Wielocykliczne pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metylon i 6-APB.
Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 2 z 2
  • 3 / / 0
To zwykle zmęczenie organizmu. Widocznie była dość mocna. Zdarza się lekkie przystanie i majaczenie. Zdarzają się dwa światy sen i rzeczywistość. Szczególnie w warunkach domowych przy chillu na kanapie czy w łóżku. Nic strasznego. Organizm chce odpocząć A substancja nie do końca pozwala wyciszyć umysł. Dla większości jednak jest to przyjemne i przy tym lekko śmieszne. Z boku faktycznie jednak może wyglądać to niepokojąco ;) człowiek wygląda wtedy jakby nie czuł się dobrze. Nie przejmuj się ;)
  • 35 / 5 / 0
Nawet kiedy już po tripie z m-ką zarzuciłem jakieś mocne benzo na spanie, to zdarzały mi się zajebiście realistyczne sny na jawie - co nie jest dobre, bo gorszy sen, to później gorsze zejście. O dziwo, zauważyłem, że lepszą jakość snu daje wzięcie trazodonu w dawce 150mg (Trittico CR 150).
  • 759 / 50 / 1
Wczoraj na tripie na oksykodonie, jakąś godzine od szczytu wrzuciłem MDMA w kryształkach. Nie wiem ile, nie mam wagi. I obudziłem się rano. Kiedyś wziąłem cukierka 300 mg i zasnąłem w środku lasu ... zimą. Czy ktoś mi powie o co chodzi?
Wóz ma swoją specyfikę. Żeby ruszyć wrzucasz trójkę, luz to opcja parkowania, wsteczny to dwójka, a gaz to wsteczny.
  • 3 / / 0
Zauważyłem zwiększoną senność wraz ze wzrostem częstotliwości zarzucania (tych samych) dropsów. Tak jak już ktoś wcześniej pisał - wszystko wskazuje na tolerancję.
Jestem z kolei ciekawy jak sprawa ma się przy zmianie dropsa na inny model, jako iż wiadomo o różnorodności składu między praskami. Mam wrażenie, że to zagadka bez rozwiązania i niemożliwym jest podanie jednoznacznej odpowiedzi odnoszącej się do ogółu.. :(
  • 16 / 2 / 0
Panowie gdzies kiedys obilo mi sie o uszy ze jest jakis syrop na recepte ktory czesto sie bierze po mocniejszych tripach np gdy sa problemy z zasnieciem itd zna ktos moze nazwe ? Bede wdzieczny ;) mimo ze rzadko zarzucam to nie raz po 3 tabs mam nawet problemy z zasnieciem i sie mecze :/
  • 61 / 4 / 0
sam po duzej dawce emki testowanej protestkitem bylem strasznie senny i przespalem tripa
  • 2284 / 595 / 0
12 lipca 2021filippoooooo1 pisze:
Panowie gdzies kiedys obilo mi sie o uszy ze jest jakis syrop na recepte ktory czesto sie bierze po mocniejszych tripach np gdy sa problemy z zasnieciem itd zna ktos moze nazwe ? Bede wdzieczny ;) mimo ze rzadko zarzucam to nie raz po 3 tabs mam nawet problemy z zasnieciem i sie mecze :/

Jaki syrop ? Chłopie tak jak z amfą - bierzesz benzosy i śpisz. A jako że to MDMA to nie trza aż klona czy alpry. Pare tabsów relanium styknie. ew lorazepam. Tylko kurwa nie bierz tego przy innych okazjach jak zwał...
19 lutego 2021KarmiKlasik pisze:
Wczoraj na tripie na oksykodonie, jakąś godzine od szczytu wrzuciłem MDMA w kryształkach. Nie wiem ile, nie mam wagi. I obudziłem się rano. Kiedyś wziąłem cukierka 300 mg i zasnąłem w środku lasu ... zimą. Czy ktoś mi powie o co chodzi?
Wujek Ci powie:
opio z grochami się nie miesza
bo sie człek ośmiesza
te euforie razem się nie mieszają
a typy co tak robią tylko się ośmieszają :extasy:

Nie bez powodu speedball to jest koks+hera a nie hera + MDMA
  • 45 / 4 / 0
24 stycznia 2018Cameliaa pisze:
Jakoś około 2 lat temu spotkała mnie taka dziwna akcja, która do dziś mnie zastanawia. Opiszę wszystko od początku. Na jednej z grubszych imprez wszyscy zarzuciliśmy dropsy, były one w kształcie marihuanny, normalnej wielkości, ale dosyć grube (z 4 mm). Ja wzięłam 1,5 i było spoko, chociaż momentami za mocno, ale ogólnie do przeżycia. Wszyscy też bez jakiś przypałowych faz, każdy sobie chwalił, porobiła mocno, ale w sposób pozytywny. Pod koniec jednak już po jakiś 6h, bo trzymały długo, zwymiatowało mi się, ale potem bez problemu wszyscy poszliśmy spać w tym też ja. Na drugi dzień jak to drugi dzień wiadomo, zmuła wszyscy itp., ale ogólnie zjazd nie był straszny, do przeżycia. I tu zaczyna się dziwna akcja, która zastanawia mnie do dziś. Tydzień po tej imprezie znowu jadłam tego samego dropsa z jednym znajomym. Po około 30-40 minutach jemu weszło normalnie, a mi od początku jakoś dziwnie, standardowo lekkie pobudzenie, pocenie się itp., ale trwało to chwilę może z 5-10 min i potem totalna zmuła. Chciało mi się okropnie spać, po prostu zasypiałam na siedząco, byłam bardzo zmęczona, ale jednocześnie mega zestresowana co się dzieje, bo wcześniej nie zdarzały mi się takie akcje, żeby zamiast mocnego pobudzenia, czuć mocną chęć zaśnięcia. Podczas siedzenia na kanapie potrafiłam w sekundę zasnąć dosłownie i momentalnie zasypiać i od razu sniłam lub gadałam tak jakby przez sen do znajomych, których tam nie było, bo tak jak wspomniałam byłam tylko z jednym kolegą. On bardzo mnie uspokajał, podawał wodę, izotoniki itp. W momencie kiedy zaczynałam gadać do ludzi, których nie było budziłam się i podświadomie wiedziałam, że to był sen, a z drugiej strony już głupiałam czy to sen czy mam jakieś halucynacje. Bardzo mocno chciałam spać, ale miałam w głowie ciągle schizę, że coś jest nie tak, że jak zasnę to się nie obudzę już i wjeżdzało mi to strasznie na głowe. Koniec końców zasnęłam, budziłam sie jeszcze pare razy sprawdzić czy zyję.. :cheesy: i w końcu zasnęłam do rana. Pamiętam, że z rana nawet nie miałam żadnego zjazdu, lekkie znużenie, ale nic poza tym. Do dziś zastanawiam się co mogło być powodem takiej fazy? Dodam, że wtedy byłam w sumie dość mocno zmęczona zaliczenia na studiach, dużo mniej snu niż zwykle, trochę stresów związanych z uczelnią, ale przed sylwestrem też miałam taki tydzień pracowity, mało snu, dużo nauki i nic takiego nie miało miejsca. Po dzień dzisiejszy nie bawię się już w cukierki chyba właśnie ze względu na tą fazę, która naprawdę mnie przestraszyła i mam po prostu uraz. Dlatego zastanawia mnie co mogło być przyczyną takiej reakcji? Dzięki za wszelkie odpowiedzi :cheesy:
Mam tak za każdym razem. Nie mam tolerki, nie biorę leków itd. Jaralam tylko zioło (dużo) ale już jakiś czas w ogóle nie pale. LSD raz na pare miechow (działa). MDMA testowałam z różnych źródeł, różne ilosci i zawsze ten sam efekt. 10minut dobrej zabawy, potem jest mi niedobrze albo rzygne (wystarczy raz i jest ok) i zaraz po tum ogromna chęć zasypiania. I to taka, ze zasnę nawet na środku ulicy. Nie mogę tego powstrzymać. I faktycznie śpię, żadne to urojenie. Rano wstaje wyspana i wypoczęta.

Mam teorie ze za dużo jaralam, a teraz jak nic już nie pale jakiś czas i poziom dopaminy się wyrównał - może warto spróbować?

Edit. Emke brałam z 5 razy w życiu, pierwszy raz 6 lat temu. Wiec nie można tu mówić o tolerke. Nie probowalam więcej bo mnie usypia wiec nie widziałam sensu
  • 976 / 121 / 0
Po prostu na niektórych emka w ten sposób działa. Oprócz tego zbyt częste używanie wysrywa z serotoniny, co też powoduje nieopanowana senność po wzięciu. I po trzecie, dobrze działająca emka, brana raz w miesiącu też jest trochę senna, zdecydowanie bardziej do leżenia na fotelu, niż tańczenia :)
  • 1007 / 235 / 10
Ja miałem ostatnio weekendowy maraton z wódką krajową ale do tego trochę tłustego żarcia z grila. Na zakończenie zabawy postanowiliśmy zarzucić po tablecie, z początku myślałem, ze to nie najlepszy pomysł ale poszła połówka. Było nawet spoko, typowa extaza miłość do wszystkiego, szczeka lata, pluszowo i przyjemnie wiec żeby nie zamulać zbilismy pione i na pożegnanie dorzuciłem calaka. Wrocilem do domu, odrazu prysznic i ciepła kołdra i po jakiejś niecałej godzinie mnie odcięło. Wstałem rano w ogóle zero kaca i dobre samopoczucie ale przespałem pół dnia i dalej ziewam. Cały dzień pale lolki, jem gastro i oglądam wimbledon ale żadnej deprechy czy coś. Jedyne co zauważyłem, to dziwnie łeb boli - nie taki typowy kac, ze łeb paruje tylko, w okolicach skroni albo tam gdzie sa płaty ciemieniowe. Wziąłbym jakiś paracetamol ale juz tak obciążyłem wątrobę tym weekendem, ze sie nad nią zlituje %-D
i am bound to chains on my ankles, that grow heavier with every step, the infinite amount of sand will be my tomb and my foolishness will be my legacy
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.