Dzieci i amfetamina

Policjanci z tarnowskiej grupy do zwalczania przestępczości narkotykowej biją na alarm.

Anonim

Kategorie

Źródło

Google Alert

Odsłony

2665

Policjanci z tarnowskiej grupy do zwalczania przestępczości narkotykowej biją na alarm. Po zatrzymaniu kolejnych dwóch dealerów okazało się, że jednym z ich odbiorców był 13-sto letni chłopiec, który kupował i zażywał amfetaminę. „Jeśli tendencja się utrzyma niedługo łapać będziemy dziesięciolatków” – obawia się podkomisarz Marcin Skóra. Trzynastolatek jest wychowankiem Pogotowia Opiekuńczego. Czujność wychowawców i współdziałanie z Policją być może uratowały mu życie. Zatrzymani dealerzy to bracia, 18-sto i 21-no latek. Starszy objęty był wcześniej policyjnym dozorem, właśnie za przestępstwa narkotykowe. Jak widać nauczka nic nie dała. Policjanci z grupy anty narkotykowej odnotowali już od początku roku kilkadziesiąt spraw tego typu. Szokuje tempo ich przyrastania. W porównaniu z rokiem 2003 wyniosło ono 800 %.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

29.10.09

  • Bad trip
  • Benzydamina

senność, oczekiwanie na przyjemne przeżycie, znudzenie wakacyjne, wieczór

Wakacje spowodowały u mnie stan wzmożonego apetytu na eksperementy narkotyczne. Skończyłam pracę i przyjęłam do siebie pod dach psa babci, ponieważ ona wyjechała. Rano zakupiłam w aptece specyfik i tripa zaplanowałam na wieczór/noc, ponieważ była to sprawdzona metoda, dzięki której moi domownicy nie są w stanie zidentyfikować co robię. Obecnie w domu był tylko mój ojciec oraz pies babci. Cała reszta wyjechała.

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw. chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol się nie pytał czy mam haluny. Nie mogłem mu nic powiedzieć, bo cały czas się ryłem.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Nastawienie pozytywne, okoliczności ryzykowne- wszyscy domownicy byli ze mną w domu

Dzień wcześniej razem z M. zaplanowaliśmy tą podróż, niestety (jak zobaczycie później) nie wszystko poszło po naszej myśli...

Wyruszyliśmy więc do apteki koło 15:00, pod pretekstem pojechania do maka. Zrobiliśmy zakupy i udaliśmy się w jakieś spokojne miejsce niedaleko mojego domu. Koło 16:00 już zjedliśmy po 2 opakowania Dexacaps. Chwilę jeszcze tam zostaliśmy, a następnie poszliśmy do mnie.

Jak dotarliśmy (koło 16:20) zaczęły się już pierwsze, delikatne efekty. Zaczęliśmy oglądać jakieś pierdoły na YouTube'ie, w sumie nie wiem przez ile.