REKLAMA




Gdynia: Przechwycone narkotyki

Wpadł dealer, który stracił towar za pół miliona złotych.

Anonim

Kategorie

Źródło

rmf.fm

Odsłony

2521
Ponad 14 kilogramów narkotyków znalazła policja w jednym z mieszkań w centrum Gdyni. To największa ilość środków odurzających, jaką jednorazowo udało się zarekwirować pomorskiej policji.

Zabezpieczono pięć i pół kilograma amfetaminy, prawie dziewięć kilogramów haszyszu i 238 tabletek ekstazy. Ich wartość szacuje się na ponad pół miliona złotych. Zatrzymano 37-letniego mieszkańca Gdyni. Grozi mu do pięciu lat więzienia. "Niewątpliwie jest to silne uderzenie w środowisko dilerów narkotykowych. Świat przestępczy stracił na tej akcji policji blisko 580 tysięcy złotych, bo tyle wynosi czarnorynkowa wartość tych zabezpieczonych narkotyków. wszystko wskazuje na to, że mogłyby być one rozprowadzane wśród dzieci i młodzieży szkolnej" - powiedziała komisarz Danuta Wołk-Karaczewska, rzeczniczka gdyńskiej policji. Zaznacza ona, że policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

13.10.2007

Na początek powiem, że historia jest niepełna, nie jestem w stanie sobie przypomnieć dokładnie wielu szczegółów z rozmowy i przytoczę tutaj najlepsze sytuacje i miejsca z podróży.
Kolega zwany dalej Michał, załatwił 120 grzybków. Umówiliśmy się wstępnie na godzinę 10 kolejnego dnia.

Trip

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Mieszkanie przyjaciół.

Wprowadzenie:

 

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Dobra impreza w znanym pubo-klubie w mieście, niespodziewany zwrot akcji z zakupem MDMA, jednak i tak już chciałem w tym okresie spróbować. Więc czemu nie? Dobry humor spowodowany udanym wieczorem w świetnym towarzystwie.

A jednak fajne to pisanie.. :p

Poznajcie moją koleżankę z Turcji!

Styczeń 2019, zimny weekendowy (chyba) wieczór. Razem ze znajomymi umówieni byliśmy na spotkanie w znanym miejscu na mapie naszego studenckiego miasta. W tym czasie siedziałem w akademiku u poznanej jakiś niedługi czas wcześniej Turczynki. Świetna dziewczyna swoją drogą. Kończymy pić wódeczkę grając w jakieś głupie alkoholowe gierki integracyjne. Telefon kontrolny do kolegi (dalej nazwanym K) czy idą na pewno na umówioną godzinę. Wszystko się zgadza, więc "My Little B, let's go!".

randomness