Czacik z Kotańskim na arena.pl

Niewielki ale wiele wyjaśniający fragment z rozmowy z Kotańskim na czacie arena.pl

Anonim

Kategorie

Źródło

arena.pl

Odsłony

2726
Czacik z Kotańskim na stronach arena.pl
 
Odbyło się toto 08.11.00. Byłem, obejrzałem, ale niestety nie dane mi było zadać jakiegokolwiek pytania. Dla ciekawych kilka słów od pana Marka.

Pytanie: Panie Marku ! Ma Pan na pewno lekkie rozeznanie - większość narkomanów rekrutuje się z rodzin zamożnych czy biedniejszych? Co w ogóle można powiedzieć o rodzicach narkomanów ?

Marek Kotański> nie ma takiego rozróżnienia. Każdy może stać się narkomanem. Ja, gdybym spróbował jakikolwiek narkotyk (nie uznaję podziału na miękkie i ciężkie) z pewnością uzależniłbym się. Ostrzegam wszystkich, kórzy myślą, że marihuana to niewinne ziele. Z moich pacjentów, 95% zaczęło od trawy. Boję się ludzi, którzy uznają trawę za normalną używkę.

Pytanie: oprócz rozszeżonych czy zwężonych źrenic skąd mam wiedzieć czy mój znajomy jest czysty- jakieś symptomy???

Marek Kotanski> trudno mówić o symptomach w internecie, natomiast gotowy jestem spotkać się z tym człowiekiem o każdej porze. Podaję tel.: 614 46 03

Pytanie: Czy jest jakiś kraj, który byłby dla Pana wzorem walki z narkomanią?

Marek Kotanski> Myślę, że mój kraj robi to najlepiej. Jest tu Monar. Naprawdę, bywam w wielu krajach i nasze działania są bardzo wysoko oceniane np w Ameryce, Anglii, Niemczech. Jestem jednym z dyrektorów Światowej Federacji Spoleczności Terapeutycznych z siedzibą w NY i śledzę wszystkie działania na świecie. Moja metoda resocjalizacji narkomanów, w której pracują oni jako wolontariusze w hospicjach i z dziećmi specjalnej troski, jest bardzo wysoko oceniana w świecie. Sądzę, że jest to znakomita metoda budowania poczucia własnej wartości a ktoś, kto zna własną wartość - nie stanie się narkomanem.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

beata (niezweryfikowany)
uwazam, ze to co robil ten czlowiek bylo wspaniale i bardzo zaluje, ze nie moze on juz tego przeczytac, ale wielu ludzi mu to mowilo, pewnie stad bral sile do dzialania. Jak my znajdziemy kogos kto bedzie chociaz troche do niego podobny i kto bedzie chcial pomagac tym wszystkim odrzuconym przez nas ludziom?????????????????????????????
Hisui (niezweryfikowany)
śmierc Marka kotańskiego nie oznacza że juz nic nie robi. glupio to brzmi wiem. ale mysle ze sama pamiec o nim mobilizuje do dzialania. <br>
ALinkA (niezweryfikowany)
śmierc Marka kotańskiego nie oznacza że juz nic nie robi. glupio to brzmi wiem. ale mysle ze sama pamiec o nim mobilizuje do dzialania. <br>
szatamista (niezweryfikowany)
zasraniec mial taka wladze, takie mozliwosci! jedna wypowiedzia moglby przyuczynic sie do legalizacji wsyzstkich dragow w polsce, ale, nie, jak zwykle to bywa ten, w ktorym pokladalo sie nadzieje okazal sie skonczonym kretynem.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Powój hawajski

Sam w domu, czas akcji wieczór/noc. Chęć zrelaksowania się.

Akcja tripa miała miejsce całkiem niedawno, bo 4 miesiące temu (chociaż ja mam wrażenie jakby minęły wieki). Był wtedy lipiec, ja chciałem troszkę potripować z kumplem z którym od dawna się na powój ustawiałem. Niestety nie mogłem się z nim dogadać. cały czas coś mu wypadało. Ostatecznie stwierdziłem, że się z nimi nie dogadam i postanowiłem, że sam potriupuję w domu.

  • Melatonina
  • Pozytywne przeżycie

Przespałem pół dnia, więc nie mogąc usnąć siedziałem przed kompem w nocy i słuchałem muzy

Tej nocy trzeci raz z rzędu miałem się przygotowywać do OOBE. Trochę mnie jednak zmęczyło spanie 4h, rozbudzanie przez godzinę, strojenie się do OOBE i znowu zasypianie, do tego było już późno (3 nad ranem?) i cały dzień pobolewała mnie głowa.

Decyduję się na odpoczynek z melatoniną (1,25mg) + walerianą (50mg) (ta mieszanka ułatwia zapamiętywanie snów i pozwala mi normalnie zasypiać).

  • Amfetamina

Z góry przepraszam za błędy i surową formę ale mam właśnie zwała, a chce to napisać póki jeszcze pamiętam.


  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Spontan. Oczekiwania w sumie neutralne, bo byłem niejako nasycony ziołem. Warunki pozostawiały wiele do życzenia.

OTO LINIA STARTOWA

Lolek już zwinięty. Piękny, namaszczony szacunkiem bilet do innego stanu świadomości.

Medytacja odprawiona. Ona jest moim zabezpieczeniem. Rytuałem oczyszczenia przed fazą, aby mieć nowe doznania. Wystarczy kilka głębokich wdechów i koncentracja na swoim wnętrzu.

Tak więc idziemy z koleżkami w miejscówkę nieopodal hotelu. Zasłonięci krzaczorami wpatrujemy się w żar zapalniczki i rozpoczynamy zabawę. Tak jak w poprzednim raporcie, w tym będą brać udział Żołądź, Kasztan i Kokos.

randomness