FilipZKonopi

Deklaracja pisma "Filip z konopi" w kwestii walki z narkotykami, wolności sumienia ludzkiego i odpowiedzialności przed sobą za własne działanie.

Tagi

Źródło

Filip Z Konopi

Odsłony

1723

Deklaracja pisma "Filip z konopi" w kwestii walki z narkotykami, wolności sumienia ludzkiego i odpowiedzialności przed sobą za własne działanie.

+ Wolność oznacza odpowiedzialność. Najlepiej, by każdy brał ją za siebie.

+ Narkomania jest chorobą i powinna być obiektem zainteresowań służby zdrowia, a nie wymiaru sprawiedliwości. Narkomana nie wolno karać za posiadanie lub używanie narkotyku, skoro używka jest częścią jego choroby.

+ Niezależnie od indywidualnego osądu na zażywanie narkotyków, każdy człowiek powinien trzymać się zasady poszanowania drugiego człowieka w kontaktach z narkomanem. Oznacza to również, że nie wolno próbować swoich przekonań narzucić innym przy użyciu prawa.

+ Osoby uzależnionej nie wolno poddawać presji psychicznej związanej z przebiegiem zatrzymania, przeszukaniem domu, rewizją osobistą, aresztowaniem, przesłuchaniami, stawianiem zarzutów, procesem sądowym, karą przymusowego leczenia, nadzorem policyjnym, grzywną, więzieniem.

+ Wymiar sprawiedliwości powinien zajmować się tylko tymi narkomanami, którzy dopuszczają się przestępstw krzywdzących drugie osoby przez: rabunek pieniędzy, napad, pobicie czy gorszą zbrodnię.

+ Terapia i leczenie, o które dobrowolnie prosi uzależniony, przebiegające według standardów wiedzy psychologicznej czy medycznej oraz wsparcie ze strony rodziny i otoczenia chorego powinno zastąpić praktykę karania narkomanów przymusowym leczeniem.

+ Skoro zażywanie narkotyków może przynieść szkody czyjejś psychice, zdrowiu, mentalności i ogólnemu samopoczuciu, należy dbać o dobrą edukację, dostęp do informacji o poszczególnych substancjach odurzających, informować o mniej groźnych alternatywach narkotyków. Osoby biorące silne narkotyki powinny nauczyć się przestrzegać kilku kroków bezpieczeństwa mogących ich uratować w stanach zatrucia narkotykiem.

+ Jeżeli narkomania jest problemem społecznym, to właśnie inicjatywy obywateli powinny dbać o jego rozwiązanie. Stowarzyszenia, związki, fundacje, i inne organizacje są w stanie zadbać o dostarczenie społeczeństwu dostatecznej wiedzy i prowadzenie działań profilaktycznych, powinny mówić co robić, by używanie narkotyków nie przerodziło się w nadużywanie.

+ Między totalną prohibicją, a pełną legalizacją leży złoty środek, który mówi, by prawo niczego nie zakazywało, ani niczego nie nakazywało w kwestiach moralnie niepewnych lub dostatecznie nie ocenionych przez społeczeństwo. Normy społeczne nie są martwe; zmieniają się z czasem, przeto należy ciągle przyglądać się obowiązującemu prawu i wciąż poszukiwać nowych dróg. + Nową drogą może być:
- "dekryminalizacja", w której sprzedaż narkotyków pozostaje zabroniona, ale prawo nie zabrania posiadania narkotyków dla potrzeb własnych, wskazane jest określenie ilości uznaną za handlową.
- "medykalizacja", gdzie uznaje się terapeutyczne działanie niektórych narkotyków i dopuszcza do sprzedaży w aptece za okazaniem recepty od specjalisty; również osobom uzależnionym od poszczególnych substancji lekarz powinien mieć prawo przepisania narkotyku, by wyeliminować zaopatrywanie się chorego w środki odurzające na czarnym rynku.
- polityka "mniejszych szkód" próbująca nakłonić osoby biorące narkotyki do bezpieczniejszych zachowań: przestrzegania zakazu jazdy pojazdami, czy pracowania przy maszynach pod wpływem narkotyków; używania tylko czystego sprzętu medycznego do aplikowania narkotyku; dostarczanie takiego sprzętu narkomanom na ulicach, dworcach i innych punktach; umożliwianie zażycia poszczególnych odmian narkotyków w specjalnie przeznaczonych do tego miejscach: od kawiarni dla palaczy marihuany, po gabinety z personelem medycznym dla uzależnionych od heroiny.

+ Eliminacja ingerencji państwa w ocenę zażywania narkotyków przez prawo, wyeliminuje konieczność podjęcia czynności prawnych przez policję, jeżeli policja się dowie o fakcie posiadania lub konsumpcji narkotyku w miejscach do tego przeznaczonych lub w zaciszu domowym. + Należy uznać, że jesteśmy społeczeństwem kalekim, które zaprzepaściło bogatą tradycję, obrzędy, wiedzę praktyczną i wierzenia dotyczące substancji zmieniających świadomość. W związku z tym mamy ogromną lukę w praktycznym obcowaniu ze zjawiskiem odurzania się innymi środkami niż alkohol.

+ Jeżeli coś z tej tradycji doczekało naszych czasów, powinniśmy się temu przyjrzeć i wykorzystać wiedzę przodków w odrodzeniu i odbudowie tej części sfery duchowej, która umiałaby wytłumaczyć współczesnemu człowiekowi archetypowe zachowania ludzkie.

+ Nie nazywamy tym samym zażywania narkotyków archetypowym, to raczej powody dla których ludzie sięgają po narkotyki: chęć bycia szczęśliwym, przeżywania stanów odmiennej świadomości, zgłębianie swojej psychiki lub poszukiwanie sensu życia są pierwotnymi zachowaniami ludzkimi. W osiąganiu tych celów narkotyki należy więc traktować jako narzędzie, nawet niebezpieczne, czasem skuteczne, choć nie jedyne.

Wolne Miasto Białystok 5 stycznia 2004 r.

Zainteresowanych zapraszamy na naszą stronę: www.legalnekonopie.prv.pl

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Substancja - Psilocybe Mexicana, pierwszy raz


Poziom doświadczenia - wiele razy marihuana, kilka razy extasy, doświadczenia z amfetaminą i LSD.


Zjedzenie 21 grzybów bez zagrychy, na czczo:)

  • Inne

Wiek, masa: 20lat, 65kg

Dawka: ~13,3mg 4-HO-DIPT doustnie, roztwór alkoholowy

Doświadczenie: alkohol, tytoń, konopie, DXM, kofeina, LSD, ecstasy, 2C-E, mefedron.

S&S: Ładny wiosenny dzień. Koło południa wychodzę z uczelni, zgarniam Kurwika i J. Jakiś czas później jesteśmy na skraju lasu i zażywamy po 13,3mg 4-HO-DIPT. W odwodzie czeka termos pełen czerwonego pu-erha, tabliczka gorzkiej czekolady i flaszka piwa Grand.

W TRze nie bawię się w T+x:xx, bo nie kontrolowałem czasu.

  • Dekstrometorfan

S&S: Chawir, wolny dzień, własny pokój, 84 kg mnie, 600 mg deksa, łóżko i słuchawki.

Wiek: 27.

Doświadczenie: THC, Amfa, XTC, Mef, Grzybki, Kodeina, Ketony, Haszysz, DXM.

Na początku chciałem zaznaczyć, że to mój dziewiczy trip-raport i postanowiłem go napisać nie tylko z powodu tego, co doświadczyłem, ale chciałem przede wszystkim dołożyć własną cegiełkę do tej wspaniałej i często wykorzystywanej przeze mnie bazy danych wszelakich narkoprzeżyć.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie optymistyczne

Postaram się opisać moje obserwacje z punktu widzenia osoby, która od zawsze była przeciw. Tak mi po prostu wpojono. Narkotyki to zło i tyle. Nigdy nie zakwestionowałem tej tezy.

A szkoda. 

Mam 40 lat i zero nałogów, nie piję, nie palę, nie interesowały mnie nigdy żadne narkotyki. Interesowały mnie: umysł, podświadomość, nadświadomość, hipnoza, świadome sny, OBE, oświecenie, śmierć kliniczna, itp. Jestem hipnotyzerem.