Aresztowano producenta amfetaminy

Policjanci z łódzkiego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali 52-letniego mężczyznę podejrzanego o usiłowanie wyprodukowania co najmniej 3 kilogramów amfetaminy. Mężczyzna został aresztowany.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1643

Jak poinformował naczelnik wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Wolski, 52- latka zatrzymano w piątek wieczorem w wynajmowanym przez niego mieszkaniu na 11-piętrze jednego z wieżowców w łódzkiej dzielnicy Widzew.

W mieszkaniu znajdowała się kompletna, profesjonalna linia do produkcji amfetaminy. Zabezpieczono również znaczną ilość półproduktu - BMK - do wytwarzania amfetaminy oraz prawie 3 kilogramy nieprzetworzonego jeszcze narkotyku. Znaleziono też znaczne ilości innych odczynników chemicznych, które - według prokuratury - wskazują, że produkcja narkotyków odbywała się w mieszkaniu od dłuższego czasu.

Zatrzymany mężczyzna jest z wykształcenia ślusarzem ale z zamiłowania chemikiem, posiadającym dużą wiedzę na temat metodologii i technologii produkcji narkotyków - dodał Wolski. Obecnie trwa ustalanie odbiorców amfetaminy.

Podejrzanemu za produkcję znacznych ilości narkotyków grozi kara do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

zawód ślusarz nocny z zamiłowania chemik : ) dobre, widocznie ślusarz już nie jest opłacalną pracą ; )
Pan Tadeusz (niezweryfikowany)

fajnie to ujeli : "podejrzanego o usiłowanie wyprodukowania[...]amfetaminy" :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Psychodeliki


- mówi mama


rację ma ma


rac nie pali,


a czytając


faję tli







< niebezpiecznie.. >





Wiem już niestety


na czym polega prawdziwa paranoja,


jestem w szoku!


Po trochu


przyswaja mi się świat realny


na nowo


kolorowo być miało


się zeschizowało

  • Etanol (alkohol)
  • Kokaina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie, po alkoholu, u przyjaciela na domówce

Trzy drinki wypite, godzinę od rozpoczęcia spotkania ziomal wyciąga pazłotko, w którym jest koko.

Posypał cztery kreski w kuchni, każdy sobie zajebał, ja najmniejszą, choć nakłaniał mnie, żebym skusił się na dużo większą, heh. Dobrze, że rozsądek starego ćpuna wie swoje- doświadczony licznymi bad tripami z powodu wysokich dawek mózg mówił mi- zaczynaj powoli.

Ssssssppppp! Wyciągnięta. Wracam do salonu, gdzie znajduje się większość imprezowiczów. I co, to już działa? Chyba nic nie czuję, heh.

  • Amfetamina

A to moja przgoda.. Poniedzialek rano, dwoni telefon. "Jedziesz do

Gdyni?"-slysze. Pytanie! Pewnie ze jade. Takie wyjazdy to lubie.

Spontan. Szkolke sie oposci, to pewne, ale co tam.. Biore ze soba

sztuczke zielonego, szklana tubke, prawo jazdy, plastykowy pieniadz I

w droge!

Jedzie nas w sumie trzech, ja jako "zapasowy" kierowca. Firmowy

Nissan wiezie nas przez ulice stolicy - kierunek polnoc. Wieziemy

jakies duperele do filli firmy w Gdansku, zreszta cel podrozy

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Tego dnia chyba wstałem lewą nogą. Dom, autobus, uczenia, przystanek, autobus, dom.

Dzień jak co dzień. Sesja zaliczona, dużo wolnego czasu. Ranek, wstaje jedną nogą z myślą - " kurwa kto zaczyna kosić trawę tak za wczas ". Poprawiam jajca i wychodzę na balkon, "ja pierniczę ale dzisiaj będzie grzało". Wchodzę do środka, a na zegarku 10.30. Zastanawiam się jak to jest możliwe, ze przespałem blisko 11 godzin i się nie wyspałem. No nic, trochę późno - czas zapalić trawkę. Nabijam lufkę, pale ją na trzy buchy. Idę do kuchni - oczywiście lipa. Zrobiłem coś na szybko i myślałem czy mam coś do załatwienia. KUR!! Miałem odebrać z dziekanatu dokumenty dla pracodawcy.