REKLAMA




„Chińskie ecstasy” - nowa śmiertelna moda w europejskich klubach

Śmierć młodego mężczyzny z powodu przedawkowania w jednym z paryskich klubów pod koniec sierpnia stała się przyczyną nowych dyskusji dotyczących tzw. „chińskiego ecstasy”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Sputnik
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1057

Śmierć młodego mężczyzny z powodu przedawkowania w jednym z paryskich klubów pod koniec sierpnia stała się przyczyną nowych dyskusji dotyczących tzw. „chińskiego ecstasy”.

W Europie dziesiątki osób zmarły po użyciu „dyskotekowego” narkotyku, 3 razy silniejszego niż MDMA. Według ekspertów mówimy o skoncentrowanych substancjach z Azji. Jak niebezpieczne są nowe narkotyki dla społeczeństwa? Oto komentarz francuskiego Obserwatorium ds. Narkotyków i Nadużywania Toksycznych Substancji (OFDT) dla Sputnika.

Aktualnie dokładny skład preparatu, od którego zmarł młody człowiek, jest nieznany. Jednak według źródła w kręgach śledztwa „przyjaciele zmarłego mówią, że 4 dawki ecstasy rozcieńczono w butelce, z której wszyscy pili”.

3 września Collectif Action Nuit (CAN) opublikował apel do władz, w którym grupa ekspertów wyraziła zaniepokojenie „rosnącą częstotliwością zażywania bardzo niebezpiecznych narkotyków”. „We Francji w ciągu ostatnich kilku tygodni pojawiły się skoncentrowane narkotyki, zwane potocznie ecstasy. W związku z tym powinniśmy oczekiwać napływu przetworzonych narkotyków z Azji, tak zwanego „chińskiego ecstasy”, ostrzegają eksperci.

„Chińskie ecstasy”, zawierające substancję N-Ethylnorpentylone, od wielu lat cieszy się dużym zainteresowaniem w klubach nocnych na całym świecie. W sierpniu opublikowany w „Mixmag” artykuł przykuł uwagę entuzjastów nocnego życia. „Przypominając zwykły MDMA [półsyntetyczny związek psychoaktywny z serii amfetamin, należący do grupy fenyloetyloamin, powszechnie znany pod nazwą ecstasy], N-etylnorpentylon w pierwszych godzinach po użyciu ma podobny efekt do tego preparatu, przy tym z bardzo niebezpiecznymi skutkami ubocznymi. Ten preparat jest trzy razy silniejszy niż MDMA: powoduje psychozę i paranoję, a ci, którzy go przyjmują, mogą pozostać przytomni do czterech dni po zażyciu”, wyjaśnia artykuł.

Niedawny raport WHO podkreśla, że 125 osób zmarło na świecie z powodu tego narkotyku w latach 2016-2018. To poważny problem, podkreśla „Mixmag”, powołując się na brytyjskie stowarzyszenie The Loop. Według jego danych 5% próbek ekstazy przebadanych w 2019 roku zawierało substancję N-Etylnorpentylon.

Według ekspertów francuskiego Obserwatorium ds. Narkotyków i Nadużywania Toksycznych Substancji, z którymi skontaktował się Sputnik, ekstazy rzeczywiście staje się coraz silniejszym narkotykiem: „Pigułki ecstasy stają się coraz bardziej skoncentrowane. Zawartość substancji czynnej znacznie przekracza wskaźniki odnotowane w 2000 roku.

W 2009 roku średnia zawartość jednej tabletki wynosiła 44 miligramy MDMA, w 2017 roku osiągnęła 128 miligramów, czyli znacznie przekroczyła dawkę uważaną za toksyczną (około 120 miligramów, w zależności od indywidualnych cech). Wyższe stężenie odnotowano w nowych odmianach ecstasy, które pojawiły się w 2011 roku: większe i jaśniejsze tabletki z logo znanych firm w trójwymiarowym obrazie”.

Sputnik rozmawiał także z Nicolasem (imię zmienione), zapalonym miłośnikiem życia nocnego, który zażywa ecstasy. Trzydziestoletni mężczyzna zauważył, że ostatnio w Paryżu stały się popularne coraz mocniejsze preparaty:

Kiedy ostatni raz wziąłem jedną tabletkę ecstasy, nie spałem przez dwa dni. Nie mogłem zasnąć. Po jednej pigułce byłem na haju przez co najmniej 12 godzin. To się nigdy wcześniej nie zdarzało. Próbowałem zasnąć, ale nie mogłem nawet leżeć. Niekończące się rzucanie i przewracanie w łóżku. Zwariować można było. Nie wiem, czy to z powodu chińskiej ecstasy, ale ta rzecz ma bardzo dużą dawkę [substancji czynnej].

„Problem polega na tym, że najpierw działanie [chińskiego ecstasy] nie różni się bardzo od tego, czego konsument oczekuje od MDMA. Może tylko działa wolniej. Ludzie myślą, że kupili coś z niższą dawką. W rezultacie mogą przyjmować więcej i przedawkować, nie zauważając tego” - wyjaśnia Fiona Measham, założycielka The Loop w wywiadzie dla „The Telegraph”.

Z kolei w wywiadzie dla Sputnika przedstawiciel Obserwatorium ds. Narkotyków i Nadużywania Toksycznych Substancji podkreśla, że nie należy panikować z powodu „chińskiego ecstasy”, jeśli chodzi o Francję kontynentalną.

„Na tym etapie OFDT nie dysponuje wynikami analiz, które pozwoliłyby ustalić, jaka substancja wywołała 10 dni temu śmiertelne zatrucie dwudziestoletniego młodego mężczyzny. W związku z tym OFDT nie może ustalić związku między tym tragicznym wydarzeniem a rozprzestrzenianiem się takich substancji. Od marca 2019 roku OFDT nie dysponuje danymi o żadnych nagłych przypadkach ani zdarzeniach związanych z tą substancją.

Od 2017 roku cząsteczka ta nie została zarejestrowana w krajowej bazie danych dotyczących identyfikacji trucizn i substancji (SINTES). W tym rejestrze OFDT zawiera wyniki analiz substancji nowych lub potencjalnie niebezpiecznych w takim lub innym stopniu (najczęściej chodzi o mniej lub bardziej poważne problemy sanitarne).

W marcu 2018 roku eksperckie Centrum ds. Koordynacji Pracy Klubów Nocnych (CAN) wezwało władze francuskie do podjęcia bardziej skutecznych działań w celu zwalczania rozprzestrzeniania się silnych narkotyków:

- przeprowadzenia kampanii informacyjnej wśród ogółu społeczeństwa w przypadkach stwierdzenia faktu rozprzestrzeniania się substancji toksycznych w danym mieście, departamencie lub regionie,
- organizacji okrągłego stołu na ten temat z udziałem stowarzyszeń zajmujących się zapobieganiem, takich jak Le Kiosque, Enipse, Fêtez Clairs, MILDECA, a także związków zawodowych,
- osobiste przeszukania klientów nocnych klubów przez funkcjonariuszy ds. bezpieczeństwa akredytowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych,
- stosowanie narzędzia analizy substancji do ostrzegania w przypadku śmiertelnej toksyczności,
- stworzenie kompleksowej usługi rozpatrywania zgłoszonych przypadków.

„Do tej pory nie podjęto żadnego z tych pilnych działań”, poinformowało Centrum w komunikacie opublikowanym 3 września 2019 roku.

Według Frédérica Hacquarda, zastępcy burmistrza Paryża ds. życia nocnego, decyzja prefekta Paryża o zamknięciu klubu nocnego, w którym doszło do tragedii, nie jest najlepszym rozwiązaniem. „Sankcja jest nieproporcjonalna” - uważa.

„Decyzje o zamknięciu obiektów rozrywki nigdy nie rozwiązały problemu i nie rozwiążą go. Z tego powodu pilnie konieczne jest opracowanie innego podejścia, aby odpowiedzialność spoczywała nie tylko na kierownikach obiektów rozrywkowych. Zbyt często jesteśmy bezsilni, jeśli chodzi o problemy ochrony zdrowia”.

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Las...koniec lata, zwykły dzień, wycieczka rowerowa... Bardzo długo przygotowywałam się na to wydarzenie... Oczekiwań nie miałam żadnych, po prostu chciałam zobaczyć co "Ona" ma mi do pokazania .

Koniec lata, godzina 13, wraz z kolega postanowiliśmy udać się na przejażdżkę do oddalonego o 30 km lasu. Po namyśle stwierdziliśmy, ze oprócz rowerów weźmiemy ze sobą jeszcze nasza przyjaciółkę Salvię, która od kilku miesięcy leżała w szafie i nikt nigdy jej jeszcze nigdzie nie zabrał.

Na miejscu byliśmy około 15 i tam tez postanowiłam po raz pierwszy skosztować tej ambrozji.

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.

  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.