REKLAMA




Białoruś: Rozstrzeliwać za przemyt narkotyków?

"Każdy cudzoziemiec wwożący narkotyki na Białoruś powinien być publicznie rozstrzelany, a Białorusin skazany na dożywocie. "

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

535
Każdy cudzoziemiec wwożący narkotyki na Białoruś powinien być publicznie rozstrzelany, a Białorusin skazany na dożywocie. Taki pomysł wysunął poseł Wiktor Kuczinski podczas wczorajszej debaty w parlamencie nad prezydenckim dekretem "O dodatkowych sposobach państwowej ochrony dzieci w rodzinach z problemami". Deputowany nawoływał do studiowania prawa krajów muzułmańskich i przeniesienia niektórych rozwiązań na grunt białoruski. Zdaniem posła Kuczinskiego z uzależnieniami należy walczyć np. poprzez sterylizację alkoholików i narkomanów. Jak Kuczinski chce chronić młodzież? Proponuje, by regularnie wozić młodzież do miejsc, w których leczą się alkoholicy i narkomani, by unaocznić jej zgubne skutki uzależnienia.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Eh, a potem tak dziwnie się okaże, że większość przemytników działa również w opocycji.
Pan Prezes (niezweryfikowany)
jeśli przyjąć że trawka nie jest narkotykiem, a wszyscy obcokrajowcy to białoruśini to sie z nim zgodze... :D
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Noc. Nieznany niewielki lasek, gdzieś za czeską granicą. Pozytywne nastawienie, połączone z niewielkim strachem przed przyjęciem takiej dawki.

Wprowadzenie

  • Marihuana
  • Tripraport

Rzecz działa się na imprezie urodzinowej kolegi, także nastawienie bardzo dobre. Liczyłem na jakiś grubszy lot ale się przeliczyłem :)

Czuję się jakbym zapominał słów w języku polskim. A jeśli w polskim to pewnie w jakimkolwiek innym tymbardziej. Trochę jakbym wracał, cofał się w rozwoju do dzieciństwa. Niewinnego przekręcania, pacholęcego słowotwórstwa. Kurwa mać, nie było mi do śmiechu. Czułem się jakbym z minuty na minutę coraz bardziej głupiał. Myśli rozjeżdżają się we wszystkie strony, przekraczam wcześniej nie zdobyte przeszkody, choć chyba tego nie chcę. Starczy. Już bardziej czuję niż myślę. A czuję że jest grubo bo nawet nie umiem podnieść dobrze głowy.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: pozytwny, chęć wyluzowania się, dowiedzenia się czegoś o sobie Setting: ludzie, których dobrze znam (z wyjątkiem ostatniej "próby"), moje mieszkanie

Więc...w tej notatce opiszę moją przygodę z mj, która miała miejsce wczoraj i dzisiaj (18,19.04). Jakiś czas temu kupiłem zielsko, dobrej jakośći za 50zł :). Chowałem to w domu, czekając z niecierpliwością, aż zapalę z dziewczyną :). Setting - mój pokój w domu, set - pozytywny, bez problemów w głowie. Nabiłem lufki w czwartek (18.04) elegancko, o dziwo sobie bezproblemowo poradziłem. Dziewczyna w czwartek trochę się spóźniła, ale to bez znaczenia ;). Pogadaliśmy trochę, w tle jakaś playlista na Spotify, już nie pamiętam jaka, bez znaczenia.

  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.

randomness