Dział poświęcony licznej grupie pochodnych katynonu, oraz jemu samemu. Podstawą ich budowy jest 2-amino-1-arylopropan-1-on.
Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 47 / 10 / 0
Pozwoliłem sobie założyć temat, by usystematyzować i poznać opinie na temat dwóch najpopularniejszych sposobach podania.

Plusy, minusy, własne przemyślenia, złote rady i srebrne też.

Pytam, bo mam dość rozwalonej kichawy i tygodniowej dysfunkcji po odkurzaniu, a niestety nie każdy keton nadaje się do oralnego przyjmowania.
  • 1042 / 143 / 0
Większa część dawki oral i na wejściu jakieś 30% w nos u mnie działało lepiej nawet przy czystych dopaminergikach które teoretycznie powinny działać lepiej w całości sniffowane.
Brzuch też lepiej się regeneruje niż nos.
  • 17 / 2 / 0
@hipermarkeciarz co się dzieje dokładnie z nosem? Czy byłeś z tym u otolaryngologa?

@Kochanek heleny a problemy z nosem, żołądkiem, jelitami są przy takim podawaniu? Na moje oko to zapakować to w żelatynową kapsułkę i wiadomo per oral. Z nosem bym nie ryzykował bo ciężko potem naprawić taki nos czy zatoki.
  • 47 / 10 / 0
14 grudnia 2025Kochanek Heleny pisze:
Większa część dawki oral i na wejściu jakieś 30% w nos u mnie działało lepiej nawet przy czystych dopaminergikach które teoretycznie powinny działać lepiej w całości sniffowane.
Właśnie istnieje pewna teoria, że niektóre specyfiki lepiej wchodzą snifem - właśnie dopaminowe - a inne oralem - zwłaszcza serotoninowe, co potwierdza np. forma konsumpcji MDMA. Ostatnimi czasy miałem do czynienia z 3 - CMC, bo akurat w tę stronę mnie ciągnie w ketonach, i muszę przyznać, że faktycznie działa oralnie, ale trzeba dawką powiększyć przynajmniej podwójnie. Jest nieekonomicznie, słabszy wjazd i bez mocnego peaku, ale za to dłużej no i nie powoduje degradacji śluzówki i kolumbijskiego kataru, a to męczące na dłuższą metę.

Zastanawiam się właśnie, czy powyższą technikę, czyli zero nosa i podwójny oral da się zastosować do każdego ketonu, czy jednak niektóre trzeba wciągnąć, analogicznie jak np. kokainę, któej nikt nie aplikuje w bombki, no ale to powód jest pewnie także ekonomiczny, choć nie słyszałem, żeby ludzie bogaci jedli :)
  • 139 / 12 / 0
Zamiast oralu dobrzusznie polecam podjęzykowo, albo niędzy wargą a dziąsłem. Nie połykać śliny. Prawie jak sniff i można na pełny brzuch. Przy stimach należy na pełny brzuch....
  • 3 / / 0
Ja tak jak przedmówca czasami, takie podanie doustne ale bez łykania. Z minusów to że smakuje paskudnie ofc :D ale szybko wjeżdża no i oszczędzasz nosek
  • 27 / 1 / 0
Oral ma jedyny plus właśnie że oszczędza się nos, tak to smakuje paskudnie i jeszcze trzeba więcej materiału żeby kleplo
Uwaga! Użytkownik VandalBunny jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
tak z czystej ciekawosci pytanie do fanow aplikacji przez dziasla: czy to zebow wam nie niszczy ?
  • 874 / 154 / 0
Ja wszystko co się da sniffem walę sniffem. Nosa mi nie szkoda aż tak, bo wolę później go podkurować, a żołądek mam na tyle wrażliwy, że każda próba podania jakiegokolwiek stymulantu p.o kończyła się tak, że miotało mi flakami jakbym miała pralkę w brzuchu. Nawet MDMA nie lubię w formie piguł.

@Roderik wcieranie w dziąsła to już w ogóle jest głupota. Błona śluzowa jamy ustnej jest delikatna. Popatrz na fakt, że ćpuny często mają zmasakrowane zęby nawet jak sniffują, po prostu zęby się niszczą od szczękościsku, wysuszenia śluzówki, spływu wymieszanego ze śliną, często braku higieny, zaniedbywania wizyt u dentysty. Skoro stymulanty, a już uściślając, ketony - bo tutaj o nich mowa, tak masakrują śluzówkę nosa, to wyobraź sobie co się musi dziać, jeśli wcierasz je w dziąsła, które osłaniają zęby. Szybka recesja(osuwanie) dziąseł, za którą idzie stopniowe odkrywanie szyjek zębów prowadzące nawet do ich wypadania, stany zapalne, krwawienia...Poza tym, nie wiem kto jest takim masochistą, albo desperatem, żeby wcierać sobie to gówno w dziąsła. Miałam okazję pracować w klinice stomatologicznej gdzie zajmowałam się między innymi zdjęciami rentgenowskimi/tomografiami/zdjęciami fotograficznymi zębów pacjentów przygotowujących się do leczenia w klinice. Krótko ujmując - na pewno większość tych zdjęć, przedstawiających zmasakrowane dziąsła, odsłaniające często miejscowo praktycznie całe zęby, które już wręcz się ruszały i były pokryte próchnicą, gnijące itd nie były wywołane wcieraniem sobie narkotyków w zęby, ale czasem dentyści wspominali później, że widać po stanie jamy ustnej niektórych pacjentów(dziąsła, pogryzione policzki, wargi od zewnątrz, pościerane zęby, stany zapalne, poza tym zauważony przy okazji stan nosa), że problemy z zębami nie wzięły się z nikąd.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 30 / 2 / 0
Przy aplikacji przez dziąsła faktycznie pojawia się ryzyko podrażnień i problemów z recesją dziąseł, zwłaszcza jeśli dochodzi do wysuszenia śluzówki i zgrzytania zębami. Często pomijanym aspektem jest też higiena i nawadnianie regularne dbanie o jamę ustną i śluzówki potrafi zrobić dużą różnicę w tym, jak organizm znosi takie eksperymenty.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.