REKLAMA




Drony i psy na dopalacze

Do szpitali wciąż trafiają młodzi ludzie, zatruci dopalaczami. To kilkanaście przypadków w miesiącu. Poznańska fundacja chce wykorzystać do walki z tymi używkami drony i specjalnie szkolone psy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polska Times
Anna Jarmuż
Komentarz [H]yperreala: 
Jak widać - w postaci psich patroli odżywa koncepcja sprzed dekady. Postulat założenia kapeli metalowej zamiast brania dopalaczy zasadniczo popieramy, ale czy aby na pewno jedno drugie wyklucza?

Odsłony

274

Ponad 300 osób, tylko w Poznaniu, trafiło w 2015 roku do szpitali po zatruciu dopalaczami. Po nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomani, po której na listę narkotyków dodano ponad 100 nowych substancji, sytuacja się poprawiła. Problem jednak nie zniknął.

- Dla nas nic się nie zmieniło - przyznaje Eryk Matuszkiewicz, toksykolog ze Szpitala Miejskiego im. Franciszka Ra- szei w Poznaniu. - Przyjmujemy kilkanaście osób w miesiącu. To mniej niż w pierwszej połowie 2015 r. - do lipca było to kilkadziesiąt przypadków w miesiącu. Problem jednak nie zniknął.

Jak tłumaczy, do szpitala najczęściej trafiają osoby w wieku od kilkunastu do 25 lat (najmłodszy pacjent miał 12 lat). W 95 proc. są to chłopcy i młodzi mężczyźni. Stąd tak ważna staje się profilaktyka w szkołach.

Psy i drony w akcji

Na nowatorski pomysł wpadli członkowie poznańskiej Fundacji Pro Familia Mea. W ramach kampanii „Młodzi Bezpieczni” we wrześniu rozpoczną realizację programu „Nasze Zasady, Twoje Bezpieczeństwo”. Do walki z dopalaczami zamierzają zaangażować drony i specjalnie w tym celu szkolone psy.

- W związku z tym, że jesteśmy organizacją pozarządową, która została powołana po to, żeby przeciwdziałać patologiom wśród dzieciom i młodzieży, stwierdziliśmy, że nie możemy być obojętni na informacje o kolejnych zatruciach dopalaczami - tłumaczy Magdalena Ignaczak, prezes Fundacji Pro Familia Mea.

Jak wyjaśnia, projekt jest skierowany do wszystkich typów szkół. Członkowie fundacji nie ukrywają jednak, że najbardziej potrzebny jest on w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych, gdzie skala problemu jest największa.

- Dopalacze to „nowoczesna” przestępczość. Bardzo dochodowa dla dilerów. Duże skupiska ludzi są dla nich miejscem, gdzie można zarobić pieniądze. Dzieci do końca nie zdają sobie sprawy z konsekwencji brania dopalaczy - stwierdza Tomasz Sur- dyk, dyrektor zarządzający w Centralnym Biurze Detektywistyki i Obserwacji w Poznaniu

Szkoły, które wezmą udział w projekcie, odwiedzać będą regularnie (raz w tygodniu, cztery razy w miesiącu) przewodnicy z psami. Ich działania będą jednak niezapowiedziane. Nie będzie wiadomo, w jaki dzień ani na której przerwie się pojawią. Jak podkreślają członkowie fundacji, psy są szkolone w taki sposób, by nie zrobić dzieciom krzywdy.

- Nie będą drapały, naskakiwały ani w żaden sposób atakowały osób, które miały kontakt z substancją psychoaktywną. Jeśli ją wyczują, będą znaczyły to w sposób widoczny i czytelny dla samego przewodnika - tłumaczy Magdalena Ignaczak.

Dodatkowo tereny wokół szkół z powietrza patrolować będą drony z wbudowaną kamerą. Dzięki temu wszystko będzie udokumentowane. Realizacją projektu zajmą się specjaliści ze Stowarzyszenia „Pamiętamy skąd jesteście” - emerytowani funkcjonariusze służb mundurowych, we współpracy z przedstawicielami Fundacji Pro Familia Mea. Jeśli okaże się, że w szkole są obecne dopalacze, realizatorzy projektu będą to sygnalizować dyrekcji szkoły i rodzicom dziecka.

- Wspólnie będziemy podejmować działania, mające na celu objęcie ochroną tego dziecka - wyjaśnia Magdalena Ignaczak.

Do fundacji zgłaszają się już szkoły, które chcą wziąć udział w projekcie. Na początku programem zostanie objęte kilkadziesiąt placówek na terenie Wielkopolski, choć niewykluczone, że z czasem program zostanie rozszerzony także na inne województwa. Projekt jest dla całkowicie bezpłatny. Jego głównym fundatorem jest Centralne Biuro Detyktywistyki i Obserwacji w Poznaniu.

- Celem projektu jest ograniczenie dystrybucji substancji psychoaktywnych - mówi Magdalena Ignaczak. - Zanim dana osoba spróbuje rozprowadzać środki wszkołach, które są objęte programem, najpierw 30 razy się zastanowi - dodaje Tomasz Surdyk.

Kontrole i profilaktyka

Swoje działania prowadzi też policja. Wraz z pracownikami sanepidu organizuje regularne kontrole podejrzanych punktów. W piątek funkcjonariusze z Komisariatu Policji Poznań Grunwald zabezpieczyli w sklepie na Łazarzu 20 produktów, które mogą być dopalaczami. Substancje zostaną przebadane.

- Bardzo ważna jest też profilaktyka. Dlatego organizujemy wiele akcji edukacyjnych. Przychodzimy do szkół, rozmawiamy z uczniami i rodzicami. Organizujemy szkolenia dla nauczycieli - wylicza Piotr Garstka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Przykładem takich działań z ostatnich miesięcy jest m.in. akcja „Dopalacze niszczą życie”, organizowana wspólnie z Multikinem. Młodzież, która wzięła w niej udział, mogła m.in. obejrzeć film na temat dopalaczy, nakręcony przez ich rówieśników z Ostrowa Wlkp. oraz porozmawiać z lekarzami i policjantami. Sam film powstał w ramach innej akcji - „Profilaktyka a Ty”, która zachęca młodzież do działań kulturalnych.

- Młodzi ludzie sami zachęcają swoich rówieśników, by zamiast brać dopalacze, założyła np. kapelę metalową - mówi Piotr Garstka.

- Takie działania są jak najbardziej potrzebne - stwierdza Marek Gabryelewicz, dyrektor poznańskiego Zespołu Szkół Samochodowych. - My od lat współpracujemy z policją. W ramach profilaktyki, przez lata regularnie odwiedzały nas patrole z psami. Nic nie znalazły, ale dzięki temu uczniowie wiedzieli, że są objęci kontrolą. Niestety, w ostatnim czasie jest o te patrole dużo trudniej.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

krAK (niezweryfikowany)
Uff, dobrze że w tym roku kończę liceum, bo gdyby bak wyczuły to nie byłoby miło
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Wolny weekend, niepohamowana ochota na przyćpanie

Trochę za póżno ogarnąłem że nie wszystkie apteki są całodobowe, więc zamiast podejść sobie do najbliższej, 100 metrów od domu musiałem przejść się trochę miastem ale ruch to ponoć zdrowie a w tej branży zdrowie chyba jest w cenie, także nie ma co narzekać.

  • Inne
  • Pierwszy raz
  • Powój hawajski

Bezpieczne i spokojne, własny pokój, wypoczęty i zdrowy. Długo oczekiwany pierwszy raz z LSA. Więcej na początku tr

 Jakieś 2 lata temu trafiłem na tr;
http://hyperreal.info/node/2042#axzz1qR3AA1l6

  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Rozluźniony, spokojny, "słoneczny, siebiepewny i rad", brak jakichkolwiek lęków/przekonań/oczekiwań względem tripa; mnóstwo znajomych i przyjaciół wokół, kolorowy dom, szary garaż, zimno przez większość czasu.

11.11.2011

  • MDMA (Ecstasy)

Postanowilem podzielic sie z wami swoimi wrazeniami i opisze co stalo sie 3 tygodnie temu. Let's Begin :)





nazwa substancji: amfetamina, extazy


poziom uzytkownika: raczej doswiadczony: wiele wiele razy amfetamina, duzo grassu, kilka razy extazy.


metoda uzycia: amfetamina standardowo do noska :) pigsy do brzushka :)


czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: raczej nie.

randomness