REKLAMA




GIS cenzorem internetu w kwestii dopalaczy?

Ministerstwo Zdrowia chce mieć możliwość blokowania stron internetowych promujących i sprzedających dopalacze. Bez wymogu zgody sądu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Chip.pl
Monika Mamakis

Odsłony

545

Ministerstwo Zdrowia chce mieć możliwość blokowania stron internetowych promujących i sprzedających dopalacze. Bez zgody sądu. W tym celu w projekcie zmian ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii znalazł się zapis, dający Generalnemu Inspektorowi Sanitarnemu możliwość wpisywania do rejestru domen zakazanych stron internetowych, na których można kupić dopalacze.

Inspektor nie musiałby uzyskiwać zgody sądu ani jakiejkolwiek innej instytucji. Po wpisaniu na listę domeny operatorzy mają 48 godzin na jej zablokowanie. Dopiero po tym czasie właściciel zablokowanej witryny będzie mógł złożyć odwołanie do sądu.

Tymczasem internauci doskonale wiedzą, jak ominąć blokady, choćby za pomocą sieci TOR, a rejestr może okazać się idealnym miejscem, by znaleźć taką stronę. Wątpliwości budzi też arbitralny sposób podejmowania decyzji o blokadzie.

Oceń treść:

Brak głosów
randomness