Groźniejsza niż sądzono

Wiedza i Życie o szkodliwym wpływie THC na psychikę człowieka.

Anonim

Kategorie

Źródło

Wiedza i Życie, luty 1998

Odsłony

4677

Najnowsze doniesienia naukowe stawiają pod znakiem zapytania możliwość zalegalizowania marihuany jako stosunkowo łagodnego i mało szkodliwego narkotyku. Przez dziesiątki lat uważano (i był to pogląd głoszony chętnie zarówno przez naukowców, jak i młodzież), że jej wpływ na ośrodkowy układ nerwowy człowieka jest chwilowy, a skutki długotrwałego zażywania w niczym nie przypominają ciężkich uzależnień od opiatów, takich jak heroina lub kodeina, czy kokainy. Istotnie, dowody na to, że marihuana powoduje uzależnienie podobne do wywoływanego przez tzw. twarde narkotyki, były nieliczne. Najświeższe doniesienia wykazują jednak, że wpływ, jaki wywiera ona na psychikę człowieka, w znacznym stopniu przypomina efekt działania opiatów, alkoholu i nikotyny. Owe rewelacje przynoszą badania przeprowadzone w La Jolla (Kalifornia) i w Madrycie, a także niezależne od nich prace przeprowadzone na uniwersytecie w Cagliari (Włochy).

Pierwsze z nich wykazują, że odstawienie marihuany powoduje uwalnianie w mózgu substancji zwanej kortykoliberyną, której obecność od dawna łączono z objawami stresu i niepokoju związanymi z wymuszoną abstynencją od kokainy, opiatów i alkoholu. Drugie z badań dowodzą, że aktywnym składnikiem marihuany jest kanabinol znany jako THC, powodujący wydzielanie dopaminy w mózgowej " ścieżce nagrody" ; pobudza on mechanizm, który powoduje, że człowiek wraca do narkotyku.

Przeprowadzone przez oba zespoły doświadczenia na szczurach wiązały się z podawaniem syntetycznego THC. Przez podanie substancji antagonistycznej w stosunku do kanabinolu zespół kalifornijsko-madrycki wywoływał u zwierząt eksperymentalnych syndrom głodu THC, objawiający się niepokojem, kompulsywnym drapaniem itd. Poziom CRF u tych zwierząt dwu- lub trzykrotnie przekraczał ilość tej substancji u zwierząt, którym nie podawano leku antagonistycznego do THC. Zespół włoski mierzył bezpośrednio ilość dopaminy wydzielonej wskutek podawania THC. Poziom dopaminy dwukrotnie przekraczał jej ilość u szczurów kontrolnych.

Oba doniesienia świadczą, że marihuana manipuluje systemem kary i nagrody (stres i przyjemność) w mózgu w sposób, w jaki robią to inne, silnie uzależniające używki, ale niosą też cień nadziei dla osób uzależnionych od marihuany, ponieważ obiecują wypracowanie lepszej strategii leczenia uzależnień.

M.B.

" Science" , 27 czerwca 1997 vol. 276 (1937-2092)    


Wiedza i Życie, luty 1998.
Copyright © Prószyński i S-ka SA 1998.
hyperreal.pl, 2000

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

shahid (niezweryfikowany)
hehe jasne <br>szczury nie ludzie
Szaman Anarchista (niezweryfikowany)
heh o tym, ze ziolo wywoluje przyjemne stany to chyba kazdy jaracz wie nie od dzis. Rowniez stany niepokoju przy za grubym bakaniu nie sa szczegolnie zaskakujace (mi sie kiedys zdarzylo kilka jazd w stylu &quot;nikt mnie nie lubi &quot; po 3 miesiecznym codziennym jaraniu, ale to tylko moja glupota). W sumie zadna rewelacja, o zagrozeniu dla psychiki nie ma mowy przy rozsadnym uzywaniu(te same regiony mozgu stymuluje np. czekolada;) a tytul taki szumny... spodziewalem sie czegos wiecej po propagandzie antyzielarskiej heh. Ciekawe ze wspomniana czekolade poleca sie jako naturalny &quot;polepszacz &quot; humoru za taka sama manipulacje pod nasza czacha, za ktora ziolo jest zagrozeniem dla naszej psychiki. Aj tak... czlowiek ciagle podlega takim manipulacjom i dezinformacji, czasem ciezko dostrzec prawde. <br> <br>Stay sharp, stay focused, they want to control you....
fizzzi (niezweryfikowany)
wierze ze to prawda
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


> Czy ktos juz jadl tego kwasa? [Elvis Presley]


> Ja jadlem wczoraj i dzis jestem bardzo zadowolony :)






A ja zjadłem ~ 1,5 tygodnia temu, i mam o nich do powiedzenia tylko

jedno : syf i partactwo(lub świadome oszustwo).




Tak się składa, że w sylwestra zapodałem 2xCampbell - i był to

absolutnie najlepszy trip kwasowy w moim życiu. Wręcz ekstatyczny.




  • Amfetamina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Miks
  • Odrzucone TR

"Ryzyk fizyk. "

Witam,

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Fluoksetyna

Set & Setting: jezioro w lesie poza miastem, namiot na plaży, deszcz i ciemność, dzień wcześniej palenie do nieprzytomności

Wiek: 17 lat, 70 kilogramów. ,obaj mniej wiecej tak samo.

Nie zamierzam namawiać tym wpisem nikogo do brania benzydaminy, fluoksetyny w celach innych niż terapeutyczne i picia wódy. Stanowczo odradzam ww. substancje.

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

Klub, podczas rejwu, nad ranem, trochę zmęczony, nieznacznie głodny, chillout room z czwórką znajomych, dwoje z nich również zarzyli tę substancję, jednak w ilości o połowę mniejszą. Przecież to tylko kolejny, ciekawy trip, forma spędzenia czasu, sposób zabawy na imprezie. Ciekawy działania i różnic nieznanej substancji.

Od razu przejdę do rzeczy, bo i potencjał substancji niewiele wart. 

Pierwsze pół godziny wypełnione było iskrą mdma. Na horyzoncie fala przyjemnego ciepła i rozleniwienia. Następne wydarzenia i zmiany potoczyły się bardzo szybko i nie byłem w stanie zarejestrować przedziału czasowego.