Kartele przemycają narkotyki na statkach z chorym i martwym bydłem

Kartele narkotykowe wykorzystują statki wypełnione chorym i padłym bydłem do przemytu ogromnych ilości kokainy trafiającej ostatecznie do Europy – informuje „The Telegraph”, powołując się na źródła wywiadowcze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gospodarkamorska.pl | PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

68

Kartele narkotykowe wykorzystują statki wypełnione chorym i padłym bydłem do przemytu ogromnych ilości kokainy trafiającej ostatecznie do Europy – informuje „The Telegraph”, powołując się na źródła wywiadowcze.

Policja zazwyczaj nie przejmuje takich jednostek, ponieważ opieka nad tysiącami sztuk bydła stanowiłaby „logistyczny koszmar”. Fatalne warunki na pokładzie oraz intensywny, odpychający zapach skutecznie zniechęcają służby graniczne do dokładnego przeszukiwania statków.

Według informacji uzyskanych w Centrum Analiz i Operacji Morskich ds. Narkotyków (MAOC-N), w kontrolowanych przez grupy przestępcze portach w Brazylii i kolumbijskiej Cartagenie na wysłużone jednostki ładuje się jednorazowo nawet 10 tys. krów. Statki ruszają następnie przez Karaiby, gdzie z mniejszych jednostek przejmują ładunki kokainy warte ok. 450 mln funtów. Załoga ukrywa narkotyki m.in. w silosach zbożowych i innych zakamarkach na statku.

Formalnie statki kierują się do portów w Libanie lub Egipcie, gdzie przepisy dotyczące transportu zwierząt są mniej restrykcyjne niż w Europie. Po drodze kokaina przeznaczona dla portów w Antwerpii i Rotterdamie trafia na pontony wyposażone w GPS, skąd następnie jest odbierana i przemycana do Belgii oraz Holandii.

Metoda ta okazuje się wyjątkowo skuteczna — w ciągu ostatnich 18 lat w Europie zatrzymano jedynie jeden statek z bydłem przewożący narkotyki. Tymczasem, jak twierdzą źródła MAOC-N, co tydzień z Ameryki Południowej w stronę Europy wypływa co najmniej jedna podejrzana jednostka tego typu.

Analityk MAOC-N wyjaśnił w rozmowie z „The Telegraph”, że władze portowe nie chcą dopuszczać cuchnących statków do nabrzeży, a psy tropiące w takich warunkach są zupełnie nieskuteczne. Przemytnicy doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego chętnie korzystają z tej metody. Przeszukanie statku bez szczegółowych danych wywiadowczych byłoby ogromnie kosztowne — wymagałoby wprowadzenia jednostki do portu, wyprowadzenia całego bydła i przeprowadzenia kompleksowej inspekcji.

24 stycznia 2023 roku hiszpańska policja po raz pierwszy w historii zatrzymała na europejskich wodach statek przewożący bydło i jednocześnie kokainę. Uzbrojeni funkcjonariusze przechwycili 100-metrowy Orion V, płynący z Kolumbii do Libanu, około 62 mil morskich na południowy zachód od Wysp Kanaryjskich. W silosach na pokładzie znaleziono 4,5 tony kokainy, a policjanci zmuszeni byli brodzić w gnoju — przypomina dziennik.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Jest 9:40 i ten diaboł nadal trzyma. nie wiem dokładnie, o której godzinie zażyłam, ale myślę, że byłomiędzy 22 a 24 poprzedniego dnia. To był mój pierwszy halucynogen, więc wziełam pół słusznej dawki czyli 1 saszete. W łazieneczce otzrymałam w około 1/3 szklanki praktycznego roztworu wodnego benzo z resztkami soli. Roztwór był gotowy do spożycia :). Podejżewając, że benzo bedzie trzymać dość długo postanowiłam wziąć to na noc , żeby w pokoiku rozeznać co jest, a czego nie ma, i żeby w dzień nie było jakiejś wpadki.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Chęć umilenia popołudnia wyrażona Tęsknotą za Utraconym.

 

Minęło już kilkadziesiąt minut odkąd wyciumkany papier znalazł się w moim żołądku. Głowa zaczęła przeczuwać nadchodzący obłąkańczy stan. Ciało zaczyna drżeć, motam się chwilę; szukam odpowiedniego rytmu z którym mogłabym popłynąć; Hallucinogen – The Lone Deranger. Widzę odbicie samej siebie.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Przyjemne wakacyjne popołudnie. Nic nie zapowiadało jednego z najważniejszych wydarzeń w moim życiu

8 lat temu, a ja i tak pamiętam to jakby było wczoraj.

  • Diazepam
  • Problemy zdrowotne
  • Tramadol

11.03.2008

Słowo wstępu:

Kursywą będą opisane fragmenty, których nie pamiętam, a znam z opowieści.

Opis tripa jest opisem fragmentu brutalnie przerwanego ciągu opoidowego, na który składał się kratom, kodeina i tramadol, którego zażyłem niecałe 5 gram w ciągu 2 dni, tego dnia pół grama w pracy i niecałe 2g jednorazowo po powrocie do domu (1,7g bodajże). Tak duże dawki nie wynikały (tylko) z mojej wrodzonej głupoty, ale z tego, że rzeczona substancja działa na mnie nad wyraz słabo.