Czy konopie odchudzają?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie
Daria Jeszka
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie!

Odsłony

23

Ostatnimi czasy na rynku widać wzrost pojawiających się suplementów diety, w których skład wchodzą kannabinoidy zawarte w konopiach. Suplementy te krzyczą do nas hasłami o uzyskaniu dzięki nim szczupłej sylwetki. Jak mawia klasyk: jest popyt, jest podaż. Dzisiaj postanowiliśmy przyjrzeć się temu zagadnieniu, aby rozprawić się z mitami bądź faktami w tym aspekcie. Jesteście ciekawi? No to zapraszamy!

Czy olej CBD spowoduje, że będziesz mogła/mógł cieszyć się smukłą talią bez wyrzeczeń?

Otóż nie. CBD jako tako nie wpływa wprost na to, że będziemy chudnąć. Natomiast wpływa pośrednio. Pierwsze pytanie jakie należy zadać, to jaka jest przyczyna nadwagi? Będziemy brutalni: jeśli przyczyną jest zła dieta bogata w produkty, które w rzeczywistości nie powinny się znaleźć na ludzkim stole to CBD Cię nie odchudzi. Jeżeli przyczyną jest totalny brak ruchu, a od spaceru po lesie wolisz leżeć przed telewizorem na kanapie to też CBD Cię nie odchudzi.

Natomiast kannabinoidy mogą nas z tej opresji wyciągnąć pośrednio, jeśli przyczyną nadwagi są schorzenia wynikające z niedoborów w układzie endokannabinoidowym. Jeżeli po nasyceniu go tymi zbawiennymi substancjami doprowadzimy do homeostazy, czyli równowagi w naszym ciele, to zwiększamy szanse na to aby ujrzeć mniej kilogramów podczas porannego ważenia się. Ale nie składamy Ci w tym zakresie żadnej obietnicy. Mówiąc wprost: jeżeli nadwaga jest konsekwencją przewlekłych stanów zapalnych toczących się w organizmie bądź chorób np. takich jak: schorzenia autogresywne, cukrzyca (CBD reguluje poziom insuliny we krwi) bądź Hashimoto i „ogarniemy” te schorzenia przywracając do równowagi poprzez stosowanie olejków CBD to rzeczywiście w konsekwencji możemy tracić na wadze. Działa tu zasada: leczyć przyczynę a nie skutki!

Realny wpływ CBD

Owszem, istnieje wiele badań wskazujących na wpływ kannabinoidów na poprawę metabolizmu. Albo na lepszą konwersję białych komórek tłuszczowych na brunatne. Bądź że samo CBD może hamować nadmierny apetyt, kompulsywne podżeranie. CBD może również pośrednio wpłynąć na wagę poprzez regulowanie gospodarki hormonalnej, produkcję melatoniny czyli tzw. „hormonu snu”, a także ogarnięcie mitochondriów tak aby działały optymalnie.

Dzięki mitochondriom bowiem nasz organizm potrafi zamieniać cukry, tłuszcze i białka na energię, którą komórka potem może wykorzystać. Zaburzenia w funkcjonowaniu mitochondriów mogą upośledzać zdolność organizmu do tej konwersji. W konsekwencji komórki zaczynają przetwarzać mniej energii niż dostają wraz z pożywieniem. Organizm zaczyna się wtedy bronić przed kumulowaniem cukrów i tłuszczy w krwiobiegu. Dlatego wątroba zaczyna ten nadmiar ewentualnej energii przechowywać w postaci tkanki tłuszczowej.

Ale samo CBD nigdy nie sprawi, że nagle będziemy tracić na wadze. Jest to bardzo życzeniowe myślenie i jednocześnie oderwane od rzeczywistości. Na obniżenie wskaźnika BMI wpływ ma zbyt wiele czynników. Od wcześniej wspomnianej diety po ruch fizyczny, a także odpowiednią ilość snu. Tutaj należy działać przede wszystkim holistycznie.

Używanie więc marketingowego sformułowania, że wyciąg z konopi odchudza jest w naszej ocenie nadużyciem.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Substancja: Amfetamina

Doświadczenie: Jakiś 10. raz (ostatni raz na sylwestra)

Sposób zażycia: Doustnie, rano w poniedziałek o godz. 6.30 przed pracą po alkoholowym weekend’dzie (w prezencie na koniec niedzielnego uspokajania sumienia piwem) w domu do soku

Dawka: Sporo zapełniony róg w folijce po fajkach?!

Reszta poniżej


  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Późny wieczór, środek tygodnia szkolnego, dochodzi północ, wolny dom, dwóch kumpli, lekkie podniecenie nowym doświadczeniem.

Na wstępie powiem, że jest to moje pierwsze doświadczenie z dysocjantami. I z jakimikolwiek RC ogólnie. Moja wiedza na ich temat opierała się głównie na neurogroovie i hyperrealu oraz rozmowach z ludźmi bardziej "doświadczonymi".

24:00 - Dom wreszcie pusty, zaczeliśmy przygotowywać syntetyczny hasz. Poszło gładko, bez większych problemów. Zaczynam zwijać skręta. Wkrótce czas na spożycie.

  • Inne

niejako i ponikad spogladajac wierzac


odejsc przezyc zaniknac pokochac


przejsc skomlec dokad po nic


wirowac spac i nieistniec leciec


strzelac korekcja czestotliwosci


archaizm tolerancja spokoj cisza


delikatnosc podkorowo krotkie niskie


wiercic wzory kojarzyc i zazyc


dyrekcja budynek skojarzenie


trawa laka las marzenie


rym sciezka mysli


konsolidacja bez celu

  • 25C-NBOMe
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, miałem głód psychodelicznych doświadczeń, bo minęło już kilka miesięcy od ostatniego "konkretnego" tripu. Nastrój bardzo lekki, ogólna wesołość i świadomość bycia w dobrym towarzystwie, brak poważniejszych obaw, może trochę lekkomyślne podejście. Przyjęcie głównej substancji krótko po północy w noc sylwestrową, podczas imprezy połączonej z mini-koncertem w domu znajomych. Wszystko odbywało się w jednym z dużych polskich miast. NBOMe brałem sam, wcześniej spaliłem kilka jointów z innymi ludźmi i wypiłem dwa piwa w ciągu ok. 3 godzin. Podczas tripa spaliłem kolejne kilka jointów.

Postanowiłem, że ta noc będzie wspaniała. Po prostu nie mogło być inaczej. Ostateczny plan spędzenia sylwestra ukształtował się w mojej głowie dość późno. Wiedziałem, że na pewno zafunduję sobie jakąś psychodeliczną podróż, problemem był tylko dobór środków i okoliczności. W weekend poprzedzający koniec roku zostałem zaproszony na imprezę w domu kolegi. Muzyka na żywo, dobrzy znajomi - uznałem, że to jest to!

randomness