REKLAMA




Amerykańscy dyplomaci pojechali na konferencję do Rosji. "Zostali odurzeni narkotykami"

Dwóch amerykańskich urzędników posługujących się paszportami dyplomatycznymi miało zostać odurzonych tzw. pigułką gwałtu w czasie, gdy brali udział w konferencji w Sankt Petersburgu - pisze portal Radia Wolna Europa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
kg//rzw

Odsłony

444

Dwóch amerykańskich urzędników posługujących się paszportami dyplomatycznymi miało zostać odurzonych tzw. pigułką gwałtu w czasie, gdy brali udział w konferencji w Sankt Petersburgu - pisze portal Radia Wolna Europa. Do zdarzenia miało dojść jesienią zeszłego roku, jednak według źródeł, na które powołują się dziennikarze, Departament Stanu dopiero teraz bliżej przyjrzał się incydentowi.

Według dwóch zbliżonych do sprawy źródeł, na które powołuje się Radio Wolna Europa, dyplomaci wchodzili w skład amerykańskiej delegacji uczestniczącej w konferencji Państw Sygnatariuszy Konwencji ONZ Przeciwko Korupcji. Wydarzenie odbywało się w Sankt Petersburgu od 2 do 5 listopada 2015 r.

Jak zauważa portal, była to pierwsza oficjalna konferencja w Rosji, w której mogli wziąć udział amerykańscy urzędnicy po nałożeniu na Rosję sankcji związanych z aneksją Krymu.

Zdaniem źródeł Radia Wolna Europa, Departament Stanu USA postanowił bacznie przyjrzeć się sprawie dopiero po wydarzeniach z lipca tego roku, kiedy przed ambasadą Stanów Zjednoczonych w Moskwie pobity został amerykański dyplomata. Rosja twierdziła wtedy, że dyplomata był działającym pod przykrywką agentem CIA, który sam zaatakował policjanta. Wcześniej amerykańskie media pisały, że szereg amerykańskich dyplomatów pracujących w Rosji i kilku europejskich krajach skarży się na nękanie ze strony rosyjskich służb.

Jak pisze Radio Wolna Europa, po bliższym przyjrzeniu się wydarzeniom z Sankt Petersburga ustalono, że dwójka Amerykanów - kobieta i mężczyzna - została odurzona za pomocą tzw. pigułki gwałtu. Najprawdopodobniej stało się to w barze hotelu, w którym się zatrzymali.

Zgodnie z relacją źródła, na które powołuje się portal, jedna z zatrutych osób została przewieziona do szpitala, gdzie planowano przeprowadzić badanie krwi i pobrać próbki tkanek. Do badania jednak nie doszło, bo miało dojść do nagłej awarii prądu. Według źródła, amerykański obywatel został następnie przetransportowany do ojczyzny, ale było już za późno, by pobrać materiał umożliwiający stwierdzenie przyczyny nagłego złego samopoczucia.

Radio Wolna Europa pisze, że ponieważ uczestnicy konferencji nie byli wysokimi urzędnikami amerykańskiej administracji, zdecydowano się nie nagłaśniać incydentu. Wystosowano notę protestacyjną, jednak Rosjanie zażądali dowodów, których Amerykanie nie posiadali.

Rosyjska ambasada nie odpowiedziała na prośby o komentarz przesłane przez Radio Wolna Europa.

Przypadki odurzania narkotykami w rosyjskich barach nie są rzadkie - zauważają dziennikarze. Zazwyczaj chodzi o motyw rabunkowy - wskazują. Jak jednak dodają, rozwój wydarzeń z Petersburga jest nietypowy. Były to dwa odrębne przypadki podania pigułki, więc zastanawiać może fakt, że "padło" akurat na dwójkę amerykańskich urzędników. Sytuacja miała miejsce w eleganckim hotelu, a nie w jednym z zatłoczonych lokali, w których do takich przypadków dochodzi częściej. Nic nie wskazuje również na to, by przy okazji odurzenia doszło do kradzieży.

Poproszony o skomentowanie przypadku z Sankt Petersburga Departament Stanu zasugerował, że problemy amerykańskich dyplomatów w Rosji nasilają się od 2014 r.

Po tym, gdy stosunki między Moskwą i Waszyngtonem uległy pogorszeniu w związku z rosyjską interwencją na Ukrainie, pojawia się coraz więcej doniesień o nękaniu amerykańskich urzędników.

W 2013 r. w raporcie Departamentu Stanu wskazano, że "pracownicy mają do czynienia ze wzmożonym naciskiem ze strony rosyjskich służb, o poziomie niewidzianym od czasów zimnej wojny".

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: oczekiwanie przeżycia czegos magicznego, eksploracji numinotycznych wymiarów rzeczywistości, spotkania bóstw archetypowych, narodzin z wody i ducha. Sam teonanacatl postrzegany sakramentalnie, jako święty enteogen, nootrop transformujący wnętrze. Setting: mieszkanie przyjaciela, elementy wystroju przeniesione ode mnie z pokoju, a więc zgodne z moimi myślokształtami - stare lampiony rozświetlone podgrzewaczami, który poza tym ogólna liczba wynosiła 50, posążek buddy, stare pojemniki w kolorze mosiądzu. Ja ubrany w krótkie spodenki i zwykły granatowy t-shirt i obwieszony szamańskimi branzoletkami i naszyjnikiem. W pobliżu kasztan od przyjaciólki i pewien kolorowy motyl z origami – coś funkcjonującego jako łączniki z opiekunami. Muzyka była indiańsko-buddyjska. Był dostęp do łazienki i dwa łóżka. Opiekuni sesji – para ukochanych, najlepsi przyjaciele – diada zapewniająca mi żeńską jak i męską energię opiekuńczości. Ze sobą wzięty egzemplarz "Świętych zwierciadeł" Greya w razie w i notatnik. Jako pożywienie dwa soki owocowe w kartoniku i 2 paczki gum.

Z racji specyficznej formy tripu nie pamiętam go zbyt dobrze. Ten raport będzie konglomeratem szczątkowych wspomnień, opisem peryferyjnych okoliczności i przemyśleń wspartych na zdobytej latami wiedzy opartej na doświadczeniach enteogenicznych i multum bezustannie czytanej fachowej literatury na ten temat, której zbiór załączę na fotografii. 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Paskudna listopadowa aura, nienajlepsze samopoczucie, niewyspanie po 3-meo-pcp, pustka w glowie.

Nie zapowiadało się kolorowo. Za oknem szaro, jak i szare były nasze oczy od niewyspania i dawkowania 3-meo-pcp. Działanie antydepresyjne tego ostatniego jest sprawą mocno przesadzoną. Czułam się całkowicie listopadowo siedząc tak na kanapie z Kosmo i przyglądając się niewidzącym wzrokiem bujającym się na wietrze drzewom. Kosmo wstał, co ledwie zarejestrowałam kątem oka i zdjął coś z półki. Tym czymś była zalegająca tam od kilku miesięcy setka grzybów.

  • Efedryna

Postanowiłem wypróbować na sobie działanie efedryny. Jak do tej

pory ze środkami odurzającymi nie miałem do czynienia, więc

nadszedł czas coś tu zmienić (chociaż efedryna środkiem

odurzającym nie jest na pewno! :)))




  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

nastawienie pozytywne, oczekiwanie na chillout, totalną głupawę, a może nawet jakieś kreatywne akcje. po zażyciu: chwilowa euforia pomieszana z natłokiem problemow

Niejednokrotnie miałem doczynienia z marihuaną, nigdy natomiast nie doświadczyłem fajnej fazy. Zazwyczaj kończyło się na braku fazy lub totalnej, niemiłej zamule. Zawsze natomiast zachwycają mnie smaki i to chyba o nich bedzie w tym tripie najwiecej.

Dzień wolny, 2g które od dawna czekały na swoją kolej. Jako jedyny z 3 osobowej ekipy kiedykolwiek paliłem, dbam o to, by nowi przezyli to jak najlepiej.