Zakup czystego GBL

Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 65 Strona 2 z 7
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 54 / / 0


"Napisałem też, że w Polsce nie znajduje się nigdzie więc jest traktowany na równi np.z glicerolem."

cooo na rowni z glicerolem ? co ty kurwa pierdolisz za farmazony, ty sam wierzysz w to co piszesz ?
nie no tym pokazales dobitnie jaki z ciebie znawca...
Pierdolić to sobie możesz swoją matkę. I tak, wierzę w to co piszę bo wiem jak to wygląda w praktyce. Jeśli kupujesz w sklepie na firmę (a często nie kupisz nawet zwykłego chlorku sodu inaczej) to zakup jest tak samo trudny jak zakup glicerolu czy chlorku sodu- sprowadza się do posiadania NIPu. Kurwa, byłeś kiedyś w sklepie/magazynie z odczynnikami chemicznymi? Kupiłeś kiedyś coś w ten sposób? To stul pysk i mnie nie wyzywaj.

I nie, w Polsce nie jest monitorowany. Kupowałem i bez NIPu, na telefon a paczkę przywoził kurier. W ogóle się zastanów jak by to było możliwe że jest niby tak pilnie kontrolowany a bez problemu można go jednak kupić w necie... Firma nie wypełnia żadnych oświadczeń, nie na takie gówno jakim jest ten popularny w polimerach, farbach i rozcieńczalnikach rozpuszczalnik... (na inne rzeczy owszem, ale KURWA GBL NIE JEST NIGDZIE W ŻADNYM SPISIE)

Kopiuj wklej? Suche fakty nie przemawiają do łba? Czy żal boli dupę, że twój bóg, GBL, jest jednak łatwiej dostępny niż się na początku wydawało?

Nie pojmuję jak to jest, że praktycznie ciągle mi tu kurwiasz (u mnie też jest reakcja na to co piszesz) a dalej nie masz ostrzeżenia.

P.S. Nawet jakby to jaki masz problem z wypisaniem oświadczenia i wpisaniem, że jest potrzebny jako składnik do zmywania pasteli bo malujesz? Byle gówniarz może to kupić w necie, a sprzedaż jest tylko dla firm głównie z powodów podatkowych. Nie masz pojęcia ani o chemii teoretycznie jako nauce, ani jak to wygląda w praktyce a najwięcej masz do powiedzenia.
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2013 przez suchybatman, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2012
  • 1850 / 24 / 0


ty suche fakty, kiedy niby nie byl monitorowany i kiedy niby ko kupowales bez nipu i na telefon ?
to mi nic nie sciska za to ty coraz bardziej pokazujesz jak gowno wiesz badz co badz w twojej dziedzinie, czyli chemii...

"P.S. Nawet jakby to jaki masz problem z wypisaniem oświadczenia i wpisaniem, że jest potrzebny jako składnik do zmywania pasteli bo malujesz?"

to co jakies male watpliwosci w twoim malym mozgu sie pojawily ?

ja ci juz napisalem, zamiast sie tak produkowac zamknij dupe i sprobuj go kupic to sie przekonasz... chyba ze dobrze wiesz ze mam racje ale boli cie dupa zeby to przyznac...

innym czytajacym proponuje wyslac maila do producentow i samemu sprawdzic czy trzeba miec firme i oswiadczenia pisac na GBL, a sami zobaczyc jak ten suchy pierdoli, a co najgorsze zapiera sie i nawet nie dopuszcza ze moze byc w bledzie..
SPRAWDZIE SAMI !!

a warna nie dostalem bo moze jednak modowie widza ze farmazony piszesz, swoja droga jak na mnie wczesniej bluzgales to bylo okej, ale jak sie role odwrocily to dziewczynka placze...

"Pierdolić to sobie możesz swoją matkę."
za to ty kurwo to powinienes byc z miejsca zbanowany, masz szczescie ze sobie przed monitorem mozesz popsioczyc bo tak ty jebana lajzo szukalbys dawno zebow po podlodze...
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2013 przez angrybrads1, łącznie zmieniany 1 raz.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Ojciec Mateusz. Babcia trafia do szpitala przez dopalacze

Natalia i Emilka wracają z zakupów. Słyszą dźwięk tłukącego się szkła. W kuchni widzą nienaturalnie podekscytowaną babcię. Kobieta jest agresywna, a po chwili dostaje drgawek. Wzywają pogotowie. Babcia w stanie ciężkim trafia do szpitala. Okazuje się, że zjadła dopalacze, które znajdowały się w przesyłce.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 54 / / 0


Nigdy nie był monitorowany w Polsce. Każdy kto umie czytać sam widzi, że ty nawet nie potrafisz złożyć poprawnego zdania. A z nas 2 to ja mam z takimi rzeczami do czynienia przynajmniej raz na tydzień.

Napisałem- jest na fakturę. Bo taka już jest polityka firm zajmujących się sprzedażą odczynników. Tyle, że czasem w ramach wyjątku sprzedadzą coś prywatnym na oświadczenie, żeby mieć przykrywkę w razie czego. Zamknij dupę i spróbuj napisać do nich o chlorek sodu. Też nie kupisz bez firmy o ile się nie zlitują, pierwsze co poproszą to dane do faktury. Jak powiesz, że nie masz to będą mieli cię w dupie. I słusznie, też bym miał w dupie bambusa, który nie umie złożyć poprawnego zdania.

Polecam wszystkim napisać do producentów i zakupić chlorek sodu albo wodę destylowaną na osobę prywatną. A przekonacie się kto tu pierdoli. Po prostu zrozumiecie jak to działa.

Na firmę nawet nitroetan można kupić, też od dłuższego czasu nie jest na liście prekursorów. A ty pierdolisz o zwykłym GBL...
Rejestracja: 2012
  • 1850 / 24 / 0


"Napisałem- jest na fakturę. Bo taka już jest polityka firm zajmujących się sprzedażą odczynników. Tyle, że czasem w ramach wyjątku sprzedadzą coś prywatnymna oświadczenie, żeby mieć przykrywkę w razie czego"


czyli klucisz sie ze mna, bluzgasz. jedziesz po matce a na koniec przyznajesz racje, ty jestes popierdolony ? czy pala zmiekla ?

apeluje jeszcze raz zeby kazdy sam sprawdzil inwidualnie, napisal maile, podzwonil do producentow i popytal sie o butyrolakton, sami sprawdzicie kto pierdoli farmazony

bluzgasz mnie, jedziesz po matce i piszesz ze jestem chamem? ewidentnie masz jakies problemy z glowa
Rejestracja: 2013
  • 24 / / 0


Teraz mma drugie konto tymczasowo bo zgubiłem stare hasło, zaraz w tej sprawie napiszę do administracji.

Jest na fakturę bo taka jest polityka firmy. Pisałem o tym, że załatwienie firmy to nie jest problem- zaraz w drugim poście po tym jak dałem adres do aldricha. Zacząłeś się kłócić, że nie sprzedadza, że jak to, że jakieś oświadczenia trzeba i tak dalej, że jest monitorowany. Udowodniłem ci, że to jest bzdurą. A teraz odwracasz kota ogonem. po prostu masz coś z banią. Jak ktoś nie wierzy to niech sobie wróci do wcześniejszych postów i je przeczyta.

I mówię, niech sobie popyta o chlorek sodu i wodę destylowaną nawet, ciekawy jestem komu się uda kupić. Ciekawy jestem czy zrozumiesz o co mi w tym momencie chodzi czy dalej będziesz twierdził, że GBL jest monitorowany i na weryfikowane oświadczenia. Od samego początku pisalem, że na firmę i fakturę nie ma żadnego problemu z zakupem.

lecę spać, więc dalej akceptować nie będę mógł... scalono. - wawe
Rejestracja: 2009
  • 1167 / 9 / 15


Wola ludu jest taka, abyście zaprzestali z pojazdami. Ja mam to w dupie, ale jest też regulamin. I łamiecie go cały czas. Ja tu tylko sprzątam... :rolleyes: także warny poszły. Posty w moim śmietniku do wglądu.
Rejestracja: 2012
  • 1850 / 24 / 0


oczywiscie ze gowno udowodniles, gbl jest sprzedawany tylko firma po napisaniu oswiadczenia
i to ty nie odwracaj kota ogonem i zadnym chlorkiem sie patusie nie zaslaniaj, dowiadywalem sie u producentow miecha - dwa temu i wiem jak sprawa wyglada z gbl a ciemnote to sobie wciskaj i mgliste tlumaczenia gimbazie

suchybatman napisal:
"Firma nie wypełnia żadnych oświadczeń, nie na takie gówno jakim jest ten popularny w polimerach, farbach i rozcieńczalnikach rozpuszczalnik... (na inne rzeczy owszem, ale KURWAGBL NIE JEST NIGDZIE W ŻADNYM SPISIE)"

jako ciekawosta fragment od przedstawiciela jednego z producentow (nie basf):

"Mogę jedynie powiedzieć , że na ten moment nie jest on sprzedawany w Polsce , ponieważ nikt nie spełniał wymagań producenta .

Niestety ten odczynnik może również być wykorzystywany do produkcji niedozwolonych substancji stąd środki bezpieczeństwa"

aa no moze jeszczevjeden od jeszcze innego :

"Już poprzednio informowałem pana, że do zakupu gamma-butyrolaktonu nie wystarczy zarejestrowanie firmy.
Przy poprzednich próbach zakupu przez inne firmy oprócz danych firmy wysyłałem również deklarację w której te firmy deklarowały do czego zostanie zużyty gamma-butyrolakton."

no faktycznie firmy nie musza nic wypelniac, a gbl jest na rowni z glicerolem i nie jest monitorowany...

kazdy kto umie czytac widzi jak kombinjesz bo ci sie grunt z pod stop obsowa..

ale jak juz pisalem mi nie musicie wierzyc batmanowi tym bardziej , sprawdzie sami u producentow...
Rejestracja: 2013
  • 24 / / 0


Ty nie odróżniasz co znaczy "monitorowany" a "nie prowadzimy sprzedaży żadnych odczynników osobom prywatnym". I ten chlorek sodu wlasnie tu ma znaczenie, bo nawet jego nie kupisz bez NIPu.
2) GBL nie znajduje się w żadnym wykazie substancji kontrolowanych
3) Można go kupić tak samo łatwo jak np. dichlorometan, zapomniałem, że ty nawet dichlorometanu bys nie dał rady ogarnąć.

Skończ wyzwiska.
Rejestracja: 2013
  • 24 / / 0


angrybrads1 pisze:

"Mogę jedynie powiedzieć , że na ten moment nie jest on sprzedawany w Polsce , ponieważ nikt nie spełniał wymagań producenta .

Niestety ten odczynnik może również być wykorzystywany do produkcji niedozwolonych substancji stąd środki bezpieczeństwa"

aa no moze jeszczevjeden od jeszcze innego :

"Już poprzednio informowałem pana, że do zakupu gamma-butyrolaktonu nie wystarczy zarejestrowanie firmy.
Przy poprzednich próbach zakupu przez inne firmy oprócz danych firmy wysyłałem również deklarację w której te firmy deklarowały do czego zostanie zużyty gamma-butyrolakton."

ale jak juz pisalem mi nie musicie wierzyc batmanowi tym bardziej , sprawdzie sami u producentow...
Lol, zbyli cię jak głupka. I zbędą tak samo każdego innego kto nie potrafi się zachować profesjonalnie. Pewnie od razu wyczaili temat po tym w jaki sposób zadałeś pytanie. A takie coś od razu idzie wyczuć, serio. Z jednej strony niby nikomu nie sprzedają w Polsce a jednocześnie firmy wypełniały deklaracje? :D Dlaczego nie podasz nazwy firmy do której pisałeś?
Napisał "do zakupu gamma butyrolaktonu nie wystarczy zarejestrowanie firmy" czyli już praktycznie jestem pewny, że zapytałeś w formie "czy jeśli zarejestruję firmę to dostanę butyrolakton?" Hah. Jestem pewny, że odpisali, że tylko na firmę, ogarnąłeś, że jej nie masz a później się zapytałeś co będzie jak ją zarejestrujesz, nawet sie dowiadywałeś ile to kosztuje bo kilkanaście postów wcześniej próbowałeś mnie pouczać. W dodatku to "jak już poprzednio informowałem" sugeruje, że w jakiś idiotyczny sposób naciskałeś :scared: Czyli teraz nie wystarczy zarejestrowanie firmy bo kiedyś kazali wypełniać deklaracje? Co za brednia, jestem prawie pewny, że sam teraz wymyślileś te maile. Póki nie zobaczę print skrina to nie uwierzę.

Bardzo to dziwne, że obecnie z dostaniem na firmę nie ma problemu jeśli chodzi o aceton(kat 3), kwas siarkowy, manganian potasu(kat 2), bezwodnika octowego(kat2),toluenu, nitroetanu (sic!), eteru etylowego, chloroformu, chlorku rtęci a z durnym rozpuszczalnikiem, powszechnie używanym w laboratoriach jest problem. Tu jest lista prekursorów: http://www.wsse.waw.pl/UserFiles/lipsko ... rsorzy.pdf

Tutaj lista: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wykaz_%C5% ... otropowych -jest GHB tylko.

Mało tego, sprawdziłem przed chwilą i okazuje się, że gamma-butyrolakton można ściągnąć przez POCH, tu jest karta charakterystyki:
http://www.poch.com.pl/wysw/utworz_pdf.php?nr_karty=460 - tutaj nie ma żadnych specjalnych warunków do spełnienia aby móc go mieć w labo. Nie trzeba go nawet trzymać w sejfie na trucizny.
Numer artykułu katalogowy to : Numer POCH: ACRS10813 . Lakton, znanej marki ACROS.

Strona ACROS:
http://www.acros.com/DesktopModules/Acr ... yrolactone
Jest GBL. Da się więc przez POCH ściągnąć do POLSKI.

GBL nie jest na żadnej liście odczynników kontrolowanych czy zakazanych, to popularny odczynnik w każdym laboratorium, zwłaszcza u polimerowców (ciekawe skąd tam się bierze skoro nie jest sprzedawany w Polsce bo "nikt nie spełnia wymagań producenta", lol). Można kupić bez problemu na firmę. Ale nie gówniarzom.
Rejestracja: 2011
  • 934 / 6 / 0


@ suchybatman2
Masz w pełni rację tak wygląda normalna sprzedaż w tej branży. Przy zakupie kilku rzeczy TU wymienionych które uznane są za prekursory wymagane jest złożenie oświadczenia o jego przeznaczeniu (uważajcie na siebie jak nadmanganian potasu do metkata w aptece bierzecie w ilosciach ponad 100kg :-)), zwykła formalność którą sprzedawca ma w dupie, ale wg przepisu ma mieć papier od od nabywcy więc go bierze, nie ważne czy klientem będzie zwykły kowalski czy firma sprzedawca dopina to do faktury czy gdzieś na jakąś taką hałdę tego typu papierów rzuca i tyle na tym kończy się ta "kontrola". Oczywiście mówię tu o tej ostatniej grupie. Na żadnej liście GBL nie widzę, więc w przypadku składania oświadczeń przy zakupie GBL jest tylko wymysłem sprzedawcy i robi to nieprzymuszony przez państwo celem zabezpieczenia jakośdodatkowo swojej dupy lub np panującą w danej firmie polityce że do wszystkich prodsuktów wymagane są oswiadczenia.

Tylko ze z gbl porobiło się jakoś dziwnie, przynajmniej w częsci firm go oferujacych. Proponuje co by wasza "dyskusję" zakonczyć suchybatman2
zadzwon/zajdz w poniedziałek do Basfa, jako firma i wsteonie sprobuj kupic/zlozyc zamowienie na gbl, sprawdzic reakcje. Bedzie sprawa wyjasniona.
Posty: 65 Strona 2 z 7
Wróć do „GBL, GHB”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość