Ciężarna 20-latka skazana na dożywocie

Ciężarna 20-letnia Brytyjka została skazana w Laosie na dożywocie za przemyt heroiny - poinformował rzecznik ambasady brytyjskiej. Samanthę Orobator skazano na maksymalny wymiar kary po trzygodzinnym posiedzeniu.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1104

Ciężarna 20-letnia Brytyjka została skazana w Laosie na dożywocie za przemyt heroiny - poinformował rzecznik ambasady brytyjskiej. Samanthę Orobator skazano na maksymalny wymiar kary po trzygodzinnym posiedzeniu.

- Staramy się teraz o widzenie z Samanthą, by omówić dalsze kroki - powiedział brytyjski dyplomata, który był obecny na procesie. Kobietę aresztowano w sierpniu zeszłego roku na lotnisku w stolicy Laosu, Wientianie, podczas próby wejścia na pokład samolotu do Tajlandii. Oskarżono ją o przemycanie 680 gramów heroiny w swoim bagażu. Za posiadanie narkotyków w ilości przekraczającej 500 gramów w Laosie grozi kara śmierci, nie wolno jej jednak wykonywać na kobietach przy nadziei.

Samantha Orobator zaszła w ciążę w niewyjaśnionych okolicznościach w grudniu. Spekulowano, że mogła zostać zgwałcona przez strażników, ale tej wersji zaprzeczyła jej matka. Państwowy dziennik "Wientiane Times" sugeruje natomiast, że Orobator zapłodniła się spermą uzyskaną potajemnie od innego więźnia. Wielka Brytania i Laos podpisały 7 maja porozumienie o wymianie więźniów, które - jeśli zostanie ratyfikowane - pozwoli Brytyjce odbyć większość kary w kraju.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

rad (niezweryfikowany)

W sumie moźliwe, że sama chciała, by ją zapłodnili gdy dowiedziała się, że to jedyny sposób żeby nie dostać kary śmierci.
adventurer (niezweryfikowany)

kurwa mać! skazywać kogoś za posiadanie czegoś na kare śmierci? przecież to kurwa pojebane!
adventurer (niezweryfikowany)

kim oni kurwa są żeby decydować o ludzkim życiu?
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=adventurer]kim oni kurwa są żeby decydować o ludzkim życiu?[/quote] wydaje im się że bogami.
Anonim (niezweryfikowany)

takie mają prawo w kraju. u nas za maryche idziesz siedziec a w holandii nie
Anonim (niezweryfikowany)

orly?
Anonim (niezweryfikowany)

i chuj niech dziwka siedzi przez ta here co miala mogla zabic o wiele wiecej ludzi, HEL = ŚMIERĆ, chciala zarobic lecz na cudzej krzywdzie sie tego nie robi...
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Duża ilość alkoholu, domek na wsi w ciepły czerwcowy wieczór.

Czerwiec 2016 rok:
Impreza planowana od tygodnia doszła do skutku. Było na niej łącznie 5 osób. Ja ze swoimi trzema dobrymi ziomkami których będę oznaczał C, K i M a do tego dziewczyna kumpla (E) która nie była zbyt mile widziana.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • Tramadol

Cieżko zacząt opis tripa.

Zreszta same dragi ostatnio wogóle wchodzą w moje zycie powoli.

Doswiadczenie mam małe, mam zamiar powiekszyć.

No to zaczynam.

Tramala dostalem na recepte od lekarza.

Mialem usuwany paznokiec z nogi bo mi sie wrzynał :D

Ciekawe doznanie...

Dostałem paczke 20 tabsow.

W tydzien wszamałem 10 po 1-2 dziennie.

Praktycznie zadych efektow, tylko jeden widoczny.

Jak patrzałem na monitor to dziwne przez kilka sekund się trząsł i przestal.