REKLAMA




The Guardian: koncerny farmaceutyczne i alkoholowe lobbują przeciwko legalizacji marihuany

W swoim artykule brytyjski dziennik wskazuje na konkretne firmy, które optują przeciwko wszelkim zmianom prawnym na korzyść konopi indyjskiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie
Martin Smolak na podst. The Guardian

Odsłony

280

Big Pharma oraz koncerny alkoholowe finansują lobby przeciwko legalizacji marihuany, donosi w dniu 22 października poważne czasopismo The Guardian. W swoim artykule brytyjski dziennik wskazuje na konkretne firmy, które optują przeciwko wszelkim zmianom prawnym na korzyść konopi indyjskiej.

W sierpniu koncern farmaceutyczny Insys Therapeutics został największym fundatorem kampanii przeciwko legalizacji marihuany w stanie Arizona. Firma przekazała 500 tysięcy dolarów na konto konserwatywnej instytucji Arizonans for Responsible Drug Policy (ARDP). Po wpłaceniu pieniędzy, właściciele Insys w oficjalnym oświadczeniu, stwierdzili, że kierowała nimi troska o zdrowie i bezpieczeństwo dzieci.

Dziennikarze jednak szybko wypunktowali i wykazali hipokryzję Insys Therapeutics, które to produkuje m.in. leki na bazie syntetycznych opioidów, które są stukrotnie silniejsze niż morfina. Phoenix New Times dodaje, że firma jest pozwana w czterech stanach za swoją działalność, która miała doprowadzić do śmierci pacjentów.

Również stowarzyszenie zrzeszające hurtowników alkoholu (The Arizona Wine and Spirits Wholesale Association) przekazało dotację wartą 10 tysięcy dolarów na rzecz ARDP. Hurtownicy browaru (Beer Distributors PAC) także wsparli podobną organizację w stanie Massachusetts kwotą 15 tysięcy dolarów.

Purdue Pharma i Abott Laboratories, czyli producenci OxyContinu i Vicodinu to jedni z największych fundatorów koalicji antynarkotykowej (Community Anti-Drug Coalitions of America). Pharmaceutical Research and Manufacturers of America (PhRMA) to jedna z głównych organizacji działających przeciwko legalizacji konopi indyjskiej, która to w samym 2015 roku wydała ponad 19 milionów dolarów na lobbing.

Wróćmy jeszcze do bezpieczeństwa dzieci. Przeciwnicy legalizacji głoszą, że w stanie Kolorado od legalizacji w 2014 roku wzrósł odsetek dzieci do lat 10, które zatruły się produktami konopnymi. Odsetek wzrósł z 1,2/100 000 dzieci do 2,3/100 000. Jednakże przypadkowo połknięte farmaceutyki każdego roku zatruwają aż 318/100 000 dzieci poniżej 5 roku życia. Zgodnie z danymi Departamentu Zdrowia i Usług Społecznych częstotliwość interwencji szpitalnych w przypadkach połknięcia i zatrucia dzieci legalnymi farmaceutykami wzrosła o 225% od 2004 do 2011 roku.

Ponadto portal WikiLeaks opublikował fakty, które świadczą o lobbowaniu branży alkoholowej w amerykańskim Kongresie. Trudno nie zauważyć tego, jak wielkie starania czyni „Big Pharma” oraz branża alkoholowa w kwestii demonizowania nieszkodliwego zioła, które każdy mógłby z sukcesem uprawiać w naturalnych warunkach na parapecie …

„Obecnie mamy do czynienia z bardzo aktywnym lobbingiem przemysłu farmaceutycznego” – mówi Amanda Reiman z Drug Policy Alliance. „Badania prowadzone przeze mnie oraz innych naukowców jasno wykazują, że pacjenci medycznej marihuany w wyjątkowo szybkim tempie zastępują farmaceutyki naturalnymi produktami konopnymi. Podobna zależność występuje u użytkowników rekreacyjnych. Badania wykazują, że ludzie szybko i chętnie zamieniają alkohol na Cannabis. To dlatego branża farmaceutyczna oraz alkoholowa czują się zagrożone.”

Oceń treść:

Average: 7.3 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Tripraport

Sam w pokoju na łóżku

Heksik przyszedł pocztą jako jedna 10cio gramowa bryła, teraz w dilerkach, poprzedzielany u znajomego dilera na wadze po 1g, co teoretycznie miało mi ułatwić kontrolę nad przyjmowaniem oraz w razie wtopy zminimalizować straty (przy okazji ostatniego zamówienia okolo 7-8g poszło się jebać do kosza przez wkurwionego na moje schizy Ojca :d). Wyglądało to tak, że przy sobie miałem jedną saszetę a reszta siedziała w lodówie zakopana w pakerskim pudrze.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojny dzień.

Nie spałem całą noc. Po męczącym dniu w pracy usiadłem do komputera. Popracowałem do rana i poszedłem znów do pracy. Czas goni. Musimy oddać projekt za 3 dni. Nerwówka... Zmęczony jak pies wlokłem się do domu. 16:30 Przechodziłem obok apteki i kupiłem acodin, myląc go z thiocodinem. Chciałem kodę na zmęczenie, a kupiłem deksa. OK, niech będzie. Po drodze do domu spotkałem się z dilerem. W tym czasie zjadłem opakowanie acodinu (150 mg DXM). Pogadaliśmy i wróciłem do domu z jednym gramem maryśki. Zmęczony jak pies, niewyspany ale z jednym małym ziółkiem w dłoni.

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

piękny poranek, własny przytulny pokój i intuicyjne odczucie, że zaraz przeżyję coś wyjątkowego

Tego poranka otworzyłem rozespane jeszcze oczy i w jednej chwili całkiem jasno poczułem: To będzie doskonały dzień na zapalenie changi! Przez okno do pokoju wpadało miliony świetlistych ambasadorów jesiennego słońca, puchowa kołderka otulała mnie miękko, cały świat wydawał się sprzyjać mojemu świetnemu nastrojowi. Z całą pewnością miało to związek z wczorajszym wieczorem. Wtedy to wraz z moim przyjacielem i jego dziewczyną zapoznaliśmy się z tą magiczną roślinną mieszanką.

  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Marihuana
  • Mefedron

Set & Setting: Klub z muzyka elektroniczna (dubstep, breakbeat, dnb i takie tam), nastrój piątkowy :) głownie stawiałem na dobrą zabawę do samego rana

Możliwie dokładne dawkowanie: 65kg, Mefedron sniff ~600mg (100mg krysztalow ~ ok.30min ~250 puder ~ ok.1,5h ~ 250 puder) , MJ 1g (0,5g i drugie po ~20min [gibony]) , Alkohol: piwko x2, wódka 4 kolejki (ciężko opisać, akurat na alkohol najmniej poświęciłem uwagi), nieznana legalna kapsułka.

randomness