Set & Setting: Ekstrakt 1g Salvia Divinorum 10x ,1g Marihuana, piwko.
Spotkanie ze znajomymi około 5 osób biorących udział w tripie.
Waga: 80kg
Wiek: 28lat
Doświadczenie: MJ,Gałka,Salvia,Kodeina,Benzo.
Opowiada bajkę o prowadzonej przez siebie sprawie starszych osób dorabiających do emerytury sprzedawaniem narkotyków.
Wrocławscy policjanci szukają złodzieja, który okrada mieszkania seniorów podając się za policjanta. Jednego takiego fałszywego funkcjonariusza zatrzymano kilka dni temu. Siedzi w areszcie. Okazało się, że działa jeszcze jeden. Opublikowano portret pamięciowy złodzieja.
Każdy, kto spotkał kogoś podobnego do osoby ze zdjęcia, proszony jest o kontakt z najbliższą jednostką policji. Albo z Komendą Miejską we Wrocławiu. Na portretach widzimy dwie różne wersje wyglądu tej samej osoby. Z wyglądu ma około 30 lat i 180 cm wzrostu. Przychodzi do mieszkań starszych osób podając się za policjanta wydziału narkotykowego. Opowiada bajkę o prowadzonej przez siebie sprawie starszych osób dorabiających do emerytury sprzedawaniem narkotyków.
I stwierdza, że musi przeszukać lokal. W trakcie owego „przeszukania” kradł pieniądze albo biżuterię. Zatrzymany przed kilkoma dniami „przebieraniec” wykorzystywał taką samą legendę. Narkotyki szukane w mieszkaniach starszych osób.
Przypominamy, że każdy funkcjonariusz ma legitymację i odznakę. I tu, i tu podany jest służbowy numer. Funkcjonariusz musi pokazać nam legitymację, tak byśmy mogli spisać jego imię i nazwisko, stopień albo numer legitymacji. Rzadko kiedy prawdziwy policjant przyjdzie na przeszukanie sam. Po drugie w większości wypadków będzie miał prokuratorski nakaz. Albo nakaz wydany przez swojego przełożonego. Tylko wyjątkowo może przeszukiwać tylko na podstawie legitymacji. Ale i tak musi wypełnić protokół przeszukania.
Jeżeli mamy wątpliwości czy ktoś, kto do nas przychodzi naprawdę jest policjantem możemy skontaktować z prawdziwą policją choćby dzwoniąc na numer alarmowy 997. I zorientować się czy mamy do czynienia z prawdziwym funkcjonariuszem czy „przebierańcem”.
Set & Setting: Ekstrakt 1g Salvia Divinorum 10x ,1g Marihuana, piwko.
Spotkanie ze znajomymi około 5 osób biorących udział w tripie.
Waga: 80kg
Wiek: 28lat
Doświadczenie: MJ,Gałka,Salvia,Kodeina,Benzo.
Wiek: 17 i pół roku (sierpień 2008r.)
Doświadczenie: fajki (rzucone - moja duma), alco kilkadziesiąt, może koło setki razy, THC kilkadziesiąt razy, efedryna 3 razy, gałka muszkatołowa 3 razy, DXM 5 razy, fuka raz (i nie podziałała), raz gaz
Dawka: 1500mg DXM na 60kg masy ciała, czyli 25 mg/kg. Podane w ciągu 15 (?!) minut - wnioskując z archiwum gg.
S'n'S: Wszystko, co trzeba, pisze w raporcie. A reszta? A co za różnica...
Otworzyłem oczy i starałem się utrzymać otwarte, jak najdłużej. Poczułem senność... Armia Dextera w coraz większych ilościach się uaktywniała. Zbuntowałem się i to był mój błąd. Zacząłem go drażnić, nabijać się z niego. Nabrałem pewności, że nic złego się nie stanie. Zamknąłem oczy i czekałem. Łóżko zaczęło dryfować po pokoju, więc otwarłem oczy, ale nie przestało od razu, jak to zwykle bywało.
wiek: 18 lat
wzrost: 196cm
waga: 92kg
Wybieraliśmy się ze znajomymi na ognisko do lasu, a że wcześniej naczytałem się na hyperrealku o tych tajemniczych tabletkach na kaszel jakimi są tussipect, więc postanowiłem tego spróbować.
Godz. 17.30
Slabe, mialem raczej negatywne mysli
No to teraz ja opowiem Wam moja przygode...
Tego dnia po szkole poszlismy z kumplami wciagnac kotka, bylo ok.W domu przed kompem zlapalem dola, nie chcialem gadac z kolegami przez skype itp, bałem sie nadchodzacego palenia Czeszacego Grzebienia, bo kumpel robil urodziny.
Poszedlem do kolegi, spotkala sie mniej wiecej ta sama ekipa, z ktora ladowalem kotka, jako ze ja nigdy grzebienia nie palilem, to bardzo sie balem.