Afgańskie opium faszerowane ołowiem

W ciągu jednego roku w Iranie odnotowano 3000 przypadków podwyższonego poziomu ołowiu we krwi użytkowników opium.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cosmosmagazine.com
Andrew Masterson

Odsłony

563

Afgańscy handlarze opium mogą w celu zwiększenia zysków dodawać do swojego produktu ołów — wynika z najnowszego raportu.

Nowe raporty terenowe, opublikowane przez amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention opisują wiele przypadków zatrucia ołowiem u użytkowników opium i kurierów narkotykowych w Iranie, bramie, przez którą afgańskie opium trafia do reszty świata.

Raport opracowany przez toksykologów Hosseina Hassana-Moghaddama i Nasima Zamani z Uniwersytetu Medycznego Shahid Beheshti w Teheranie w Iranie obejmuje przypadki zarejestrowane w 2016 r., został jednak upubliczniony przez CDC na początku stycznia 2018 r.

Naukowcy odnotowali pierwszy przypadek zatrucia ołowiem u użytkownika opium w lutym 2016, gdy pacjent trafiłdo szpitala uniwersyteckiego. W ciągu kolejnych ośmiu miesięcy podwyższony poziom ołowiu we krwi stwierdzono u około 3000 innych użytkowników.

W tym samym okresie przebadano również 14 kurierów, próbujących przenosić narkotyki przez granice w przewodzie żołądkowo-jelitowym. Brzuchy kurierów skanowano za pomocą tomografii komputerowej, która u czterech z nich wykryła "amorficzny materiał o kontrastowości sugerującej ołów".

Kiedy odzyskano pakiety wszystkich 14 przemytników, okazało się, że czwórka z pozytywnymi wynikami przemycała opium. Pozostali byli przemytnikami heroiny lub metamfetaminy.

Raport CDC stwierdza, że zatrucie ołowiem jest znaczącym czynnikiem ryzyka dla użytkowników opium w wielu krajach. Chociaż wskaźniki konsumpcji i wchłaniania znacznie się wahają, naukowcy szacują, że użytkownicy zużywający 10 gramów opium dziennie mogą w tym czasie przyjmować aż 0,03 grama ołowiu. Światowa Organizacja Zdrowia określa maksymalne bezpieczne spożycie ołowiu na 0,0018 gramów na tydzień.

Hassanian-Moghaddam i Zamani twierdzą, że przyczyny wysokiego poziomu ołowiu w opium przechwyconym w Iranie są nieznane. Podają dwa możliwe wyjaśnienia: niezamierzone zanieczyszczenie podczas procesu produkcji lub "celowe zafałszowanie w celu zwiększenia ciężaru narkotyku, aby dystrybutor mógł dzięki temu osiągnąć większy zysk".

Afganistan, z którego pochodzą narkotyki, odpowiada za dwie trzecie światowej produkcji maku lekarskiego. CDC zauważa, że produkcja spadła tam w roku 2015 o 48%, dodaje jednak, że spadek ten nie wpłynie na rynki globalne.

Raport kończy się poradą dla lekarzy z całego świata, aby badali poziom ołowiu we krwi u wszystkich podejrzanych pacjentów używających opium.

Oceń treść:

Average: 6.3 (4 votes)

Komentarze

Śmieszek (niezweryfikowany)

Dobrze, że nie mają podwyższonego zubożonego uranu w krwi. xD
Luj (niezweryfikowany)

Też mają bo po bombardowaniach Amerykańców to gówno zostaje na ziemi bo jest używane przy produkcji, takie full pakiet hehe
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Marihuana

Niedziela wieczór, moje mieszkanie, maiłem bardzo dobry nastrój, chciałem się zrelaksować, w lodówce czekał na mnie 6ścio-pak piwa a na komputerze kupa dobrej muzyki i filmów oraz moje zdjęcia i ukochany photoshop - uwielbiam "tworzyć pod wpływem THC :)

Witam

Mimo iż palę ziółko już od ok. 10 lat to moje przeżycia z tripa jaki zaliczyłem pewnej styczniowej niedzieli tego roku tj. 2012 zmieniły moje podejście i wiedzę na temat tej substancji...

  • Marihuana

Jako że Marek mieszka na kompletnym zadupiu dostaliśmy się do niego autobusem podmiejskim. Docieramy do niego do domu, on nas wita , dajemy mu pezenty itp. (standardowo). Wchodzimy do pokoju na dole witamy się z jego starymi (którzy byli w chacie !!!) resztą towarzystwa i zapoznajemy z nieznajomymi uczetnikami imprezy. Jemy tam zajebisty poczęstunek (ale się napracował chłopak) który zapijamy winem. W tym momencie zastanawiam się czy warto pić i przypalić jednocześnie. Każdy czytelnik który to zrobił i potem "kiepsko" (hehe....) odleciał wie o czym mówię.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

30 grudnia, 21:20

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.

Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...