Gdzie jest sprzedawca dopalaczy? Od roku wodzi za nos policję i prokuraturę

Cała polska policja szuka dwudziestolatka, który w Olsztynie handlował dopalaczami. Był sprzedawcą w sklepie przy ulicy Jagiellońskiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

olsztyn.wm.p
mk

Odsłony

428

Jeszcze dwa miesiące i Kamil L. będzie mógł odpalić szampana. Wtedy minie rok, odkąd wodzi za nos policję i prokuraturę, którzy ścigają go za handel dopalaczami. Nie pomogło przeniesienie śledztwa do wyższej instancji.

Cała polska policja szuka dwudziestolatka, który w Olsztynie handlował dopalaczami. Był sprzedawcą w sklepie przy ulicy Jagiellońskiej.

Kamil L. już w ubiegłym roku usłyszał zarzuty „sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji spożywczych” oraz za posiadanie 16 gramów marihuany. Grozi mu za to do 12 lat więzienia.

Pokrzywdzonych w tej sprawie jest w sumie 26 osób. To ludzie, którzy w sklepie Kamila L. kupili dopalacze, zażyli je i mocno to odchorowali. Jak informował Krzysztof Stodolny, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, 20-latek formalnie przyznał się do winy, ale złożył wyjaśnienia „odbiegające od ustaleń dowodowych”.

Kamil L. powinien być za kratkami od 11 lipca ubiegłego roku. To wtedy Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał, że młody mężczyzna mógł handlować „substancjami niebezpiecznymi dla zdrowia” i postanowił aresztować go na trzy miesiące. Do czasu, zanim znajdzie się za więziennym, L. powinien był stawiać się kilka razy w tygodniu w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie. I na początku z tego obowiązku się wywiązywał. Z czasem jednak przestał pojawiać się w KMP. Nie zgłosił się także do aresztu.
Z czasem do Sądu Okręgowego w Olsztynie trafiło zażalenie na areszt, które złożył Łukasz Isenko, adwokat Kamila L. I...

— Sąd znalazł salomonowe rozwiązanie. Uznał, że sprzedaż takich produktów, jakie oferował mój klient, to nie przestępstwo. Został jednak aresztowany ze względu na to, że w jego mieszkaniu znaleziono marihuanę — wyjaśnia mecenas Isenko. Wreszcie także za to, że istniała obawa ucieczki mężczyzny.

Kiedy sąd to orzekał, Kamila L. dawno już nikt w Olsztynie nie widział. Zniknął i nie ma go do tej pory, chociaż mija już dziesięć miesięcy. — Myślę, że jest gdzieś, gdzie jest bezpieczny. Nie sądzę, żeby było mu zimno albo żeby był głodny — ironizuje adwokat Isenko. — A gdzie jest konkretnie? Tego nie wiem. Mam dzisiaj urodziny, a on mi nawet kartki nie przysłał.

Teoretycznie sprawa nabrała mocy kiedy przejęła ją do prowadzenia Prokuratura Regionalna w Białymstoku. Tylko teoretycznie, bo Kamila L. ta informacja nie wzruszyła. Prokurator chciał połączyć wszystkie wątki dopalaczowego śledztwa. Od miesięcy jednak nie bardzo ma się czym pochwalić.
Sklep z dopalaczami został zamknięty w czerwcu ubiegłego roku. Policjanci zarekwirowali wtedy kilkaset paczek z dopalaczami i kilkadziesiąt tysięcy złotych. W mieszkaniu wynajmowanym przez sprzedawcę znaleziono marihuanę. I dzięki temu, jak uznał sąd, można go było aresztować. Ale też tylko teoretycznie, bo fizycznie nie wiadomo, gdzie jest.

Paweł Sawoń, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Białymstoku: — Podejrzany Kamil L. jest nieprzerwanie poszukiwany listem gończym wydanym 7 września 2017 roku. Nie jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. W śledztwie występuje dwunastu podejrzanych z całego kraju. Zarzuty dotyczą głównie wprowadzania do obrotu substancji niebezpiecznych dla życia i zdrowia wielu osób w postaci tzw. dopalaczy pod pozorem zafałszowanych produktów przeznaczonych do dioram modelarskich, to jest przestępstwa z artykułu 165 paragraf 1 pkt 2 k.k.

Prokurator Sawoń dodaje jeszcze, że śledztwo trafiło do wyższej instancji, bo jest „wielowątkowe, a analizowane w jego ramach zagadnienia wykraczają poza obszar właściwości miejscowej Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Północ w Olsztynie”, która wcześniej — przypomnijmy — to postępowanie prowadziła.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Set - dobry nastrój, ekscytacja przemieszana z lekkim niepokojem związanym z tego typu flipem Setting - przepełniony ludźmi klub z muzyką rockowo-klubową, bliscy znajomi, większość czasu spędzona z dziewczyną (trzeźwą)

Hej! To mój pierwszy post tutaj, i zarazem pierwszy raport. Podjąłem decyzję, że opiszę swoje przeżycia z tzw. nexus flipa, czyli połączenia MDMA z 2C-B. Naczytawszy się na reddicie o tej kombinacji stwierdziłem, że pora wreszcie spróbować.

  • Ketony
  • Retrospekcja

Ciepły letni wieczór, wolna chata, luby u boku, odpowiedni zapas hexenu- żyć nie umierać :-)

Może zacznę od tego, że rok temu obraziłam się na hexen i obecnie żyję jedynie jego wspomnieniem, a spożycie dragów ograniczyłam do fety raz w miesiącu ,,na wypłatę". Lubię sobie jednak powspominać, ale tylko te pozytywne loty...

A oto moja najlepsza faza życia, jaka mi się do tej pory przytrafiła!

Pewnego wieczoru razem z lubym pilnowaliśmy domu mojej ciotki, która wyjechała na wczasy i stwierdziliśmy, że zabalujemy we dwoje.

Po zamówionych jakiś czas temu 5g hexenu została jedna torebka z absurdalną porcją 350 mg.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Spontan

DXM mnie dzisiaj totalnie rozniosło na łopatki. Nie będę się bawił w dłuższy wstęp i rozwinięcie, bo akuat dziś jestem zmęczony. Chcę jak najszybciej machnąć raport, oddać niesamowitość dzisiejszego przeżycia.

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo dom kolegi, potem urodziny kumpla. Melancholijny nastrój, jak zwykle

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.