Funkcjonariusz Goki wywęszył grzybki

Ciekawy news - okazuje się, że w obliczu psiego nosa także grzyby nie są bezpieczne. Acz może to tylko specjalna właściwość terierów walijskich, kto wie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polsat News
grz/kan

Odsłony

503

Terier walijski Goki, który obywa służbę w placówce Straży Granicznej w Zielonej Górze-Babimoście, ma kolejny sukces. We wtorek jego niezwodny nos wyczuł coś w bagażu, z którym podróżował 20-letni Polak. Po sprawdzeniu plastikowego opakowania z brunatno-brązowymi substancjami roślinnymi okazało się, że są to grzybki halucynogenne - w sumie 15,75 gramów.

Bagaż sprawdzono w trakcie kontroli autokaru relacji Niemcy-Polska. Właściciel towaru, 20-letni Polak, został zatrzymany za posiadanie oraz przewożenie przez granicę nielegalnych substancji pochodzenia roślinnego.

Polak oświadczył, że grzybki kupił w Holandii. Przyznał się do przemytu i dobrowolnie poddał karze pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 3 lata, a także karze grzywny i przepadkowi dowodów rzeczowych.

Pies służbowy Goki, który wywęszył narkotyki służy w Placówce SG w Zielonej Górze-Babimoście od 7 lat. Terier walijski wielokrotnie już ujawniał narkotyki. W kwietniu wywęszył 7,91 g suszu marihuany, które ukryto wśród 80 tys. sztuk papierosów, one też zresztą były kontrabandą.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Goki (niezweryfikowany)

"nielegalnych substancji pochodzenia roślinnego" To co on przewoził w końcu?
pokolenie Ł.K.

Też się nad tym zastanawialiśmy. Widać autora systematyka przerosła.
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie. Wiele lokalizacji.

1200µg 25D-NBOME. 1200 mikrogramów substancji. Być może dawka ta skojarzy się komuś z nazwą zespołu psychodelic trans z Ibizy, narodzinami mistrza zen Dōgena Kigena lub śmiercią chińskiego filozofa - Zhu Xi. Bynajmniej nie wybrałem takiej ilości z powodu jej symbolicznego znaczenia. To raczej dawka wybrała mnie. Uściślając - mój kamrat podzielił blotter, w taki sposób, że tworzył on dwie różnej wielkości części.

  • Sceletium Tortuosum

Gwoli ścisłości i powodowany "naukowym zacięciem" postanowiłem powrócic do tematu Sceletium T, tym bardziej ,że dzięki bardziej doświadczonym kolegom ( wtym miejscu bardzo dziękuję za cenne wskazówki komentatorom tekstu poprzedniego)otrzymałem ku dalszym eksperymentom nieocenione wskazówki.

Otóż dwa zarzycia , których dokonałem po napisaniu poprzedniego raportu rózniły się diametralnie od tamże opisanych ... i to na korzyść kanny , z która wypada mi sie przeprosić.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Wolny dom, przed imprezą

 

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Od jakiegoś czasu jestem "zajarana" tą jakże interesującą substancją. Nieco więcej uszłyszałam o niej od mojego kumpla, który w aptecznych specyfikach jest nad wyraz obeznany. Opowiadał mi o tym błogim spokoju, euforii i tym słynnym ciepełku, który ogarnia całe ciało. Postanowiłam, że i ja spróbuje tego cudeńka. Chciałam zapomnieć o moich problemach i zatracić się w muzyce. Do zakupu Thiocodinu zbierałam się pół roku aż nadszedł ten dzień kiedy kupiłam opakowanie mojego wymarzonego zapomnienia od codzienności.