Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
Plusy, minusy, własne przemyślenia, złote rady i srebrne też.
Pytam, bo mam dość rozwalonej kichawy i tygodniowej dysfunkcji po odkurzaniu, a niestety nie każdy keton nadaje się do oralnego przyjmowania.
Brzuch też lepiej się regeneruje niż nos.
@Kochanek heleny a problemy z nosem, żołądkiem, jelitami są przy takim podawaniu? Na moje oko to zapakować to w żelatynową kapsułkę i wiadomo per oral. Z nosem bym nie ryzykował bo ciężko potem naprawić taki nos czy zatoki.
14 grudnia 2025Kochanek Heleny pisze: Większa część dawki oral i na wejściu jakieś 30% w nos u mnie działało lepiej nawet przy czystych dopaminergikach które teoretycznie powinny działać lepiej w całości sniffowane.
Zastanawiam się właśnie, czy powyższą technikę, czyli zero nosa i podwójny oral da się zastosować do każdego ketonu, czy jednak niektóre trzeba wciągnąć, analogicznie jak np. kokainę, któej nikt nie aplikuje w bombki, no ale to powód jest pewnie także ekonomiczny, choć nie słyszałem, żeby ludzie bogaci jedli :)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.