REKLAMA




Byłabyż to konopia w parku Morskie Oko?

Mrożące krew w żyłach doniesienie ze stolicy! / Otóż wyobraźcie sobie, drodzy czytelnicy / Iż w biały dzień, w mokotowskiej dzielnicy/ Przechodniów straszyła konopia w donicy!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Konopie w parku na Mokotowie? Policja zabezpieczyła krzak
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst nie stanowi przedruku z podanego źródła.

Odsłony

616

Mrożące krew w żyłach doniesienie ze stolicy!
Wyobraźcie sobie, drodzy czytelnicy
Iż w biały dzień, w mokotowskiej dzielnicy
Przechodniów straszyła konopia w donicy!

Odważywszy się podejść i cyknąć fotkę z bliska
Odpowiedzialna mieszkanka Mokotowa
Wrzuciła na Fejsa zdjęcie znaleziska
I dalej wiadomo - afera gotowa...

Dzielni policjanci, przybywszy z odsieczą
Teraz ustalają ekscesu kulisy
Ustalenie gatunku będzie pierwszą rzeczą
Drugą - któż ośmielił się naruszyć przepisy.

Oceń treść:

Average: 10 (7 votes)

Komentarze

Chlip (niezweryfikowany)
Wrzesień, kwiatów nie ma, to znając życie wyjdzie na to, że legalna :E Swoją drogą dziwne to miasto, że po czasie krzak jeszcze stał na miejscu o.O
Zajawki z NeuroGroove
  • Adrenalina

N/N

Wpis usunięty z powodów prywatnych.

  • MDMA (Ecstasy)

Waga - 50 kg

Po 3 latach MDM–owej abstynencji było mi dane spróbować kryształów MDMA.

Wraz ze znajomymi spotkaliśmy się o 18.30 podekscytowani, że to już dziś będzie nam dane znowu poczuć to wszechogarniające szczęście i tę lekkość. Jemy kilka tabletek witaminy C (jako przeciwutleniacz). Pijemy po 1 heinekenie na początek.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Nastawienie pozytywne, okoliczności ryzykowne- wszyscy domownicy byli ze mną w domu

Dzień wcześniej razem z M. zaplanowaliśmy tą podróż, niestety (jak zobaczycie później) nie wszystko poszło po naszej myśli...

Wyruszyliśmy więc do apteki koło 15:00, pod pretekstem pojechania do maka. Zrobiliśmy zakupy i udaliśmy się w jakieś spokojne miejsce niedaleko mojego domu. Koło 16:00 już zjedliśmy po 2 opakowania Dexacaps. Chwilę jeszcze tam zostaliśmy, a następnie poszliśmy do mnie.

Jak dotarliśmy (koło 16:20) zaczęły się już pierwsze, delikatne efekty. Zaczęliśmy oglądać jakieś pierdoły na YouTube'ie, w sumie nie wiem przez ile.

randomness