Zauważyłem że artykuł się nie włącza. Wyskakuje 500- Interal Server Error
El Igorro (niezweryfikowany)

...którzy z narażeniem życia i zdrowia &quot;rozbili plantację &quot;!!! Bueheheheheh... pewnie w drobny mak, albo raczej w drobną konopię :)))
hiciek (niezweryfikowany)

...którzy z narażeniem życia i zdrowia &quot;rozbili plantację &quot;!!! Bueheheheheh... pewnie w drobny mak, albo raczej w drobną konopię :)))
siool (niezweryfikowany)

heh... skapneli sie po pradzie !
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Przed mówca który sądzi że to śmierć przed szkołami.... marichuana nigdy nikogo nie zabiła. a dopalacze to co innego więc nauczcie się pojęcia zioło a dopalacz napewno pewnie dużo rzeczy przyjmiecie na spokojnie.... pozdrawia rodowity Tuszyniak</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

W zaciszu domowym, z ukochanym. Dobry nastrój po pracy, ciekawość co to będzie, co to będzie :)

 

Mieszkać w Niderlandach i nie skusić się na eksperymenty z kilkoma legalnymi substancjami to jak być nad wodospadem Niagara i mieć cały czas zamknięte oczy. Gdy los daje Ci okazję, trzeba choć raz przeżyć coś, czego prawdopodobnie nigdy w życiu nie zapomnisz.

 

  • Marihuana

Nazwa substancji: Street Extazy

Dawka: 2 cukierki

Doświadczenie: alko (czesto.. srednio 4 razy w tygodniu ), ziolo (od 2 lat, niemal codzinnie, na wakacjach mialem może w sumie 4 dni bez bakania), feta (2 razy), tablety (to byl 6 raz, ale pierwszy raz 2 dropsy na raz, wczesniej jadlem po 1) i jakieś badziewia z apteki.


  • Efedryna

nazwa substancji: tussipect




poziom doświadczenia: marihiuana kilkanaście razy, alkohol, tussi pierwszy raz




dawka: 4+2

metoda zażycia: doustnie




set & setting: szczęśliwa z powodu nadchodzącej wiosny, najedzona i może trochę nie wyspana. Spożywane w szkolnym kibelku zapijane Pepsi




  • 5-APB
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywne nastawienie, rodzice pojechali na 3 dni w góry, miałem ochotę popróbować jakichś ciekawych substancji, kumpel zapodał mi właśnie 5-APB. Po zażyciu poszedłem do naszego miejscowego Pub'u.

Zaczne bez jakiegos wstępu większego, dostałem od kumpla woreczek z ok 90mg 5-APB, gdyż wiedziałem, ze w weekend moi rodzice jadą w Bieszczady i będę mieć przez 3 dni wolną chate (tylko babcia mieszkająca piętro niżej, bo mieszkam w domu dwu-rodzinnym).