14-latka zatrzymana w szkole z narkotykami. Po przyjeździe policji wydała im dilera

Tarnogórscy policjanci zatrzymali 14-letnią mieszkankę Tarnowskich Gór oraz 20-letniego mężczyznę. Nieletnia odpowie za posiadanie narkotyków, natomiast starszy od niej mężczyzna będzie musiał wytłumaczyć, dlaczego udzielał jej zabronionych substancji, których znaczną ilość posiadał w swoim mieszkaniu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalki.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

107

Tarnogórscy policjanci zatrzymali 14-letnią mieszkankę Tarnowskich Gór oraz 20-letniego mężczyznę. Nieletnia odpowie za posiadanie narkotyków, natomiast starszy od niej mężczyzna będzie musiał wytłumaczyć, dlaczego udzielał jej zabronionych substancji, których znaczną ilość posiadał w swoim mieszkaniu. Decyzją sądu trafił już do aresztu.

W ubiegły czwartek dyżurny tarnogórskiej jednostki otrzymał zgłoszenie od pracowników szkoły w dzielnicy Strzybnica, że jedna z uczennic podejrzanie się zachowuje i może mieć przy sobie zabronione substancje. Skierowani na miejsce policjanci potwierdzili przypuszczenia nauczycieli i znaleźli przy 14-letniej tarnogórzance narkotyki. O jej dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.

Znalezienie zabronionych substancji pozwoliło mundurowym namierzyć dilera, który przekazał nastolatce narkotyki. Tego samego dnia policjanci zapukali do jednego z mieszkań w centrum miasta, gdzie przebywał znany im osobiście 20-latek. Wyraźnie zaskoczony mężczyzna zaczął się nerwowo zachowywać. Policjanci znaleźli przy nim ponad 100 działek amfetaminy i kilka porcji marihuany. Zatrzymany trafił do policyjnej celi, a następnie usłyszał zarzuty. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu, gdzie będzie oczekiwał na wyrok w sprawie. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków i udzielanie ich nieletniej grozi nawet do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Szałwia Wieszcza

Autor: Mr.Blond

Miejsce i czas: mój własny prywatny bezpieczny pokój, wieczór (lekko zmęczony po spędzonych 9h w pracy)

Dawkowanie: 19:30 10 tabletek acodinu rozpuszczonych w niewielkiej ilości wody popijając pobudzającą herbatką (Yerba Mate), 19:45 dorzucenie 10tabl (tym razem 'na sucho' bo z wodą smakowało okropnie), 22:30 0.4g suszu Salvii

Sprzęt: bongo wodno-lodowe, zapalniczka żarowa

  • Kodeina


Doświadczenie: MJ, Hash, Tussi, i parę innych...



Niedziela obfitowała w wiele negatywnych wydarzeń - wielka kłótnia z rodzicami (notabene o MJ :/), full nauki itp. Rodzice wyszli na imieninki do dziadka, a ja, przygnębiona, chciałam sobie jakoś urozmaicić resztę dnia. Nie wiedziałam za bardzo jak, bo nie miałam nic przy sobie, ale przeglądając szafkę z lekami natknęłam się na Thiocodin zawierający kodeinę. Poczytałam sobie o niej na neuro groov\'ie, po czym zaczęłam sobie aplikować po 3 tabletki co jakieś 15 - 20 min.


  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Sam w pokoju, oczekiwałem stanu podobnego do upojenia alkoholowego. Nic mnie nie rozpraszało, było miło, spokojnie, muzyczka.

Jestem w domu, po dość męczącym dniu, postanowiłem spróbować czegoś nowego. Pierwszy raz biorę coś z apteki.

22:02 — 105mg kodeiny.

22:35 — 45mg kodeiny.

Tabletki „Thiocodin” 1 sztuka — 15mg. (łącznie 10 sztuk).

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom, zupełnie pusty. Noc, dobre samopoczucie, brak problemów.

Cóż to był za trio! We wpisie na forum wspomniałem o nim słowami "uważajcie na aborty!" i jest to klucz do zrozumienia, dlaczego w miarę średnia dawka podziałał tak silnie. Trzy i pół grama suszu, z czego jeden gram to karłowate piny, których miałem tak wiele, że żal było mi ich się pozbywać i postanowiłem je również przyjąć.