15 latek chciał sprzedać policjantom marihuanę

Pewnego wieczoru w jednym z popularnych miejsc spotkań młodych ludzi na ternie Wrocławia, do dwóch mężczyzn podszedł piętnastolatek, który chciał im sprzedać środki odurzające...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Wrocławska
sierż. Krzysztof Marcjan

Odsłony

1543

Służba potrafi zaskoczyć nawet bardzo doświadczonych policjantów. Pewnego wieczoru w jednym z popularnych miejsc spotkań młodych ludzi na ternie Wrocławia, do dwóch mężczyzn podszedł piętnastolatek, który chciał im sprzedać środki odurzające. Pechowo dla niego, mężczyznami okazali się policjanci z Komendy Miejskiej Policji.

Funkcjonariusze z Wydziału Prewencji i Patrolowego codziennie kontrolują miejsca, w których spotykają się młodzi ludzie. Pilnują przestrzegania przepisów porządkowych, ale też działają prewencyjnie w celu zapobieżenia kradzieżom mienia, czy rozbojom. Przeciwdziałają również handlowi środkami odurzającymi. Czasem sprawcy przestępstw sami ułatwiają im pracę. Tak zrobił, pewien młody mieszkaniec Wrocławia, kilka dni temu.

Kiedy do policyjnych wywiadowców patrolujących rejon spotkań wrocławskich nastolatków, podszedł młody człowiek i zaoferował im kupno marihuany, byli oni dość zaskoczeni. Choć to nie pierwszy tego typu przypadek w ich policyjnej karierze. Poprosili nic niepodejrzewającego 15-latka, aby pokazał im oferowany asortyment. Wtedy młody mężczyzna bez chwili wahania wyciągnął z saszetki srebrne zawiniątko z charakterystycznym suszem roślinnym i powiedział, że może im „sprzedać gram”.

Policjanci nie potrzebowali więcej powodów, aby rozpocząć interwencję i zatrzymać dealera.

Podczas sprawdzeń w komisariacie okazało się, że 15-latek miał już wcześniej konflikty z prawem. Nie był też do końca prawdomówny. Owszem, po przetestowaniu substancji policjanci potwierdzili, że zabezpieczony susz roślinny jest marihuaną, jednak o wadze dwukrotnie mniejszej, niż deklarowana podczas proponowanej transakcji. Nie odpowie jednak za sprzedaż produktu niezgodnego z opisem, a za posiadanie i handel substancjami odurzającymi.

Młody człowiek został przekazany rodzicom i teraz o jego dalszych losach zadecyduje sąd rodzinny.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Mieszanki "ziołowe"

Długo wyczekiwane drugie palenie, pozytywne nastawienie, lekki strach

Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!

Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Znajduje się w raporcie

Dawno mnie tu nie było i jakoś nie miałem ochoty zabrać się za raporty ale mam trochę czasu więc opowiem wam moje doświadczenia z wojownikami psylocybami. Opiszę tu 6 tripów - 3 samotne i 3 z towarzyszami oraz to jak na mnie wpłynęły.

Pierwsza wycieczka: 2G

  • MDMA (Ecstasy)

drug / dawka: 1x tableta E (piramidka)


miejsce: miasto - mieszkanie


czas: start ok 19 - koniec ok 24


doświadczenie: jeśli chodzi o E - średnio zaawansowany ;)

  • 25B-NBOMe
  • Bufedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Mieszkanie. Godzina około południa.

Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.

Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.

randomness