REKLAMA




CBŚP przechwyciło blisko 3 kilogramy amfetaminy i dopalacze

Pracujący nad sprawą śledczy przeszukali działkę rekreacyjną, użytkowaną przez 40-latka ze Strzelec Opolskich. Znaleźli tam ponad 2,5 kilograma amfetaminy, tabletki MDMA oraz ponad pół kilograma dopalaczy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Zet
CBŚP/HA

Odsłony

291

Funkcjonariusze opolskiego Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 3 osoby podejrzane o wprowadzenie na rynek znacznej ilości środków odurzających. Policjanci zabezpieczyli ponad 3 kilogramy narkotyków.

Podczas przeszukań, funkcjonariusze znaleźli także ponad pół kilograma dopalaczy. Podejrzani usłyszeli już zarzuty, za które może im grozić nawet do 12 lat więzienia.

Mężczyźni zostali zatrzymani w Strzelcach Opolskich, podczas transakcji narkotykowej. Funkcjonariusze sprawdzili samochód, za kierownicą którego siedział 25-latek z Kędzierzyna-Koźla. W pojeździe znaleźli ukryty woreczek foliowy z blisko 100 gramami białego proszku. Badanie narkotesterem potwierdziło, że była to amfetamina.

Pracujący nad sprawą śledczy przeszukali działkę rekreacyjną, użytkowaną przez 40-latka ze Strzelec Opolskich. Tam policjanci znaleźli ukryte w specjalnie wykonanej skrytce ponad 2,5 kilograma amfetaminy, tabletki MDMA oraz ponad pół kilograma dopalaczy. Kolejne narkotyki funkcjonariusze znaleźli w Kędzierzynie-Koźlu, podczas przeszukania u drugiego z pasażerów. W mieszkaniu 29-latka śledczy znaleźli ponad 80 gramów marihuany i elektroniczną wagę.

40-letni mieszkaniec Strzelec Opolskich odpowie też za posiadanie znacznych ilości środków odurzających. Na wniosek prokuratora sąd tymczasowo aresztował go na 2 miesiące.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Centralne Biuro Śledcze Policji w Opolu pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Prowadzący sprawę ustalili, że czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków to ponad 80 tys. złotych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Od 5 lat palę MJ, zacząłem szukać czegoś nowego nie żeby się naćpać, ale czegoś co poszerzy moją świadomość. Trafiłem na proszki, po mocnym struciu metaamfetaminą po pół roku zabawy z tym, wiedziałem że to bez sensu i że takie substancje niszczą. Dalej nie znalazłem substancji która pozwoli mi zobaczyć więcej, tak trafiłem na psychodeliki i zacząłem od 4-ho-met. Miejsca : Pub do momentu wejścia, starówka w moim mieście, dom. Samotna podróż. Refleksyjnie.

Po tym co napisałem w Set&Setting,  czułem że psychodeliki dadzą mi to czego szukam. Coś co pozwoli mi zobaczyć i zrozumieć więcej.

21 : 00

27 mg 4 ho met ląduje w chusteczce, połykam i wychodzę z domu pokazać się u koleżanki na urodzinach.

21 : 30

  • 4-HO-MET

Nastrój świetny, piękna pogoda, natura, przyroda, spokojne miejsce,. Idealny moment na psychodeliki.

To moje drugie podejście do 4-HO-MET i do pisania tripraportu o tej substancji. Nie byłam szczególnie zachwycona pierwszym zażyciem, było to 25 mg, ale sytuację zapamiętam jako rzecz przyjemną i miłą. Tyle, że nie tak głęboką jak po LSD.  Bardzo dużo radości, śmiechu, jak po gandzi, ale troszkę bardziej duchowo-energetyczne doznanie.

To było w marcu. Od tamtej pory prócz marihuany i raz amfetaminy nie było nic, aż znalazł się dostęp do 4-HO-MET. Zakupiłam od razu 250 mg, na pół z współlokatorką. Konsystenacja mąki, tak zwany fumaran, czyli biały, drobny pyłek/proszek. 

  • Metkatynon
  • Metkatynon (Efedron)
  • Tripraport

dom, komputer, praca z ojcem, dzień przed wyjazdem, humor dopisywał.

Jako że w dziale Stymulanty nie ma żadnego trip-reportu dotyczącego metkatynonu, a mam właśnie wolną chwilę i chęć do pisania, przedstawię co i jak. Opis dotyczy najsilniejszego działania metkatu, jakiego doświadczyłem.

  • Mefedron
  • Retrospekcja

Wyjaśnienie osób i zdarzeń w pierwszej części czyli tu: https://neurogroove.info/trip/moda-na-mefedron-vol1

Chciałabym mieć plik na dysku z zapisem tego wydarzenia, tak żeby móc je jak najprawdziwiej przedstawić. Ponieważ nie mam będę korzystać z zasobów mojej ułomnej pamięci, gdzieniegdzie luki uzupełniając fantazją pisarską.

 

Mijały dni, mijały noce. Zostaliśmy sami: ja i mefedron. Praktycznie nie wychodziłam przez ten czas z pokoju. Przemek mnie nie odwiedzał, musiał być zajęty ogarnianiem swoich spraw rodzinnych.

 

randomness