REKLAMA




Dopalacze to nie cukierki. Niecodzienny marsz na ulicach Wałbrzycha

Kilkudziesięciu młodych ludzi z Polski, Malty i Słowacji przeszło ulicami Wałbrzycha w marszu przeciwko narkotykom. Akcję zorganizowano w ramach programu Erasmus+, w którym bierze udział trzydzieści osób, po dziesięć z każdego państwa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

dziennik.walbrzych.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

103

Kilkudziesięciu młodych ludzi z Polski, Malty i Słowacji przeszło ulicami Wałbrzycha w marszu przeciwko narkotykom. Akcję zorganizowano w ramach programu Erasmus+, w którym bierze udział trzydzieści osób, po dziesięć z każdego państwa.

Uczestnicy programu i grupa uczniów Zespołu Szkół Politechnicznych „Energetyk” przeszli sprzed szkoły na wałbrzyski rynek. Młodzież niosła ze sobą plakaty, które wzywały do walki z narkotykami. Transparenty przygotowane były w językach ojczystych uczestników akcji.

– Zbyt wielkiej różnicy między ich państwami, a naszym krajem nie dostrzegam. Wszędzie mamy praktycznie to samo, heroina, kokaina i marihuana. Uzależnienie zawsze pozostanie problemem. Narkotyki wyrządzają zło, zwłaszcza dopalacze. Oni nie mają takiego czegoś jak dopalacze, ale mają problem z twardszymi narkotykami – mówi Kuba, uczestnik projektu.

– Na Słowacji jest bardzo podobnie jak tutaj w Polsce, ale na przykład jak rozmawiałam z liderką z Malty, to mówiła, że u nich marihuana nie jest tak popularna jak w Polsce, u nich to jest heroina i kokaina. To są narkotyki, które tam najczęściej się sięga – mówi Wiktoria.

– Tutaj połączyła nas idea. W ubiegłym roku nawiązaliśmy kontakt z Maltą, przede wszystkim ze szkołą tańca. Są to jednak osoby, które wspierają bardzo mocno tego typu działania w swoim kraju. Podobnie ze Słowacji. W Polsce to grupa związana z OHP Wałbrzych – Bożena Czech, dyrektor Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży OHP w Wałbrzychu.
Tygodniowy projekt właśnie dobiegł końca. Młodzież spotykała się także z policjantami czy pracownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Oceń treść:

Average: 7 (3 votes)

Komentarze

Płatek (niezweryfikowany)
Szkoda, że zamiast chęci zmian i wdrażania jakis pomysłów organizowane są bezsensowne marsze oraz, że problem jest widziany jako narkotyki z wyłączeniem alkoholu i nikotyny której używających jest najwięcej i mówi się o nich w pozytywach a zbierają największe żniwa.
Asad (niezweryfikowany)
W Wałbrzychu nie ma żadnej kokainy czy heroiny. Dobra kokaina to kosztuje 100 euro za gram, kto by to do Wałbrzycha sprowadzał, kto by to kupował ;) W tych czasach ciężko o dobrą amfetaminę nawet czy marihuanę. Stop dopalaczom jak najbardziej, bo to głównie wpylacie w Wałbrzychu i jest to strasznie przykre. Tylko legalizacja dobrej marihuany może rozwiązać ten problem.
Zajawki z NeuroGroove
  • Ruta stepowa

Zmielone nasiona ruty stepowej (Peganum harmala) zalać trzykrotną

iloscią 3% roztworu kwasu octowego (30g/dm3). Nasiona pęcznieją formując

zbitą masę która odsącza się po 2-3 dniach naciągania, i jeszcze raz

zalewa rozcieńczonym kw. octowym, tym razem dwukrotną iloscią. Nasiona

należy dokładnie rozgnieść w roztworze a nastepnie odsączyć i wycisnąć.




  • Bieluń dziędzierzawa
  • Przeżycie mistyczne

Późną nocą, w domu, będąc sam postanowiłem przeżyć tripa razem z tą magiczną roślinką. Wiedziałem że nic mi nie będzie gdyż miałem już za sobą parę prób mających na celu dostosowanie odpowiedniej dawki. Byłem przygotowany psychicznie na dobrego tripa. Chciałem pierwszy raz doświadczyć na własnej skórze czym są halucynacje. Czułem się dobrze.

Godz. 23:00

Przez 15 minut szamałem nasiona popijając wodą.

Godz. 00:30

Gorzki smak i brak śliny dawały się mocno we znaki.
Zaczęły się problemy z przełykaniem, lecz byłem na to przygotowany.
Do tej pory nie działo się nic nadzwyczajnego poza tym że nie czułem się fizycznie dobrze z powodu suchości w całej jamie ustnej.

Godz. 02:00

  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana

Wiek: 21

Doświadczenie: 7 i chyba ostatni raz z tym izomerem DF'a; mj i browar niezliczona ilość razy; ponadto wiele innych dziwnych substancji psychoaktywnych w ilości około 50 w tym z RC z grupy fenyloetyloamin: DOC, DF prawo i lewoskrętny, 2C-E, 2C-I, 2C-P i 2C-T-7 co najmniej dwa razy każda substancja (poza DOCem)

Substancje biorące udział w doświadczeniu: 1,5 kartonu "Hoffman" Bromo-DragonFly izomer prawoskrętny + parę buchów mj + całonocne oglądanie TV.

  • Ayahuasca
  • Mimosa tenuiflora
  • Przeżycie mistyczne
  • Ruta stepowa

specjalnie wyszukane miejsce nad Wisłą, pragnienie oczyszczenia, uzdrowienia, wglądu...

Mieszankę ruty i mimozy nazywam roboczo europejską Ayahuaską ponieważ zawiera podobnie jak amazońska Ayahaska - DMT.

Wcześniej wypiłem tą mieszankę na wigilię co między innymi dało mi wizje związane z Jezusem.

Teraz chcę opisać podróż, którą miałem kilka dni temu (noc z 14 na 15 kwietnia 2011).

Postanowiłem, że zdecyduję się na spożycie Aji samotnie w Naturze, tylko jeśli znajdę miejsce, które będę odbierał jako bezpieczne i wspierające. Wybrałem się na wędrówkę z plecakiem nad Wisłę w okolicy Konstancina.