Poziom doświadczenia:LSD, amfetamina, benzydamina, thc, alkohol
Lokalna policja z meksykańskiego kurortu Acapulco została w środę całkiem rozbrojona. To efekt trwającego śledztwa federalnego, które ma zbadać powiązania funkcjonariuszy z kartelami narkotykowymi.
Lokalna policja z meksykańskiego kurortu Acapulco została w środę całkiem rozbrojona. To efekt trwającego śledztwa federalnego, które ma zbadać powiązania funkcjonariuszy z kartelami narkotykowymi.
Policja stanowa oraz wojsko przejęło kontrolę nad miastem. Aresztowano dwóch oficerów, podejrzanych o zabójstwo i udział w przemycie broni.
Acapulco, w stanie Guerrero, było niegdyś znanym kurortem dla turystów z całego świata. Obecnie jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miast w Meksyku. Kwitnie tu handel narkotykami, a stan Guerrero słynie z upraw maku na heroinę i opium, o które walczą gangi.
Siły federalne podają, że akcja została zorganizowana w powodu "całkowitej bezczynności" służb lokalnych oraz "prawdopodobieństwa wywierania na nie wpływu przez organizacje przestępcze".
Meksykańscy funkcjonariusze lokalni, ze względu na niskie wynagrodzenie oraz słabe wyszkolenie, są podatni na wpływy karteli narkotykowych. Podobnych rozbrojeń władze federalne dokonywały także w innych regionach kraju.
W Meksyku od wielu lat trwa wojna z organizacjami przestępczymi, które kontrolują przemysł narkotykowy. W wyniku walk o wpływy między kartelami oraz interwencji służb, w zeszłym roku zginęło około 30 tysięcy ludzi. W samym Acapulco odnotowuje się 103 morderstwa na 100 tysięcy mieszkańców, co stanowi jeden z najwyższych wskaźników zabójstw w Meksyku.
Substancja: Amfetamina
Doświadczenie: Jakiś 10. raz (ostatni raz na sylwestra)
Sposób zażycia: Doustnie, rano w poniedziałek o godz. 6.30 przed pracą po alkoholowym weekenddzie (w prezencie na koniec niedzielnego uspokajania sumienia piwem) w domu do soku
Dawka: Sporo zapełniony róg w folijce po fajkach?!
Reszta poniżej
Dom, chill.
Kokaina to prawdopodobnie najsłabszy narkotyk jaki znam, biorąc pod uwagę lot i cenę detaliczną - bardzo słabo sie to kalkuluje. O tyle ze jeszcze mam b.dobry kontakt i czystośc jest zawsze wysoka, inaczej jest tostrata czasu, pieniedzy i zatok na bóg wie co tam jest w worze. Zejście potrafi być szmaciarskie, na sczescie nie trwa za długo.
Ciepły letni wieczór, zacisze domowe, nastawienie pozytywne, pierwszy raz z DOC
Wstęp: Pewnego, kwaśnego dnia, wszedłem w posiadanie 1 blotera, na którym było 4mg słynnego DOCtora. Niestety z powodu braku czasu przeleżał na dnie szafy jakieś 3 miesiące. W końcu nadszedł na niego czas. O godzinie 21 30 znalazł się wraz z niewielką ilością soku w moim pustym żołądku.