Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.
- Bad trip
- Kannabinoidy
Nastawienie do palenia jak zawsze dobre, ale czułem lekkie poddenerwowanie, nastrój dobry. Działo się to w parku miejskim, sporo w nim ludzi, pogoda genialna - bardzo ciepło, zero wiatru i chmur.
Zacznijmy może od tego, że cały trip spędzony był z moją lubą, którą tradycyjnie nazywać będę "X". W ramach wstępu wspomnę również o tym, iż za każdym razem po paleniu czułem się genialnie, opisywana przeze mnie sytuacja jest moim pierwszym (a był to mój +/- 30 raz) negatywnym wspomnieniem z tą substancją.
- AM-2201
- Tripraport
bez strachu palony AM, na kanapie w opuszczonym domku wśród wielkich padających za oknem wczesną wiosną płatków śniegu, szczerze nie oczekiwałem takiego haju, ponieważ paradoksalnie przy podobnej dawce, zażytej parę dni wcześniej, nie było takiego łomotu ;)
Ten dzień miał być taki, jak poprzednie marca 2011r. Wstając jak zwykle o 5.30 do szkoły, pierwszą myślą było, aby przed prysznicem odpalić niezwykły proszek, zwany AM-2201. Będąc już od rana na potężnym haju, przetrwałem 8 godzin męki w szkole, paląc co przerwę niebiański syntetyk. Po powrocie do siebie, zjedzeniu porządnego obiadu, wyruszyłem do opuszczonego domu, znajdującego się niedaleko mojej stancji. W drodze zostałem zaskoczony przez wielkie majestatycznie spadające na moje miasto płatki śniegu.
- Amfetamina
- Metamfetamina
- Pozytywne przeżycie
- Tytoń
30 stopni upału, lekkie odwodnienie po zatruciu pokarmowym
Witam,
Piszę ten TR aby ostrzec potencjalnych amatorów mefy. Nie jest to dobry środek. Czemu? Przeczytajcie...
S&S:
Zacznę od tego, że w tym tygodniu kurowałem się po zatruciu pokarmowym. Nawadniałem się, brałem witaminy i elektrolity. Jakoś doszedłem do siebie. Upał mnie wykańczał ale cóż poradzić. Dziś wypiłem od około 11:00 4 piwa. Dotarłem w ten sposób do godziny 16:30 przy wiatraku dmuchającym mi w plecy. Całkiem miło jak na 30 C za oknem...


Komentarze
szybko nie wezmiesz, a dalej piszesz ze na pewno nieraz wciagniesz.IMHO nieciekawy i ordynarny opis, no ale czego oczekiwać po ścierwie.
Typowa osobowosc "bialkowego napierdalacza " - zero szacunku do siebie i otoczenia, fuuuuj!!!
Feta jets moim zdaniem przejebana-brałem ją w chuj razy ale kiedy nadchodzi moment zejścia i pojawia się zwała to człowiek nie ma sił nawet leżeć nie mówiąc o chodzeniu.Lepiej palić sqna i pic piwko(kox siupać tez czasem wypada :)
scierwo , mama , feta , białko , to najgorszy syf jaki istnieje , jest tanie i przyciaga , ale teraz extazy tez sa tanie , a pizda na tabletkach jest nie poruwnywalnie lepsza , cpuny białka , dajcie namowic sie na tabletki , jem juz je 2 lata i nie mam zadnych psychoz i jakis smiesznych jazd hehe . Po tabsach przychodzisz do domu i zasypiasz , ROZUMIECIE TO ZASYPIASZ , budzisz sie po 7 godzinach i jest ok , moze tylko moralnego kaca miec , (czemu cpam , juz nie bede wiecej i takie tam , heh) , ale nie ma zadnych psychoz , sam znam cpunow bialka i naprawde , albo pierdola głupoty , albo naprawde dziwnie sie zachowoja , . Heh , znam laski co boja sie tabletek , i sciagaja scierwo mylac ze jest bezpieczniejsze , coz za błedniejsza mysl.
wogole nie lubie speedu , i w srodowisku moim jest zwala z speedziarzy , naprawde jak ktos wciaga to biale scierowo , to tak jegby buczka pił :P , pozdrawiam i pomyslcie o tym :)
Typowa osobowosc "bialkowego napierdalacza " - zero szacunku do siebie i otoczenia, fuuuuj!!!
Feta jets moim zdaniem przejebana-brałem ją w chuj razy ale kiedy nadchodzi moment zejścia i pojawia się zwała to człowiek nie ma sił nawet leżeć nie mówiąc o chodzeniu.Lepiej palić sqna i pic piwko(kox siupać tez czasem wypada :)
Typowa osobowosc "bialkowego napierdalacza " - zero szacunku do siebie i otoczenia, fuuuuj!!!
niezle, ja sie usmialem. tripek zwykly, jak najbardziej pozytywny :)
a mnie sie bardzo podobalo zakonczenie naszpikowane porownaniami :D
Artykulik całkiem spox, ścierwo dobre na krótka męte.
AMFETAMINA DO GAZU!!!!!!
Feta jets moim zdaniem przejebana-brałem ją w chuj razy ale kiedy nadchodzi moment zejścia i pojawia się zwała to człowiek nie ma sił nawet leżeć nie mówiąc o chodzeniu.Lepiej palić sqna i pic piwko(kox siupać tez czasem wypada :)
Feta jets moim zdaniem przejebana-brałem ją w chuj razy ale kiedy nadchodzi moment zejścia i pojawia się zwała to człowiek nie ma sił nawet leżeć nie mówiąc o chodzeniu.Lepiej palić sqna i pic piwko(kox siupać tez czasem wypada :)
Faza na bialku zajebista, ale skutki uboczne tez sie czasem zdarzaja, przewaznie nie ma zjazdow, ale i tak jest pieknie. W sumie zalezy tez jakie sciewo wciagasz, zolte, biale itd... szczerze mowiac zdecydowanie biale jest lepsze, zolte zbyt najebane chemia jest,
wciagajac chyba kurwa wiedziales co bedziesz mial????
kazdy narciarz nie spi po jezdzie na nartach ani nie je:):):):)wtedy faja
mam kolezanke ktora bierze fete prawie ze codziennie...i nie wiem jak mam jej pomoc.. Moze znacie jakis sposob zeby ja z tego wyciagnac??
Feta to najwieksze scierwo jakie moze byc wszyscy ktorzy to wpierdalaja to jebane debile!!!!!!!!!!!!!!Extasy to bóg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mam kolezanke ktora bierze fete prawie ze codziennie...i nie wiem jak mam jej pomoc.. Moze znacie jakis sposob zeby ja z tego wyciagnac??
autor pisal ze nie wie co by bylo jakby zabral jakas panienke do domu po imprezie . no wiec jak nie bylby nacpany na tyle zeby nie postawic malego (zdarza sie ;>>>) to zaruchalby dziewczyne na smierc . bez kitu .
Nie chce mi sie rozpisywać. Powiem poprostu tyle, że ta feta co tera jest tak ryje beret, że nie zdążycie sie obejrzeć a psychiatryk was czeka. Ale wy itak zrobicie swoje. To tylko rada:
pamiętajcie, że te wszystkie wkręty itd to tylko niedobór pewnych substancji w głowce i niedługo wróci do normy.
Jak tego nie zrozumiecie to przejdziecie tak jak paru moich kumpli na tamten świat. ( nie w sensie, że umarli tylko na swój świat - podjudzali swoje paranoje, aż im zostały )
za duzo wciagles wiec nie spales dwa dni. lepiej brac w mniejszych dawkach tak zeby ok.godz.5 nie miec ochoty na zabawe. ja nosa mieszam z pigulami. na mayday wzialem 3 piramidki i pol fety. na zwykla imprezke troszke fety i 1-2 pile.
Zaczynam dochodzic do wniosku, ze ludzie czytajacy Neurogroove dziela sie na 2 grupy:
1.) tych co opisuja swoje przezycia i odpowiadaja na czytane teksty w sposob korelujacy z ich trescia.
2.) i takich , ktorzy wszedzie chca doszukiwac sie spirytualistycznego sensu. Na dodatek ich odpowiedzi i komentarze na jakikolwiek artykol zawieraja zawsze jedno z ponizszych wyrazen:
"to pisal dresiarz "
"szczeniecy/niedorosly artykol "
"artykol ukazuje jakiego pokroju jestes czlowiekiem ".
Wedlug mnie, postawa ludzi NUMER 2 , zbyt daleko ingeruje w prywatne zycie publikujacego tekst, co wiecej nie maja oni jakichkolwiek podstaw wyciagac z artykolow tak pochopnych i monotonnie jednostajnych wnioskow.
Optuje za traktowaniem serwisu NEUROGROOVE jako zbioru doswiadczen. A wiec piszcie o swoich przezyciach i doswiadczeniach, probach i bledach. Mozecie to nawet ubierac w spirytualistyczne brednie (jesli macie slaba psyche i chcecie zmalezc sobie dobry powod na wpierdalanie dragow - (to juz jest moj osobisty poglad)).
Ale zrobcie jedno- odpierdolcie sie od innych i zajmijcie sie sprawami o ktorych moze macie troche pojecia (np. SWOIMI).
nara
MO
PS- ten list daje na Neurogroove w wiekszej ilosci egzemplarzy. Piszcie- w koncu piora :) mocniejsze od miecza.
wciagajac chyba kurwa wiedziales co bedziesz mial????
kazdy narciarz nie spi po jezdzie na nartach ani nie je:):):):)wtedy faja
White jest zajebisty!! Bez tego nie idzie sie bawic. Z zejsciem troche gorzej ale wierzcie ze warto troche sie pomeczyc dla takiej wykurwistej jazdy!! Techno maniaki pewnie zrozumią . Jazdaaaaa
White jest zajebisty!! Bez tego nie idzie sie bawic. Z zejsciem troche gorzej ale wierzcie ze warto troche sie pomeczyc dla takiej wykurwistej jazdy!! Techno maniaki pewnie zrozumią . Jazdaaaaa
wciagajac chyba kurwa wiedziales co bedziesz mial????
kazdy narciarz nie spi po jezdzie na nartach ani nie je:):):):)wtedy faja
wciagajac chyba kurwa wiedziales co bedziesz mial????
kazdy narciarz nie spi po jezdzie na nartach ani nie je:):):):)wtedy faja
wciagajac chyba kurwa wiedziales co bedziesz mial????
kazdy narciarz nie spi po jezdzie na nartach ani nie je:):):):)wtedy faja
Qrffa co Wy macie do ludzi wciagajacych fetke... To jest ich zycie!!! ja jakos biore i mam swoj rozum kiedy mam przestac! Biore razem z Moim chlopakiem na imprezy On mi pokazal swiat dragow... i jest cudownie jestem juz z Nim 2 lata a mam 16 lat On 22 i jest superrr! Pierwsze tapsy,feta, ziolo z Moim ukoochanym! Najlepsze sa pixy!! na tym to dopiero jest bomba! Wiec nie pierdolcie ze to glupota o wogole ktos chce to jego sprawa!!!! A Wy nie wpierdalajcie sie w zycie inncy hludzi! Jak nie bierzesz to spoko ... Twoja sprawa! A jezli lubi... co na to poradzisz??
Po raz pierwszy od wielu lat zajrzalem ponownie na hyperreala (ludzie z listy "uzywki" z przed jakis 6 lat pamietają mnie moze pod ksywą Yabol. btw- pozdrawiam serdecznie) i ręce mi opadły. Ludzie: taki stek bredni, jakie tutaj wyczytywałem woła o pomstę do nieba.
Bradnia nr 1: XTC jest lepsze od amfetaminy i ma mniejsze skutki uboczne. Otóż dostępne piguły oprócz MDMA (czynna substancja XTC odpowiadająca za psychiczną warstwę jazdy) zawierają również amfe, mete albo inną efedrynę w celu ruszenia cielska a nie tylko głowy. Amfetamina, mimo iż zauważany jest przeważnie wyłacznie jej efekt fizyczny (poza może psychozami i myslotokiem) potężnie wzmacnia empatię. W połączeniu z MDMA powoduje to ogólną miłość do świata, orgazmiczną euforię itd a zejscie po pigule jest faktycznie łagodniejsze , gdyż zawartość wyczerpującej fizycznie amfetaminy jest w niej niewielka. Natomiast w perspektywie MDMA redukuje nieodwracalnie poziom serotoniny (jej niedobór oznacza hardcoreową depresję) a paląc dobrą marysię po rzetelnej dawce witaminy A doświadczenie (boskiej miłości) jest o wiele silniejsze, gdyż empatia działa mocniej a marysia pozwala wyzwolić ją ze speedowego napięcia (na samej amfetaminie wydaje się , że empatia wręcz znika ale to wylącznie efekt niemożności skoncentrowania się na jej obserwacji)
Brednia nr. 2 : Amfa straszliwie pierze mózg. GÓWNO, KURWA I JESZCZE RAZ GOWNO PRAWDA. Jest dokładnie odwrotnie- to osoby z wypranymi mózgami sięgają po amfetaminę, zamiast te mózgi starać się naprawić. Efekt jaki jest, każdy widzi, ale większość ludzi myli skutek z przyczyną. Mogę podeprzeć się własnym przykładem: mam ciężką - kliniczną depresję i nie znajduję (pomimo wielu starań) sposobu, żeby się z niej wyrwać. Jedyne, co jestem w stanie robić bez wysiłku, to leżeć i czytać książki. Amfetamina nie leczy mnie, ale pozwala od czasu do czasu poczuć się jak normalny człowiek - mieć energię i chęć zrobienia czegokolwiek - działania po prostu. Dla wielu "młodzieńców" jest z kolei lekarstwem na wewnętrzną pustkę, gdyż nie popychani chemicznym akceleratorem nie mają po prostu pomysłu na to, co ze sobą zrobić. A negatywne samopoczucie na zwale to moment, kiedy ludzie ci uświadamiają sobie, że tylko dzięki torbie witamin mogli poczuć się, jak normalny, przepełniony energią sczęśliwy człowiek i nie wiedzą, jak zrobić to bez sztucznego wspomagania. Omamy słuchowe z kolei to próba werbalizacji przez mózg sygnałów empatycznych, które odbieramy przez całą korbę, ale dopiero, kiedy intensywność fizycznej jazdy opadnie, jesteśmy w stanie zwrócić na nie uwagę.
I tytułem podsumowania: wiem, co piszę, gdyż amfetaminę biorę od 7 lat i to praktycznie co drugi dzień: owszem jest to świństwo i paskudztwo, ale z zupełnie innych przyczyn, niż wymieniane tutaj :( Natomiast co do uzależnienia to owszem jestem uzależniony: od normalnego - aktywnego życia. Gdyby istniała możliwość wyleczenia mojej depresji wyp....liłbym to w kąt i to bez najmniejszego żalu, gdyż aktywność "naturalna" - bezamfetaminowa pozwala na większą koncentrację, nie wyczerpuje tak fizycznie i pozwala obiektywniej docenić swoje dokonania
Po raz pierwszy od wielu lat zajrzalem ponownie na hyperreala (ludzie z listy "uzywki" z przed jakis 6 lat pamietają mnie moze pod ksywą Yabol. btw- pozdrawiam serdecznie) i ręce mi opadły. Ludzie: taki stek bredni, jakie tutaj wyczytywałem woła o pomstę do nieba.
Bradnia nr 1: XTC jest lepsze od amfetaminy i ma mniejsze skutki uboczne. Otóż dostępne piguły oprócz MDMA (czynna substancja XTC odpowiadająca za psychiczną warstwę jazdy) zawierają również amfe, mete albo inną efedrynę w celu ruszenia cielska a nie tylko głowy. Amfetamina, mimo iż zauważany jest przeważnie wyłacznie jej efekt fizyczny (poza może psychozami i myslotokiem) potężnie wzmacnia empatię. W połączeniu z MDMA powoduje to ogólną miłość do świata, orgazmiczną euforię itd a zejscie po pigule jest faktycznie łagodniejsze , gdyż zawartość wyczerpującej fizycznie amfetaminy jest w niej niewielka. Natomiast w perspektywie MDMA redukuje nieodwracalnie poziom serotoniny (jej niedobór oznacza hardcoreową depresję) a paląc dobrą marysię po rzetelnej dawce witaminy A doświadczenie (boskiej miłości) jest o wiele silniejsze, gdyż empatia działa mocniej a marysia pozwala wyzwolić ją ze speedowego napięcia (na samej amfetaminie wydaje się , że empatia wręcz znika ale to wylącznie efekt niemożności skoncentrowania się na jej obserwacji)
Brednia nr. 2 : Amfa straszliwie pierze mózg. GÓWNO, KURWA I JESZCZE RAZ GOWNO PRAWDA. Jest dokładnie odwrotnie- to osoby z wypranymi mózgami sięgają po amfetaminę, zamiast te mózgi starać się naprawić. Efekt jaki jest, każdy widzi, ale większość ludzi myli skutek z przyczyną. Mogę podeprzeć się własnym przykładem: mam ciężką - kliniczną depresję i nie znajduję (pomimo wielu starań) sposobu, żeby się z niej wyrwać. Jedyne, co jestem w stanie robić bez wysiłku, to leżeć i czytać książki. Amfetamina nie leczy mnie, ale pozwala od czasu do czasu poczuć się jak normalny człowiek - mieć energię i chęć zrobienia czegokolwiek - działania po prostu. Dla wielu "młodzieńców" jest z kolei lekarstwem na wewnętrzną pustkę, gdyż nie popychani chemicznym akceleratorem nie mają po prostu pomysłu na to, co ze sobą zrobić. A negatywne samopoczucie na zwale to moment, kiedy ludzie ci uświadamiają sobie, że tylko dzięki torbie witamin mogli poczuć się, jak normalny, przepełniony energią sczęśliwy człowiek i nie wiedzą, jak zrobić to bez sztucznego wspomagania. Omamy słuchowe z kolei to próba werbalizacji przez mózg sygnałów empatycznych, które odbieramy przez całą korbę, ale dopiero, kiedy intensywność fizycznej jazdy opadnie, jesteśmy w stanie zwrócić na nie uwagę.
I tytułem podsumowania: wiem, co piszę, gdyż amfetaminę biorę od 7 lat i to praktycznie co drugi dzień: owszem jest to świństwo i paskudztwo, ale z zupełnie innych przyczyn, niż wymieniane tutaj :( Natomiast co do uzależnienia to owszem jestem uzależniony: od normalnego - aktywnego życia. Gdyby istniała możliwość wyleczenia mojej depresji wyp....liłbym to w kąt i to bez najmniejszego żalu, gdyż aktywność "naturalna" - bezamfetaminowa pozwala na większą koncentrację, nie wyczerpuje tak fizycznie i pozwala obiektywniej docenić swoje dokonania
scierwo , mama , feta , białko , to najgorszy syf jaki istnieje , jest tanie i przyciaga , ale teraz extazy tez sa tanie , a pizda na tabletkach jest nie poruwnywalnie lepsza , cpuny białka , dajcie namowic sie na tabletki , jem juz je 2 lata i nie mam zadnych psychoz i jakis smiesznych jazd hehe . Po tabsach przychodzisz do domu i zasypiasz , ROZUMIECIE TO ZASYPIASZ , budzisz sie po 7 godzinach i jest ok , moze tylko moralnego kaca miec , (czemu cpam , juz nie bede wiecej i takie tam , heh) , ale nie ma zadnych psychoz , sam znam cpunow bialka i naprawde , albo pierdola głupoty , albo naprawde dziwnie sie zachowoja , . Heh , znam laski co boja sie tabletek , i sciagaja scierwo mylac ze jest bezpieczniejsze , coz za błedniejsza mysl.
wogole nie lubie speedu , i w srodowisku moim jest zwala z speedziarzy , naprawde jak ktos wciaga to biale scierowo , to tak jegby buczka pił :P , pozdrawiam i pomyslcie o tym :)
Narazie pale bake i jem krążki,po bace smieje sie jak pojebany i ogolnie wszytsko mam w pizdzie,słucham czarnej muzy i jest zajebiscie,natomiast po krązkach wszytsko bym chcial rozjebac co mi przyszkadza,ale to co sie czuje zajebiscie nie da sie opisac jest poprostu wspaniale do czasu kiedy nie skapną sie stazy i kiedy bede mial jeszcze zęby i ukochaną dziewczyne...
Witam ostatni pierwszy raz walnolem se tabsa!Na imprezce balem sie tego ale jakos dalem sie namuwic!bylem po 6 piwach i wtedy walnolem se jakiegos z zydowska gwiazdka,nie wiem dokladnie co to bylo bo zapomniale :P.Moze ktos wie jak to sie zwie?Myslalem ze bede pozamiatany a tu nic prawie za malo wypilem ale fundusz byl marny :D!Zainstalowal sie w jakies 30min ,energia mnie rozpierala zero zmeczenie ale taki suchar w ryju na maxa!
Panowie większośc z was to pewnie gówniaże i małolaty. Jeśli nie chcecie poleciec na dno i zmarnowac sobie życia to nawet nie zblizajcie sie do amfy.Amfa pobudzi twoje myslenie ale potem jest gozej z kazdym miesiacem przychodzi psychoza,lek do ludzi i inne pierdoły ktore nie pozwalaja normalnie funkcjonowac w srod ludzi,nie mowiac o zniszczeniu jelit łamliwych koscia bulach głowy braku sluzówek i wielu bardzu wielu innych skutkach ubocznych. Uzaleznia cholernie i nie wiezcie opisom ze nie uzaleznia pewnie pisza to tacy sami ludzie jak wy albo ludzie uzaleznieni ktozy jeszcze sie nie zwirkli co jest grane.Chcesz miec kiedys dom rodzine dziecko nie zazywaj w innym razie wyladujesz na bruku w pudle albo w ziemi wezcie se to kurwa do serc.Ja juz zmarnowałem zycie nie badzcie naiwni a kazde pieniadze ktore miały by isc na dragi blokujcie na kato i zapewnijcie sobie przyszłosc.Policz sobie dziennie ok 1 przez 7 lat.
Zgadzam sie z opinią, że, np amfa niszczy i ryje móżg, ale wszystko zalezy od....
a) Jak czesto bierzesz.
* Jeśłi narzucisz sobie okreslone dawki oraz czestośc brania, to nie zaszkodzi ci
*Odpowiednia dieta.Jezli wzioles to nie na pusty żóładek, nargyz czyms popij duzom iloscią wody/napojów najlepiej niegazowanych bo mozesz dostac wzdęc....:P
*Nawyk radzeniiiia sobie z codziennymi problemami, jelsi tego niepotrafisz lub jestem osobąśkrytą, zamulająca niepotrafisz rozmawiac ani rozsmieszac ludzi to masz duze szanse na uzalenienie po krótkim czasie
*PAMIETAJ: "aMFA, KOKS, TRAWA, HERA, TABSY " TO SA TYLKO DADATKI A ZYCIE POLEGA NA RADZENIU SOBIE Z PROBLEMAMI I PRZYSTOSOWYWANIE SIE DO RZAREJ (OD ZAWSZE (:D.:p) RZECZYWISTOSCI
*nAJLEPIEJ NIEBIERZ PO TO ZEBY POJSC I POGADAC Z INNYMI ALBO PO TO ZEBY SZYBCIEJ SIE NAUCZYC, LUB BYC "SUPER " W PRACY I SZKOLE
*mUsIsZ SOBIE RADZIC TRZEZWO, TO NAWET JESLI WPADNIESZ W NALOG ALE JESTES OSOBOM KTORA DOBRZE POTRAFI ZWALCZAC PROBLEMY OSOBISTE TO NAPEWNO ŁATWIEJ WYRWIESZ SIE OD KTOREGOŚŻ NAŁOGÓW
ps: Sam to pisze nie sciagam,
Oparte na wlasnym doswiadczenie/doswiadczeniach oraz moich kolegow, ktorzy pala, jaraja dobre lata ale zycja bo sa Mocni:D
Narazie i Pozdrawiam ciebie jesli dotarles do tej linijki.
Panowie większośc z was to pewnie gówniaże i małolaty. Jeśli nie chcecie poleciec na dno i zmarnowac sobie życia to nawet nie zblizajcie sie do amfy.Amfa pobudzi twoje myslenie ale potem jest gozej z kazdym miesiacem przychodzi psychoza,lek do ludzi i inne pierdoły ktore nie pozwalaja normalnie funkcjonowac w srod ludzi,nie mowiac o zniszczeniu jelit łamliwych koscia bulach głowy braku sluzówek i wielu bardzu wielu innych skutkach ubocznych. Uzaleznia cholernie i nie wiezcie opisom ze nie uzaleznia pewnie pisza to tacy sami ludzie jak wy albo ludzie uzaleznieni ktozy jeszcze sie nie zwirkli co jest grane.Chcesz miec kiedys dom rodzine dziecko nie zazywaj w innym razie wyladujesz na bruku w pudle albo w ziemi wezcie se to kurwa do serc.Ja juz zmarnowałem zycie nie badzcie naiwni a kazde pieniadze ktore miały by isc na dragi blokujcie na kato i zapewnijcie sobie przyszłosc.Policz sobie dziennie ok 1 przez 7 lat.
Przepraszam za Byki:d, ale spieszylem sie i niezweryfkowalem tekstu .Tekst powinen byc zrozumiały
"High (czyt.Hajj) nie trwa wiecznie..przyjdzie czas na rozliczenie "
Panowie większośc z was to pewnie gówniaże i małolaty. Jeśli nie chcecie poleciec na dno i zmarnowac sobie życia to nawet nie zblizajcie sie do amfy.Amfa pobudzi twoje myslenie ale potem jest gozej z kazdym miesiacem przychodzi psychoza,lek do ludzi i inne pierdoły ktore nie pozwalaja normalnie funkcjonowac w srod ludzi,nie mowiac o zniszczeniu jelit łamliwych koscia bulach głowy braku sluzówek i wielu bardzu wielu innych skutkach ubocznych. Uzaleznia cholernie i nie wiezcie opisom ze nie uzaleznia pewnie pisza to tacy sami ludzie jak wy albo ludzie uzaleznieni ktozy jeszcze sie nie zwirkli co jest grane.Chcesz miec kiedys dom rodzine dziecko nie zazywaj w innym razie wyladujesz na bruku w pudle albo w ziemi wezcie se to kurwa do serc.Ja juz zmarnowałem zycie nie badzcie naiwni a kazde pieniadze ktore miały by isc na dragi blokujcie na kato i zapewnijcie sobie przyszłosc.Policz sobie dziennie ok 1 przez 7 lat.
Panowie większośc z was to pewnie gówniaże i małolaty. Jeśli nie chcecie poleciec na dno i zmarnowac sobie życia to nawet nie zblizajcie sie do amfy.Amfa pobudzi twoje myslenie ale potem jest gozej z kazdym miesiacem przychodzi psychoza,lek do ludzi i inne pierdoły ktore nie pozwalaja normalnie funkcjonowac w srod ludzi,nie mowiac o zniszczeniu jelit łamliwych koscia bulach głowy braku sluzówek i wielu bardzu wielu innych skutkach ubocznych. Uzaleznia cholernie i nie wiezcie opisom ze nie uzaleznia pewnie pisza to tacy sami ludzie jak wy albo ludzie uzaleznieni ktozy jeszcze sie nie zwirkli co jest grane.Chcesz miec kiedys dom rodzine dziecko nie zazywaj w innym razie wyladujesz na bruku w pudle albo w ziemi wezcie se to kurwa do serc.Ja juz zmarnowałem zycie nie badzcie naiwni a kazde pieniadze ktore miały by isc na dragi blokujcie na kato i zapewnijcie sobie przyszłosc.Policz sobie dziennie ok 1 przez 7 lat.
R35P3CT 4 Y oU :D and white power :)
Przeczytałam wasze odpowiedzi i mimo że nie biore amfy,akodinu itp.Po prostu myślę że każdy chce wszystkiego w życiu sprubować,i nawet warto,ale trzeba też wiedzieć kiedy przestać.I nie śmiejmy się z tych któży są od tego uzależnieni bo takim ludziom trzeba pomagać jeżeli sami tego oczywiście chcą.ja też poprubowałam np trawki ale nie biorę chociaz czasami mam ochotę przeważnie na imprezie.Pochwalam tych wszystkich któży mają odwgę i chęć wyznawania swoich przeżyć związanych z braniem.Jesteście mocni,,ze wszystkim dacie sobie rade wystarczy uwieżyć.Oki ja się już zbieram ide sobię zapalić ale papierosa.Trzymajcie sie cieplutko papatki
fukacz to gówno jakie świat nie widział... moge nie przypieprzać miesiąc i więcej... ale cały czas o tym myślę.. i to jest najgorsze....
Chciałbym powiedzieć wszystkim co biorą włada AMFĘ na okrętę prędzej czy póżniej tak im banie poryje że sobie z tego sprawy nie zdawają a zioło paliłem ale już nie palę i jest sto razy lepiej niż jak paliłem nie pamiętałem co się działo w poprzednim tygodniu. Bo tak to co dziury w głowie i poradnia zdrowia psychicznego zresztą co będę mówił tym co rzrą włada na okrętę przecierz wy i tak wiecie lepiej. Pozdro dlatych co nie biorą nic i są szczęśliwi.
my w troje wczoraj kupilim 22 dzis zostaly 3 tez ich nie ma i idziemy zara jeszcze po 10
BUACHACHA
my w troje wczoraj kupilim 22 dzis zostaly 3 tez ich nie ma i idziemy zara jeszcze po 10
BUACHACHA
Pietras jest rozsądnym człowiekiem;jego opis nosi wszelkie cechy interesującej opinii-pod względem merytorycznym jak i formalnym dla mnie spox i oki.
Siema mam 16 lat :O, pale stuff od oklo pol roku dosyc czesto (jak dla mnie), Najwieksza przerwe w paleniu mialem 4 dni, nie raz zdazalo sie palic codziennie przez 2 tyg. Wiem ze feta to ostatnie scierwo i nie mam zamiaru nigdy wciagac, ale jestem ciekawy odnosnie pików, jakie sa skutki uboczne, jaka faza itp, chcial bym zajebac 1 na sprobowanie na najblizszej imprezie... Qmpel mowi ze best sa dobule cherry... A co Wy byscie mi poradzili na pierwszy raz ?? I sa jakies skutki przy pierwszym razie?? Znajomy mowil ze mozna zwymiotowac... Dzieki za odp. xD