REKLAMA




Siedem grzechów głównych początkującego rolnika

Na podstawie doświadczeń wielu pokoleń rolników opracowaliśmy tę listę. Oto siedem podstawowych błędów popełnianych przy uprawie.

Na podstawie doświadczeń wielu pokoleń rolników opracowaliśmy tę listę. Oto siedem podstawowych błędów popełnianych przy uprawie. Lub inaczej: siedem rad, by z nasiona nie wyrosła ta straszna marihuana.
  1. Nadmierne podlewanie - konopie, to bardzo silne i wytrzymałe rośliny ale nadmiar wody wykańcza je błyskawicznie. Liście opadają, żółkną, roślina staje się słaba i sflaczała, nieraz zaczyna gnić. Te rośliny pochodzą z terenów, gdzie susze nie należą do rzadkości. Wytrzymują bardzo długo bez deszczu i w upalnym słońcu, podczas gdy okoliczne chwasty więdną i giną. Konopie lepiej przesuszyć niż przemoczyć (oczywiście najlepiej dać im odpowiednią ilość wody :)

    Zanim posadzisz rośliny, weź dwie doniczki, w których zamierzasz sadzić. Jedną z suchą ziemią, drugą z obficie nawodnioną. Podnieś je w rękach i postaraj się zapamiętać ciężar. Później, podczas uprawy, właśnie po wadze rozpoznasz czy roślina wymaga podlania. Ziemia powinna być lekko wilgotna, a więc najlepiej gdy doniczki są nieco cięższe od tej suchej.

  2. Nadmierne nawożenie - to oczywiste, że chcesz jak najlepiej dla swojej roślinki i starasz się jej dogodzić. Ale bez przesady! Zwykła ziemia kwiatowa ma już sporo składników potrzebnych konopiom i jeśli doniczka jest duża, czasem nawożenie nie okazuje się konieczne.

    Na początku staraj się używać nawozów naturalnych. Może wyglądają i pachną nieciekawie (np. suszony obornik ;) ale trudno je przedawkować. Używając chemicznych, szczególnie w małych doniczkach, nietrudno zaszkodzić roślinom.

    Gdy wszystkie sposoby zawodzą, zastosuj się do instrukcji na opakowaniu :)

  3. Za mało światła - tak, żarówki kosztują sporo. Prąd też nie jest za darmo. Ale naprawdę, lepiej zainwestować w odpowiednie oświetlenie niż zebrać kilka luźnych szczycików z długiego patyka i zmarnować czas i nasiona. Zapomnij o zwykłych żarówkach. W najtańszym wariancie możesz użyć świetlówek (zwykłych rur albo kompaktowych zwanych energooszczędnymi), ale bardziej opłaca się inwestycja w wysokowydajne lampy sodowe (HPS) lub metalohalogenkowe (MH). Wtedy wymagane oświetlenie to ok. 400W na każdy metr kwadratowy uprawy (przy świetlówkach więcej, ok. 600-700W).

  4. Panika - ten listek, który wyrósł dwa tygodnie temu, żółknie? No i dobrze, najwyraźniej nie był już potrzebny. Nie przejmuj się drobiazgami, konopia jest silna. Oczywiście, reaguj na wszelkie negatywne objawy, ale bez przesady, bo dodając w panice nawozu lub obficie podlewając możesz zaszkodzić roślinie dużo bardziej. Jeśli krzak wygląda źle, postaraj się przejrzeć dostępne publikacje, żeby znaleźć najbardziej prawdopodobną przyczynę.

  5. Złe nasiona - nasiona, które wydłubiesz z kupionego worka, o ile wykiełkują, mogą cię niemiło zaskoczyć. Jeśli było ich niewiele, bardzo prawdopodobne jest, że pochodziły z hermafrodyty, a to oznacza że twoje rośliny co prawda będą samicami, ale odziedziczą skłonność do wytwarzania żeńskich i męskich kwiatów. Najczęściej kończy się to dużą ilością nasion (równie bezużytecznych) i niskiej jakości ziołem.

    Żadne "cudowne sposoby" nie pomogą, jeśli masz nasiona słabego gatunku. Rozejrzyj się po ofertach banków nasion, skorzystaj ze Strain Guide, największej jak dotychczas bazy informacji o odmianach kanabisu. Owszem, najlepsze nasiona kosztują sporo, ale od takich nie powinno się zaczynać. Najlepsze wyjście, to poprosić znajomego hodowcę o kilka sztuk nasion sprawdzonej odmiany. Jeśli nie znasz nikogo, zacznij od niedrogich i sprawdzonych odmian, takich jak Skunk#1, Passion#1, Hollands Hope, Early Girl czy California Orange.

  6. Zbyt wczesny wysiew - jeśli pierwsze co zrobisz po otrzymaniu nasion, to wrzucenie ich do wody, to może lepiej wyrzuć je od razu do kubła. Kiełkowanie, to ostatnia czynność przygotowawcza. Przedtem musisz mieć przynajmniej doniczki z odpowiednią glebą. Jeśli uprawiasz w domu, to twoje pomieszczenie musi być urządzone (lampa zawieszona i podłączona do prądu, ściany pomalowane na biało, zamontowana wentylacja) i sprawdzone - włącz całość na 24 godziny i sprawdź, czy nie robi się za gorąco, czy wyłącznik czasowy działa poprawnie, itp. itd. Potem możesz wykiełkować nasiona.

  7. Niecierpliwość - nie dłub w ziemi, gdy nie pokazują się kiełki. Daj im tydzień, potem możesz się niepokoić. Dłubiąc możesz tylko uszkodzić bardzo wrażliwe maleństwo.

    Zachowaj też cierpliwość pod koniec uprawy. Wiem że te kwiaty pachną i wyglądają tak wspaniale, że chciałoby się od razu skręcić z nich grubego bata :) Tutaj cierpliwość jest najbardziej opłacalna. Każdy młody kwiat będzie kilkukrotnie większy i mocniejszy gdy dasz mu dojrzeć.

    Po zbiorach nie staraj się wysuszyć zioła natychmiast. Im wolniej schnie, tym lepszy ma smak. I tak nie spalisz od razu wszystkiego. Oczywiście można umieścić próbkę w mikrofalówce i wysuszyć w 5 minut, ale co powie na to twoje gardło? ;)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

thor88 (niezweryfikowany)

Jeszcze jedna rada (oparta na moim doświadczeniu) : NIGDY nie trzymajcie roslin dluzej niz 2 tygodnie w malutkiej (0.2-0.3 l) doniczce ! Rosliny nie beda mialy miejsca do rozwoju systemu korzeniowego.
pozdro,
thor88

grzyp (niezweryfikowany)

Jeszcze jedna rada (oparta na moim doświadczeniu) : NIGDY nie trzymajcie roslin dluzej niz 2 tygodnie w malutkiej (0.2-0.3 l) doniczce ! Rosliny nie beda mialy miejsca do rozwoju systemu korzeniowego i beda wolno rosnac.
pozdro,
thor88

ququ (niezweryfikowany)

a po za tym w ciągu miesiąca skarłowacieją i nawet po przesadzeniu do ziemi nie osiągną swych pełnych rozmiarów.......

narty (uwaga jesień już blisko !!!)

Gordon (niezweryfikowany)

suszyć roślinki następującą metodą:
gotujemy cały czajnik wrzątku, wyrywamy roślinkę z korzeniami i powoli wylewamy całą zawartość czajnika na korzenie, następnie suszymy całe roślinki do góry korzeniami.
po takim zabiegu można przejść do tego co tygrysy lubią najbardziej ;p

QrA (niezweryfikowany)

suszyć roślinki następującą metodą:
gotujemy cały czajnik wrzątku, wyrywamy roślinkę z korzeniami i powoli wylewamy całą zawartość czajnika na korzenie, następnie suszymy całe roślinki do góry korzeniami.
po takim zabiegu można przejść do tego co tygrysy lubią najbardziej ;p

FruvaQ (niezweryfikowany)

A ja doszedlem do wniosku, ze podstawa to nasiona. Jezeli macie jakas porzadna odmiane, nie wiem morning glory, skunk albo niedajboze white widow :P, to nie musicie sie pierdolic z zadnymi swiatlami czy specjalnymi warunkami, wystarczy ja na oknie trzymac (chyba ze ktos nie ma mozliwosci), 8-10 godzin pelnego slonca i luzik.

Vrs (niezweryfikowany)

No ja dam wam tez pare rad z moich nieudanych hodowli .
Nie ruszajcie roslinek z miejscowki na miejscowke ! ... wogle jej nie dotkojacie najlepiej ... takze wie3cie pomieszczenie kiedy tylko mozecie.
A jesli bedziesz sadzic pierwszy raz to jesli niemasz dobrego sprzetu / nasion to JEDYNIE! OUTDOOR
Ja sie meczylem 3y razy hodujac w chacie i lipa , a pierwsze outdoor za pare tygodni beda do zbiorow :)
A jeszcze jedno dla hodowcow outdoor
bedziemy mieli lato do pazdziernika ... przewiduja tak prognozy ktore przedstawiaja nastepujaca kolejnosc :
Cieple Lato do polowy pazdziernika , potem od razu przymrozki ...
efekt cieplarniany mozemy sie pozegnac z jesienia :) (dobra wiadomosc dla tych co za pzun wysadzili)

adamschodowy (niezweryfikowany)

8. Nie przesadzajcie z nadmierną troską.
To, że kochacie waszą malutką roślinkę, nie znaczy, że macie co 10 minut do niej podchodzić, obracać, przewracać, docinać, przyginać i w ogóle. Najlepiej niech rośnie sobie nie ruszona. Co z tego, że w pierwszych dniach jest taka malutka i chciało by się, by była większa. Enzymki, auksynki i inne chlorofilki aż się kotłują do życia, więc nie ingerujcie początkowo zbytnio w ten cały proces. - dadzą radę bez waszego chuchania i co półgodzinnego doglądania. Nie wierzycie? Zobaczycie sami jak odwdzięczą się wam w upalne letnie dni jako duże krzaki, przyrastające ponad 10cm w baaardzo krótkim czasie.

scr (niezweryfikowany)

8. Nie przesadzajcie z nadmierną troską.
To, że kochacie waszą malutką roślinkę, nie znaczy, że macie co 10 minut do niej podchodzić, obracać, przewracać, docinać, przyginać i w ogóle. Najlepiej niech rośnie sobie nie ruszona. Co z tego, że w pierwszych dniach jest taka malutka i chciało by się, by była większa. Enzymki, auksynki i inne chlorofilki aż się kotłują do życia, więc nie ingerujcie początkowo zbytnio w ten cały proces. - dadzą radę bez waszego chuchania i co półgodzinnego doglądania. Nie wierzycie? Zobaczycie sami jak odwdzięczą się wam w upalne letnie dni jako duże krzaki, przyrastające ponad 10cm w baaardzo krótkim czasie.

rada8 (niezweryfikowany)

8. Nie przesadzajcie z nadmierną troską.
To, że kochacie waszą malutką roślinkę, nie znaczy, że macie co 10 minut do niej podchodzić, obracać, przewracać, docinać, przyginać i w ogóle. Najlepiej niech rośnie sobie nie ruszona. Co z tego, że w pierwszych dniach jest taka malutka i chciało by się, by była większa. Enzymki, auksynki i inne chlorofilki aż się kotłują do życia, więc nie ingerujcie początkowo zbytnio w ten cały proces. - dadzą radę bez waszego chuchania i co półgodzinnego doglądania. Nie wierzycie? Zobaczycie sami jak odwdzięczą się wam w upalne letnie dni jako duże krzaki, przyrastające ponad 10cm w baaardzo krótkim czasie.

Koleś z kanapy. (niezweryfikowany)

---Nawozów nie żałować! Fakt, przeazotowanie ciezka sprawa, można roslinke spalić, ale bez nawozów nic ciekawego wam Bracia i Siostry nie wyrosnie. Do poczatku floweringu proponuje sypac nawozy z przeważającą ilością azotu i potasu (np. do róż) żeby były duże i ładnie sie rozkrzewiały, a jak zaczną kwitnąć zrezygnować z azotu i potasu na rzecz fosforu i magnezu (polecam nawóz do papryki) żeby miały dorodne kwiaty. A jesli idzie o dawkowanie, to na czuja. Ja sypie nawet do dwóch razy więcej niz na opakowaniu jest napisane i wieżcie, albo nie, ale w tej chwili niektóre z nich mają po trzy metry (hoduje gany i durbany).
NAWOZOM MÓWIMY TAK!

---Nie słuchać kolesi, co piszą w internecie, że roślince trzeba przyciąć szczyt, bo wtedy się rozkrzewi i bedzie z niej duzo palonka. BZDURA! Nawozy, nawozy nawozy... Poza tym krzywdzicie ją w ten sposób ona sama wie najlepiej jaka duża ma urosnąć.
PRZYCINANIU MÓWIMY NIE!

---Jeszcze jedna ważna sprawa. Jak masz siedemnaście roslin, to nie hoduj ich na pieciu metrach kwadratowych. Beda sobie zasłaniały światło nawzajem, w rezultacie czego będą miały kwiaty od połowy w górę. Lepiej posadź je w pięciu grupach po trzy na trzech metrach kwadratowych, Będzie im wtedy fajnie.
PRZESTRZENI MÓWIMY TAK!

Mam nadzieję, ze mogłem pomóc. Pozdrowieni.

13 Apostol (niezweryfikowany)

Mozecie np. szczyty z listkami wlozyc do sloika i poprzekladac troche (papier na dole,i w polowie) i niech sobie kali dochodzi powolutku do siebie..pamietajcie, zeby nie zgnilo - papier trza zmieniac, im dluzej sie kisi tym jest..(co tydzien o 20% lepsze w sile). Praktyka robi swoje, wiec mozecie dobrac proporcje. Technika sprawdzona!! Nie spieszcie sie..albo fifty fifty se zroobta..i ocenicie..!
yaga!

majowy (niezweryfikowany)

wiecie co jestem juz tak przepalony ze kasy mi zaczyna pomalu brakowac na splacenie dlugów i mysle nad wlasna hodowla na wlasne uzytki ino powiedzcie mi kaj moga dostac te nasiona na poczatek?jak mozecie to wyslijcie mi maila z odpowiedzia bo najprawdopodobnij nie bede pamietal adresu tej strony thx!!! i love mary jeane

kujonek14 (niezweryfikowany)

Posadziłem papryke już 5 tygodni temu i cały czas zwijają się liscie podlewam nawozem gołębim .Dokupiłem nawuz do pomidorów i podlewam na zmiane ,zadnych zmian .Liscia jak były powiginane tak są ,dostały jakiegoś paraliżu i nic niemogę nato poradzić już z nich zrezygnowałem prawie .Jeśli ktoś mógł by mi pomusz dobrą radą z góry dziękuję .

qulki (niezweryfikowany)

kiedy to najlepoej wysiac na dworzy zeby nei zmarzlo

VGchomiczówka (niezweryfikowany)

dorra stronka można sie wiele dowiedzieć i nauczyć no spoko naprawde

Kvinto (niezweryfikowany)

dobrze ze sa tacy ludzie jak ty.Twoje przepisy na ciasto sa ok dzieki tobie mam juz 3 male ptaszki thx

davo (niezweryfikowany)

MAM PYTANIE CZY TAKI SKUN WYCHODOWANY Z ZIARENKA HOLENDERSKIEGO PRZYKLADOWO WHITE WINDOW " BEDZIE MIAL TAKIE SAME WALORY SMAKOWE I ZAPACHOWE I OCZYWISCIE MOC DZIALANIA JAK SKUN KTOREGO MOZNA KUPIC .GENERALNIE CHODZI MI O TO CZY TAKIEGO SKUNA TRZEBA JESZCZE W JAKIS SPOSOB PODRASOWYWAC JAKIMIS KOMPONENTAMI I NAWOZAMI.PROSIL BYM O ODPOWIEDZ ;-) MEAIL Z GORY DZIEKI.

davo (niezweryfikowany)

MAM PYTANIE CZY TAKI SKUN WYCHODOWANY Z ZIARENKA HOLENDERSKIEGO PRZYKLADOWO WHITE WINDOW " BEDZIE MIAL TAKIE SAME WALORY SMAKOWE I ZAPACHOWE I OCZYWISCIE MOC DZIALANIA JAK SKUN KTOREGO MOZNA KUPIC .GENERALNIE CHODZI MI O TO CZY TAKIEGO SKUNA TRZEBA JESZCZE W JAKIS SPOSOB PODRASOWYWAC JAKIMIS KOMPONENTAMI I NAWOZAMI.PROSIL BYM O ODPOWIEDZ ;-) MEAIL Z GORY DZIEKI.

kopernik (niezweryfikowany)

MAM PYTANIE CZY TAKI SKUN WYCHODOWANY Z ZIARENKA HOLENDERSKIEGO PRZYKLADOWO WHITE WINDOW " BEDZIE MIAL TAKIE SAME WALORY SMAKOWE I ZAPACHOWE I OCZYWISCIE MOC DZIALANIA JAK SKUN KTOREGO MOZNA KUPIC .GENERALNIE CHODZI MI O TO CZY TAKIEGO SKUNA TRZEBA JESZCZE W JAKIS SPOSOB PODRASOWYWAC JAKIMIS KOMPONENTAMI I NAWOZAMI.PROSIL BYM O ODPOWIEDZ ;-) MEAIL Z GORY DZIEKI.

icman (niezweryfikowany)

w czym ją zasadzić.cięszkie pytanie najlepiej w skorupce od jajka,ziarno ma wtedy dużo witamin

rabi (niezweryfikowany)

mam problem mianowicie 8 dni temu posadzilem holland hope 10 ziarenek(napewno dobre bo z banku nasion z hollandi) i dopiero wystartowal 1 -niewiem czego niechca sie wykluwac ( rozgrzebalem 1 dolniczke to wygloda to tak jak by poscilo korzonek ale taki uschniety) jak ktos mial podobna sytuacje to niech napisze w odpowiedzi byl bym wdzieeczny.

MARKO (niezweryfikowany)

Posadziłem papryke już 5 tygodni temu i cały czas zwijają się liscie podlewam nawozem gołębim .Dokupiłem nawuz do pomidorów i podlewam na zmiane ,zadnych zmian .Liscia jak były powiginane tak są ,dostały jakiegoś paraliżu i nic niemogę nato poradzić już z nich zrezygnowałem prawie .Jeśli ktoś mógł by mi pomusz dobrą radą z góry dziękuję .

SpankMasterB (niezweryfikowany)

Posadziłem papryke już 5 tygodni temu i cały czas zwijają się liscie podlewam nawozem gołębim .Dokupiłem nawuz do pomidorów i podlewam na zmiane ,zadnych zmian .Liscia jak były powiginane tak są ,dostały jakiegoś paraliżu i nic niemogę nato poradzić już z nich zrezygnowałem prawie .Jeśli ktoś mógł by mi pomusz dobrą radą z góry dziękuję .

JOKER (niezweryfikowany)

Jestem początkujący mam nasieona i niewiem jak je posadzić czy wystarczy zwykły torf?

blaaa.from holland (niezweryfikowany)

ab ja powiem tak:D....pierdolcie to wszystko..hodowania, martwienie sie itp..przyjedzcie do mnie....ja co dzien scinam tone ganji:D..spalam 20g i jeszcze na dodatek mam za to 15euro na godzine:D.....knypa!!!to jest to!!!pozdro600 wszsytkim..yeah

georgejung (niezweryfikowany)

to sie mozesz pucować tym holenderskim bękartom z kazirodztwa i palic pokon czyli chemiczna podstawe uprawy w Nl kto tam byl wie ze z natura nie ma to nic wspolnego,w polsce mozesz miec tez dobre zielsko wiec nie pierdol

randomness