Francja: Paryżanie nie chcą ośrodków do aplikowania narkotyków w pobliżu szkół i osiedli

Władze Paryża zamierzają w najbliższym czasie otworzyć tzw. sale shotów, gdzie narkomani będą mogli bezpiecznie aplikować sobie narkotyki w sterylnych warunkach. Mieszkańcy francuskiej stolicy protestują przeciw otwieraniu takich ośrodków w pobliżu szkół i osiedli.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wnp.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

102

Władze Paryża zamierzają w najbliższym czasie otworzyć tzw. sale shotów, gdzie narkomani będą mogli bezpiecznie aplikować sobie narkotyki w sterylnych warunkach. Mieszkańcy francuskiej stolicy protestują przeciw otwieraniu takich ośrodków w pobliżu szkół i osiedli.

o tygodniach impasu i sporów z mieszkańcami, mimo protestu wielu paryżan, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swoje i swoich rodzin, merostwo stolicy i rząd Francji zdecydowały, że w Paryżu otwarte zostaną "sale shotów".

Ośrodki te mają pozwolić osobom uzależnionym zażywanie narkotyków w sterylnych warunkach, a nie na ulicy, jak do tej pory. Problem "ulicznej konsumpcji" narkotyków występuje zwłaszcza w północno-wschodniej części Paryża, która stała się centrum handlu kokainą i crackiem.

Część paryżan wezwała do dymisji mer Anne Hidalgo, która optuje za pomysłem otwierania tzw. sal shotów w XVIII i XIX dzielnicy Paryża, aby pozbyć się setek "crackerów" licznie okupujących okolice Placu Stalingrad.

"Mam troje dzieci, które chodzą do szkoły na ulicy Pelleport i od dwóch tygodni mam problemy ze spaniem" - mówi matka mieszkająca w XX dzielnicy Paryża. "W XX dzielnicy nie mamy problemów z narkotykami i automatycznie sprowadzicie je na nasze ulice" - dodała kobieta.

Władze miasta zaproponowały na ośrodki dla narkomanów cztery lokalizacje, w tym w dzielnicy Grands Boulevards; jeden może zostać uruchomiony nawet przed końcem roku. Ośrodek dla kobiet przyjmujących narkotyki merostwo ma zamiar otworzyć w XIX dzielnicy.

We Francji istnieją na razie dwie tzw. sale shotów - w Strasburgu i Paryżu, których utworzenie zatwierdzono eksperymentalnie w 2016 roku. W stolicy ośrodek taki znajduje się niedaleko Dworca Północnego (Gare du Nord ) i ma - według opinii zamieszczanych w internecie - dobre oceny wystawiane przez użytkowników.

Ośrodek daje korzyści, ponieważ "odnotowaliśmy znaczny spadek konsumpcji ulicznej" - powiedziała dziennikowi "Le Figaro" mer XX dzielnicy Alexandra Cordebard. Merostwo Paryża podkreśla, że chce wyeliminować z ulic handel narkotykami i przemoc.

Z Paryża Katarzyna Stańko

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa


Doświadczenie: gałka 1 raz (oprócz tego marihuana, amfetamina, ectasy, alkohol)

Nazwa substancji – gałka muszkatołowa (a także marihuana i alko)

Dawka- 2 opakowania całej (niezmielonej) gałki po 13 g, przyjęte oczywiście doustnie




  • Dekstrometorfan

Witam. Jestem nowy na forum i chcę napisać mój pierwszy TR. Ćpam DXM od grudnia 2008 roku. Krótko: Byłem w szpitalu 30 grudnia. Miałem wtedy kompletny odlot. 10 września byłem drugi raz w szpitalu, a potem trafiłem do Ośrodka Nadzieja w Bielsku-Białej. Miałem tam siedzieć do 18 miesięcy. Siedziałem 2, bo wyrzucili mnie stamtąd za złe zachowanie.. Wróciłem do szkoły. Kasę na DXM biorę ze sprzedawania książek. Nie mam już skąd brać kasy. Może znajde jeszcze jakieś sposoby na zdobycie kochanego DXM. Wczorajszy odlot był chyba najlepszy jaki miałem.

  • Marihuana

nazwa substancji: Marysia Konopnisia (Przynajmniej o to prosiliśmy...)

poziom doświadczenia użytkownika: mj, #, extazy, feta i coś co jest dla mnie pewną zagadką...

dawka, metoda zażycia: Podobno 0,5g.. ale na oko jakies 2 nabicia sportowej fifki w porzadnym joincie

"set & setting": Niezbyt chętnie... ale z braku ciekawszych zajęć..

jeżeli to nie był Twój pierwszy raz z danym środkiem, czym różnił się od poprzednich: Zdecydowanie wszystkim...

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.