Brat posłanki SLD skazany za przemyt i handel narkotykami

Na cztery i pół roku za kratki.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 2002-11-14

Odsłony

3546
Artur P., brat posłanki SLD, został skazany przez Sąd Okręgowy w Poznaniu na cztery i pół roku więzienia za przemyt narkotyków i sterydów oraz handel nimi.

Pozostałej dwójce oskarżonych w tym procesie sąd wymierzył mniejsze kary. Żonę Artura P. Monikę skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata i dozór kuratora. Damianowi K. sąd wymierzył karę półtora roku więzienia.

Dodatkowo skazani muszą zapłacić nawiązki na rzecz Monaru: Artur P. pięć tys. zł, a Monika P. i Damian K. po dwa i pół tysiąca. Arturowi P. sąd wymierzył dziesięć tys. zł grzywny, a Damianowi K. trzy i pół tys. zł.

Uzasadniając wyrok sąd podkreślił, że wysokość kar i grzywien jest adekwatna do szkodliwości społecznej i zysków, które oskarżeni osiągnęli dzięki sprzedaży sterydów i narkotyków.

Wg prokuratury, Artur P. od lipca 2000 do stycznia 2001 r. kilkakrotnie organizował przerzut środków psychotropowych i sterydów z Tajlandii i Turcji do Polski. Prokuratura zarzuciła mu też, że w tym okresie brał udział w handlu narkotykami i sterydami. Miał sprzedać 29 tys. tabletek efedryny - substancji mogącej służyć do produkcji amfetaminy, 150 tysięcy tabletek diazepamu - środka psychotropowego, 200 gramów konopi indyjskich, 60 gramów amfetaminy i 13 gramów kokainy.

Monika P. oraz Damian K. pomagali wg prokuratury w organizacji handlu i przemycie narkotyków.

Artur P. twierdził podczas procesu, że nie handlował narkotykami, ani ich nie przemycał. Przyznał się tylko do sprowadzania do Polski sterydów i handlu nimi.

P. powiedział przed sądem, że narkotyki, które znalazła w należącej do niego siłowni policja, kupił od nieznanego mężczyzny na własny użytek. Amfetaminy i innych narkotyków miał używać dla redukcji w organizmie tkanki tłuszczowej.

Sąd uznał, że zeznania świadków i dowody rzeczowe, takie jak torebki, w jakich zwykle sprzedaje się narkotyki, świadczą o tym, że P. handlował narkotykami.

Obrońca zapowiedział apelację. Artur P. pytany przez dziennikarzy powiedział: "nie czuję się winny".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wtk (niezweryfikowany)
&quot; dowody rzeczowe, takie jak torebki, w jakich zwykle sprzedaje się narkotyki &quot; <br> <br>zdelegalizowac torebki foliowe, wtedy ograniczy sie handel narkotykamy hyhyhy
Glimciuś (niezweryfikowany)
&quot; dowody rzeczowe, takie jak torebki, w jakich zwykle sprzedaje się narkotyki &quot; <br> <br>zdelegalizowac torebki foliowe, wtedy ograniczy sie handel narkotykamy hyhyhy
mode (niezweryfikowany)
Wydaje mi sie ze wielu ludzi broniac dostepu do narkotykow nieslusznie gloryfikuje wszystko co z nimi zwiazane. Legalizacja to jedno a handel (takze i sterydami) drugie. <br>Niestety ale wiekszosc przemytnikow to nie sa idealisci walczacy z panstwem w imie wolnosci i poswiecajacy sie dla dobra ludzi, tylko przestepcy. Mafia z narkotykow czerpie ogromne pieniadze i bynajmniej nie przeznacza ich na cele charytatywne. Wystarczy spojrzec na 20letnich dresow jezdzacymi beemami, wiekszosc z nich juz teraz stoi ponad prawem.
rze (niezweryfikowany)
zakazać produkcji wiader!!!
Mugrat von Qumz... (niezweryfikowany)
ZDELEGALIZUJMY DELEGALIZACJE!!!
alex (niezweryfikowany)
zamknac panie w sklepach z galanteria....zamknac jubilerow... <br>przeciez tez maja dilerki..!!!!!!! <br> <br>aaa posiadanie wagi elektronicznej jest rowniez zakazane i sugeruje handel narkotykami...... <br> <br>pierdolniety kraj....unia bez tajemnic...
Zdeformowany Ko... (niezweryfikowany)
A plastikowe butelki po napojach to pies !!! Przecie tez moga posłużyć jako bonga !!! Chrońmy naszych maluczkich przed plagą narkomanii !!!
ciemnosci (niezweryfikowany)
Wydaje mi sie ze wielu ludzi broniac dostepu do narkotykow nieslusznie gloryfikuje wszystko co z nimi zwiazane. Legalizacja to jedno a handel (takze i sterydami) drugie. <br>Niestety ale wiekszosc przemytnikow to nie sa idealisci walczacy z panstwem w imie wolnosci i poswiecajacy sie dla dobra ludzi, tylko przestepcy. Mafia z narkotykow czerpie ogromne pieniadze i bynajmniej nie przeznacza ich na cele charytatywne. Wystarczy spojrzec na 20letnich dresow jezdzacymi beemami, wiekszosc z nich juz teraz stoi ponad prawem.
Armageddon (niezweryfikowany)
Wydaje mi sie ze wielu ludzi broniac dostepu do narkotykow nieslusznie gloryfikuje wszystko co z nimi zwiazane. Legalizacja to jedno a handel (takze i sterydami) drugie. <br>Niestety ale wiekszosc przemytnikow to nie sa idealisci walczacy z panstwem w imie wolnosci i poswiecajacy sie dla dobra ludzi, tylko przestepcy. Mafia z narkotykow czerpie ogromne pieniadze i bynajmniej nie przeznacza ich na cele charytatywne. Wystarczy spojrzec na 20letnich dresow jezdzacymi beemami, wiekszosc z nich juz teraz stoi ponad prawem.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, delikatny stres, ciekawość, zmęczenie po całym dniu, oczekiwania: chill

Mało tu ostatnio tych tajemniczych "pierwszych razów", które wszyscy ciągle wspominamy. Może zatem pora na mój?

Chciałbym w życiu spróbować wszystkiego, jestem ciekawym świata małym kujonkiem szykującym się na olimpiadę z chemii zatem i substancje psychoaktywne przykuły moją uwagę. Niesamowitym dla mnie jest, że można tak łatwo zmienić postrzeganie, percepcję, odkrywać nowe, zwiedzać nieznane... wrócmy może do meritum.

  • Grzyby halucynogenne









  • Nazwa substancji: Grzyby

  • Poziom doswiadczenia: Marihuana, Haszysz, Extasy, Amfetamina, Lsd, Dxm, Pseudoefedryna, Efedryna, Benzydamina, Gałka, Metylofenidat, Zolpidem.










  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doskonałe, dosłownie.

Na potrzeby tego raportu, kolejny raz zwierzę się, bez wchodzenia w szczegóły (ochrona danych osobowych, haha), z tego, jak zawiłe na płaszczyźnie uczuć było moje życie. Ostatnimi czasy przypominało pierdolony Rollercoaster. Szczęście. Nieszczęście. Uniesienie. Zjazd. Radość. Smutek. Czułość. Gniew. Satysfakcja. Żal. Miłość. Rozczarowanie. Euforia! POWSTANIE Z MARTWYCH... Jezus to przy mnie chuj. On wstał z grobu raz. Ja byłem wewnętrznie martwy wielokrotnie. Tak martwy, że kurwa, gdybym się nie bał śmierci, miałbym wyjebane i po prostu... rzucił się z mostu.

  • Grzyby halucynogenne

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było

kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może

napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z

Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na

próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem

oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw.

chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol