23-letni narkoman brutalnie zaatakował spacerujące kobiety

Odurzony klejem narkoman napadł na dwie kobiety, które spacerowały w parku w gdańskim Jelitkowie z trzyletnim dzieckiem. Potrzebował pieniędzy na kolejną dawkę butaprenu.

Alicja

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki

Odsłony

2712

Odurzony klejem narkoman napadł na dwie kobiety, które spacerowały w parku w gdańskim Jelitkowie z trzyletnim dzieckiem. Potrzebował pieniędzy na kolejną dawkę butaprenu. Policji błyskawicznie udało się zatrzymać napastnika.

Wszystko wydarzyło się w czwartek wieczorem przy ul. Kaplicznej w Jelitkowie. 55-letnia kobieta razem ze swoją córką i trzyletnią wnuczką wybrały się na spacer do parku. Traf chciał, że pojawił się tam również 23-letni Robert A.

Mężczyzna wąchał klej. Był odurzony i pobudzony. Kiedy zobaczył przechodzące obok niego kobiety, brutalnie je zaatakował, choć nie dały mu ku temu żadnych powodów. Robert A. zaczął bić 55-latkę po głowie. Ta zaczęła się bronić. Narkoman zdołał jednak wyrwać swojej ofierze torebkę, a potem uciekł. Na szczęście, zimną krew zachowała córka zaatakowanej kobiety. Zadzwoniła na policję. Na miejsce napadu natychmiast przyjechał patrol, który już po kilku minutach zatrzymał Roberta A. Mężczyzna jest znany policji z włamań i kradzieży. Funkcjonariusze przypuszczają, że może mieć na koncie więcej takich napadów, jak ten w Jelitkowie.

- Każde zdarzenie z udziałem osób uzależnionych jest inne - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdańskiej policji. - Nie zawsze można przewidzieć, jak się zakończy. Reakcje ludzi po zażyciu narkotyku są zróżnicowane - od apatii po niehamowaną agresję, tak jak miało to miejsce w Jelitkowie. Nie ma więc skutecznej recepty na to, jak zachować się w momencie ataku przez osobę uzależnioną od środków odurzających.

Źródło: Dziennik Bałtycki, Karolina Ołoś

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Bysy (niezweryfikowany)

i oczywiscie nie mial 3zł na tubke kleju ;)
Mnietek (niezweryfikowany)

hyba hodzilo jej o empatie :/ niedouczona ta dzisiejsza policja :[
Rasta (niezweryfikowany)

Czyżby mała prowokacja :P ?
redakcja

Zabronić posiadania butaprenu - za jedną tubkę: 8 lat więzienia.
roman pedal (niezweryfikowany)

chcialbym serdecznie pozdrowic kozki wielkie
nie jestem anonimem! (niezweryfikowany)

czy osoba która zajmuje się klejeniem modeli i chcąc nie chcąc wdycha opary kleju też jest narkomanem?
Zajawki z NeuroGroove
  • Metkatynon

Autor: blueberry

To jest nie tyle trip raport (no bo i jaki to trip po stymulancie) co zlepek z nich wszystkich w celu wyciągnięcia na wierzch co ciekawszych efektów.

Set & Setting:

Zwykle u kogoś w domu, sam lub z kolegami

Dawkowanie:

Zwykle jedna pacza przyjęta doustnie, max 1,5

Wiek i doświadczenie:

Mam 21 lat, ze stymulantów to tylko to i amf

  • Marihuana

Doświadczenie: wówczas znikome: kofeina,nikotyna, alkohol, marihuana (kilka razy)

Wiek: wtedy 17lat

S&S: zapowiadająca się nudna niedziela/ ja, dwóch kumpli/ dom/działka/popołudnie/wieczór

Dawkowanie: 1,5 marihuany na 3 osoby

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, lekkie zmęczenie, wieczór w wannie

Jest to mój pierwszy raport na neurogroove :) Doświadczenie miało miejsce około 2 tygodni temu, kiedy to, po napiętym dniu miałam ochotę na chwilę relaksu i uważności. Zmieloną korę drzewa Mulungu (2 płaskie łyżeczki) wrzuciłam do garnka z 300ml wody, następnie gotowałam przez 20 min. Taki oto wywar wypiłam duszkiem. Smak dosyć przyjemny, lekko gorzkawy przy samym końcu, dało się wyczuć nutę kurkumy i curry. Po wypiciu położyłam się w wannie z gorącą wodą. Na pierwsze efekty przyszło mi czekać niespełna 15 minut.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie do palenia jak zawsze dobre, ale czułem lekkie poddenerwowanie, nastrój dobry. Działo się to w parku miejskim, sporo w nim ludzi, pogoda genialna - bardzo ciepło, zero wiatru i chmur.

Zacznijmy może od tego, że cały trip spędzony był z moją lubą, którą tradycyjnie nazywać będę "X". W ramach wstępu wspomnę również o tym, iż za każdym razem po paleniu czułem się genialnie, opisywana przeze mnie sytuacja jest moim pierwszym (a był to mój +/- 30 raz) negatywnym wspomnieniem z tą substancją.