REKLAMA




Ciężarna 20-latka skazana na dożywocie

Ciężarna 20-letnia Brytyjka została skazana w Laosie na dożywocie za przemyt heroiny - poinformował rzecznik ambasady brytyjskiej. Samanthę Orobator skazano na maksymalny wymiar kary po trzygodzinnym posiedzeniu.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1067

Ciężarna 20-letnia Brytyjka została skazana w Laosie na dożywocie za przemyt heroiny - poinformował rzecznik ambasady brytyjskiej. Samanthę Orobator skazano na maksymalny wymiar kary po trzygodzinnym posiedzeniu.

- Staramy się teraz o widzenie z Samanthą, by omówić dalsze kroki - powiedział brytyjski dyplomata, który był obecny na procesie. Kobietę aresztowano w sierpniu zeszłego roku na lotnisku w stolicy Laosu, Wientianie, podczas próby wejścia na pokład samolotu do Tajlandii. Oskarżono ją o przemycanie 680 gramów heroiny w swoim bagażu. Za posiadanie narkotyków w ilości przekraczającej 500 gramów w Laosie grozi kara śmierci, nie wolno jej jednak wykonywać na kobietach przy nadziei.

Samantha Orobator zaszła w ciążę w niewyjaśnionych okolicznościach w grudniu. Spekulowano, że mogła zostać zgwałcona przez strażników, ale tej wersji zaprzeczyła jej matka. Państwowy dziennik "Wientiane Times" sugeruje natomiast, że Orobator zapłodniła się spermą uzyskaną potajemnie od innego więźnia. Wielka Brytania i Laos podpisały 7 maja porozumienie o wymianie więźniów, które - jeśli zostanie ratyfikowane - pozwoli Brytyjce odbyć większość kary w kraju.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

rad (niezweryfikowany)
W sumie moźliwe, że sama chciała, by ją zapłodnili gdy dowiedziała się, że to jedyny sposób żeby nie dostać kary śmierci.
adventurer (niezweryfikowany)
kurwa mać! skazywać kogoś za posiadanie czegoś na kare śmierci? przecież to kurwa pojebane!
adventurer (niezweryfikowany)
kim oni kurwa są żeby decydować o ludzkim życiu?
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=adventurer]kim oni kurwa są żeby decydować o ludzkim życiu?[/quote] wydaje im się że bogami.
Anonim (niezweryfikowany)
takie mają prawo w kraju. u nas za maryche idziesz siedziec a w holandii nie
Anonim (niezweryfikowany)
orly?
Anonim (niezweryfikowany)
i chuj niech dziwka siedzi przez ta here co miala mogla zabic o wiele wiecej ludzi, HEL = ŚMIERĆ, chciala zarobic lecz na cudzej krzywdzie sie tego nie robi...
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Las na niewielkich wzgórzach, dom, ławka na ogrodzie. Nastawienie pozytywne.

 Swoją przygodę z psychodelikami rozpocząłem od NBOMe 25c. Z racji wielu przypadków hospitalizacji po NBOMach oraz tego że jestem bardzo podatny na wszystkie używki postanowiłem zacząć od bardzo małej dawki stopniowo ją zwiększając. Na pierwszy raz w domu zarzuciłem około 1/6 kartonika 1mg. Poczułem wtedy tylko lekkie wyostrzenie i nasycenie kolorów, niewielką euforię i empatię do członków rodziny i zwierząt.

Chciałbym jednak głównie opisać swoją drugą próbę z 25c. Byłem wtedy u rodziny w małej wiosce położonej w dolinie, gdzie po 2 stronach na niewielkich wzgórzach jest las.

  • LSD-25

jestem teraz z moim chlopakiem. Troche sie juz uspokoilam. Co prawda nic nie pisalam, ale on zakreslil kilka slow. Nie wiem, czy wypada, ale postanowilam sie z wami tym podzielic. W pelni sie zgadzam z tym, co napisal. Zreszta, przeczytajcie sami: niedziela, 30 sierpnia 1998, 21:37. Jak pisal Tokien: "Niebezpieczne sa narzedzia wiedzy glebszej, niz ta ktora sami posiadamy." Właśnie odbyłem pierwszą psychodeliczną podróż. Nie wiem co o niej pisać. To że była wspaniała, to fakt, który nie sposób jest opisać. Coś tak niezwykłego, fantastycznego. Oszustwo. Wszystko oszustwo.

  • Marihuana

Doświadczenie: paliłem mj parę razy wcześniej, jednak bez efektów. Poza tym - nic (alkoholu itp. nie liczę)

S&S: grupka znajomych (razem 5 osób) pozytywnie nastawiona na samą myśl o upaleniu się.

Jak już wcześniej pisałem, paliłem już wcześniej marihuanę. Ani razu nie odnotowałem żadnych efektów. Mimo tego, gdy tylko padła propozycja, żeby złożyć się w kilka osób i porządnie się upalić - zgodziłem się.