PiS da spokój alkoholikom. „Te rodziny mogą na tym stracić”

Rewolucyjny pomysł Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o leczenie alkoholików. Obecnie sądy mogą kierować osoby uzależnione na przymusową terapię. Rząd chce się jednak z tego wycofać.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

373

Rewolucyjny pomysł Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o leczenie alkoholików. Obecnie sądy mogą kierować osoby uzależnione na przymusową terapię. Rząd chce się jednak z tego wycofać. Dlaczego? Zdaniem resortów zdrowia i sprawiedliwości, rozwiązanie to po prostu się nie sprawdza. Większość pacjentów nie stawia się na terapii.

Pomysł wysyłania alkoholików na przymusowe leczenie zrodził się w latach 50. Decyzję o skierowaniu osoby uzależnionej na terapię podejmuje sąd. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna” podstawą do tego są opinie biegłych - psychiatry i psychologa. Na badania wysyła gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych. – Od momentu skierowania na przymusowe leczenie do przyjęcia do ośrodka mijają średnio dwa lata. Tak długi czas powoduje, że jest to procedura bez sensu. Często zdarza się też, że po zgłoszeniu się do placówki leczniczej pacjent odmawia podjęcia terapii. To nieskuteczne rozwiązanie, bezsensownie obciążające pracą sądy i szpitale – powiedział „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Marek Król, wiceminister zdrowia.

Z jakiego jeszcze powodu rząd chce wycofać się z pomysłu o wysyłaniu alkoholików na przymusowe leczenie? Otóż ze statystyk wynika, że aż 62 proc. pacjentów, skierowanych na terapię w ogóle się na niej nie stawia, a jedna trzecia jej nie kończy. Zaledwie 2 proc. uzależnionych, którzy przeszli podstawowe leczenie decyduje się je kontynuować. Co więcej, obserwacje kliniczne wykazały, że osoby skierowane na przymusową terapię szybciej wracają do alkoholu niż pacjenci, którzy sami zdecydowali się na leczenie. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zwraca uwagę na to, że po wycofaniu się z pomysłu o przymusowym wysyłaniu na terapię, w ośrodkach leczenia uzależnień zwolnią się miejsca i zmniejszą się kolejki dla osób, które chcą dobrowolnie wyjść z uzależnienia. Rozwiązanie popiera Ministerstwo Sprawiedliwości. Sądzi, że odciąży to sędziów.

Do pomysłu nie są zaś przekonani pracownicy socjalni. – Przymusowe leczenie to czasem jedyna nadzieja dla rodzin na uwolnienie się od osoby uzależnionej. Zwłaszcza w mniejszej miejscowości, gdzie wszyscy się znają, proszenie o pomoc jest szczególnie trudne. Takie rodziny obawiają się, że będą stygmatyzowane. Dlatego na nowym pomyśle to one mogą najbardziej stracić – powiedziała „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Elżbieta Michalak, zastępca przewodniczącego Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Długosiodle (woj. mazowieckie). Autorzy projektu likwidującego przymusowe leczenie uzależnionych chcą zapewnić lepszą opiekę rodzinom pacjentów. Według Najwyższej Izby Kontroli powinny mieć one możliwość znalezienia pomocy prawnej, socjalnej i psychologicznej. Eksperci sądzą także, że należy utworzyć placówki leczenia uzależnień w mniejszych miejscowościach oraz utworzyć zespoły terapeutyczne, które motywowałyby do leczenia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Alkohol
  • Pozytywne przeżycie

Nastrój pozytywny, dobrze zapowiadająca się impreza u znajomego, biorę z dziewczyną w domu przed wyjściem.

Set&setting: Godzina ~17:00, na 20:00 byliśmy umówieni na imprezę u znajomego (ja i moja dziewczyna – S., której w substancjach doświadczenie jest nieco mniejsze, chociaż nie jest laikiem, z 2c-b nigdy do czynienia nie miała), planowaliśmy zarzucić trochę w nos około 17:30, przejść się nieco razem, porozmawiać, odpocząć i dojść na imprezę, by tam dokończyć fazę i upoić się alkoholem oraz znacznymi ilościami nikotyny.

 

  • Bad trip
  • Gałka muszkatołowa

Set: Niby w porządku, bo wyniki badań lekarskich wykluczyły wszystkie "złe rzeczy", ale ponad miesiąc potężnego stresu jednak został w ciele i głowie... "Coś" mi mówiło, że to zły pomysł, ale nie - ja zawsze wiem lepiej... Chciałam zabawy, relaksu, fajnych wkrętów przy mantrach. Pozytywne nastawienie po lekturze fajnych raportów. Setting: mój pokój, zapas Coli i jedzenia - łóżko, kocyk, lapek, muza - wszystko co do przeżycia potrzebne. W razie czego - Z. przybiegnie na pomoc.

* tytuł raportu wymyśliła dla jaj kumpela (nazwijmy ją Z.). Wtedy jeszcze nas bawił… Drugą część dopisałam już post factum.

Kończę ten opis przeżycia 21.10.14., po powrocie z toksykologii, w 65 godzinie od zażycia – ciągle lekko rozbita, wystraszona, pokłuta, z przykurczami mięśni i chyba na kacu po klonazepamie. Zimno.

Tylko wątki od 17.46 do 22.00 pisałam na bieżąco, czyli 18.10. Reszta powstaje tej chwili.

So, 18.10.14…

  • 25C-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Skomplikowana sprawa. Niedawno rozstałem się z dziewczyną, nie przeżywałem tego szczególnie mocno, po prostu byłem trochę smutny. Dodatkowo nie bardzo wiedziałem co teraz zrobić w kwestiach uczuciowych i liczyłem że znajdę odpowiedź podczas tego tripu. Jeśli chodzi o nastrój bezpośrednio przed przyjęciem to tak jak określił przyjaciel (Gutman) było chaotycznie. Na imprezie sylwestrowej było sporo osób, powstały dwie grupki, wrzucający kwas i nie wrzucający, rozdźwięk okazał się spory co tez nie pozostało bez efektu.

18 - 21.30 Początek

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doświadczenie:dxm,kodeina,alkohol,mieszanki ziołowe,thcm,tabsy.
Set& settings: błogi nastrój, środek nocy,plaża,jezioro, n-ty raz z dxm'em + muzyka.

Doświadczenie:dxm,kodeina,alkohol,mieszanki ziołowe,thcm,tabsy.
Set& settings: błogi nastrój, środek nocy,plaża,jezioro, n-ty raz z dxm'em + muzyka.

375mg / ok.80kg.
18 l.

23:50

-Mogę już?
-Jest już dawno ciemno,możesz.

Zawsze chciałam,przeżyć tripa na plaży..z gwiazdami... .

Biorę, krzywie się, popijam..

00:30