Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM
Dwa związki występujące w kawie można wykorzystać do walki z chorobą Parkinsona (ChP) oraz otępieniem z ciałami Lewy'ego.
Dwa związki występujące w kawie można wykorzystać do walki z chorobą Parkinsona (ChP) oraz otępieniem z ciałami Lewy'ego.
M. Maral Mouradian oraz William Dow Lovett z Rutgers University podkreślają, że wcześniejsze badania wykazały, że picie kawy obniża ryzyko wystąpienia ChP. Tradycyjnie to kofeinę identyfikowano jako czynnik zabezpieczający, jednak ziarna kawy zawierają jeszcze ponad 1000 mniej znanych związków.
Wcześniej naukowcy odkryli, że EHT (od ang. Eicosanoyl-5-hydroxytryptamide) z woskowatej powłoki ziaren kawy chroni mózgi myszy przed związaną z chorobą Parkinsona i otępieniem z ciałami Lewy'ego akumulacją nieprawidłowych białek (fosforylowanej alfa-synukleiny).
W ramach najnowszego badania zespół Mouradian sprawdzał, czy łącznie EHT i kofeina zapewnią jeszcze lepszą ochronę mózgu. Myszom podawano niewielkie dawki kofeiny i EHT (łącznie bądź z osobna). Z osobna związki te nie były skuteczne, ale podane razem działały synergicznie, zwiększając aktywność enzymatyczną fosfatazy PP2A, która defosforyluje patogenną alfa-synukleinę (w mózgach osób z alfa-synukleinopatiami PP2A ulega deregulacji).
To sugeruje, że kombinacja EHT i kofeiny może spowolnić bądź zahamować chorobę Parkinsona czy otępienie z ciałami Lewy'ego. Obecnie terapie zapewniają jedynie leczenie objawowe i nie chronią przed degeneracją mózgu.
Mouradian zaznacza, że potrzeba dalszych badań nad ustaleniem właściwej proporcji EHT i kofeiny. "EHT jest związkiem występującym w wielu typach kawy, ale jej zawartość jest bardzo różna. Ważne, by określić właściwy stosunek obu substancji, tak by ludzie nie przyjmowali za dużych ilości kofeiny, bo może to mieć negatywny wpływ na zdrowie".
Dwór, później dom i wystawa (myślałem, że do tego momentu mi przejdzie już). Ogólnie raczej dobre, gdyby nie humorek kodeiny.
Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM
To może ja też wam opiszę mojego badtripa, a właściwie to największy koszmar jaki w życiu przeżyłem. Wyjazd do domków letniskowych na kilka dni ze znajomymi, w kieszeni zajebiście mocny joint prosto z Holandii. Późny wieczór. Nie wypaliłem nawet połowy i już się zaczęło. Jeszcze jeden buch i odlot.
Wszystko zaczęło się gdy weszliśmy z kumpelą na serwer dotyczący narkotyków. Było tam pełno fajnych artykułów. Kilka opisów tripów, a przede wszystkim dość spory artykuł o kwasie. Zaczęliśmy wyobrażać sobie jak to by było zarzucić sobie papierka. Słyszeliśmy o nim z opowiadań innych i z kilku sprawozdań znalezionych w necie. Faza kwasowa rysowała się w naszej wyobraźni zupełnie inaczej niż przeżycia po zwykłej, dobrej gandzi. Postanowiliśmy: trzeba będzie spróbować przy najbliższej nadarzającej się okazji. No i okazja nadeszła.
Wiek i waga : 17, ~60kg
Doświadczenie : kofeina, alkohol, THC, gałka, DXM, powój, 4-HO-MET, Salvia divinorum, różne zioła etnobotaniczne, które bez sensu wymieniać ;)
S&s : piątek, swój pokój, łóżko, noc, reszta domowników śpi w najlepsze, nastawienie - bez obaw, wyzbyłem się podczas pierwszego razu
Dawkowanie : ~25mg
TR powstał z myślą o użytkownikach utrzymujących, że ta trypt to zabawkowe kolorki, bez wpływu na psychikę :P