Co ciekawe, chociaż mesylan safinamidu nigdy nie był specjalnie ukierunkowany jako potencjalny lek przeciwpadaczkowy, okazuje się, że posiada silne właściwości przeciwdrgawkowe, realizowane poprzez modulację glutaminianu za pomocą kanałów sodowych bramkowanych napięciem i blokadę kanałów wapniowych typu N. Ponadto stwierdzono, że wiąże się z receptorami Σ, wykazując wysokie powinowactwo do Sig1R, co poszerza jego spektrum jako leku przeciwdrgawkowego.
Chociaż wiadomo, że selegilina obniża poziom GABA poprzez hamowanie enzymu biorącego udział w jego metabolizmie (szczególnie w astrocytach), co może prowadzić do problematycznej bezsenności u niektórych osób, dzięki swojemu unikalnemu profilowi farmakologicznemu safinamid realnie zapobiega nadmiernemu uwalnianiu glutaminianu, co w świetle ostatnich badań może oferować nie tylko neuroprotekcję, ale także korzyści poznawcze i afektywne. Poprzez modulację receptora dopaminowego D2/D3 może potencjalnie zwiększyć ton dopaminergiczny bez nadmiernej stymulacji. Podwójne działanie dopaminergiczne (poprawiające nastrój) i glutaminergiczne (przeciwlękowe) safinamidu może pomóc w depresji związanej z chorobą Parkinsona. Badania kliniczne wykazują poprawę nastroju niezależnie od objawów motorycznych.
Niektóre doniesienia kliniczne sugerują, że w terapii skojarzonej mezylan safinamidu jako dodatek do SSRI może być skuteczny w przypadku depresji opornej na leczenie. W rzeczywistości można nawet powiedzieć, że safinamid jest inhibitorem MAO-B i stymulantem OUN w jednym, ponieważ zaobserwowano, że hamuje wychwyt zwrotny dopaminy i noradrenaliny przy stężeniu około 10 μM. Wydaje się, że działa w podobny, choć słabszy, sposób na serotoninę. Przypuszcza się również, że jego modulacja glutaminergiczna wspomaga funkcje wykonawcze u pacjentów z chorobą Parkinsona z wahaniami funkcji poznawczych typu „on-off”, i można wysnuć uzasadnione przypuszczenie, że jego unikalne podwójne działanie może być szczególnie korzystne dla osób z zaburzeniami neuroatypowymi (często współistniejącymi). Wzmocnienie dopaminy może poprawić koncentrację i funkcje wykonawcze w ADHD i zaburzeniach ze spektrum autyzmu (ASD), podczas gdy modulacja glutaminianu może zmniejszyć nadpobudliwość, nadmierne pobudzenie i drażliwość oraz zapobiec przeciążeniu sensorycznemu. Według niektórych badań na zwierzętach, jego działanie modulujące glutaminian może poprawić funkcję kory przedczołowej; wykazano również, że zmniejsza stres oksydacyjny i ekscytotoksyczność, potencjalnie spowalniając neurodegenerację (istotną dla wczesnej demencji).
Można powiedzieć, że safinamid posiada szeroki zakres potencjalnych zastosowań, które nie zostały jeszcze zbadane i w pełni zrozumiane. Weźmy na przykład jego właściwości przeciwpadaczkowe; po wstępnych badaniach przesiewowych wybrano safinamid ze względu na jego imponującą moc, szerokie spektrum działania i rewelacyjny profil bezpieczeństwa, co utorowało drogę do przetestowania jego skuteczności w pilotażowym badaniu klinicznym fazy 2. Dwunastotygodniowe badanie z udziałem trzydziestu ośmiu pacjentów z padaczką oporną na leczenie rozpoczęto od skromnej dawki 50 mg/dobę, stopniowo zwiększając ją do 300 mg/dobę. Biorąc pod uwagę, że 41% badanych odnotowało zmniejszenie liczby napadów o co najmniej połowę, określenie uzyskanych wyników mianem obiecujących jest pewnym niedopowiedzeniem. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę, że safinamid został opracowany głównie w celu leczenia choroby Parkinsona, nie przeprowadzono dalszych badań mających na celu sprawdzenie jego potencjału klinicznego w tej konkretnej dziedzinie.
Korzyści ze stosowania mezylanu safinamidu
- zapobiega ekscytotoksyczności;
- poprawa nastroju;
- zmniejszenie lęku;
- zmniejszenie stresu oksydacyjnego;
- może poprawiać funkcje wykonawcze;
- prawdopodobnie łagodzi objawy „długiego” COVID-19;
- możliwe wsparcie w leczeniu schorzeń neuroatypowych;
- ochrona przed neurodegeneracją;
- silne właściwości przeciwdrgawkowe.
- nudności;
- bezsenność;
- zawroty głowy;
- hiperseksualność;
- dyskinezy (PD);
- halucynacje (rzadko);
- splątanie (rzadko).
Chociaż można argumentować, że safinamid stosowany w połączeniu z dużymi dawkami leków z grupy SSRI/SNRI może potencjalnie powodować zespół serotoninowy, ryzyko wystąpienia takiego zdarzenia jest głównie teoretyczne w przypadku dawek safinamidu selektywnych wobec MAO-B. Mimo to zaleca się ostrożność.
Przy standardowym zakresie dawek terapeutycznych (nieprzekraczającym 100 mg/dobę) nie ma konieczności stosowania ograniczeń dietetycznych związanych z tyraminą.
Dawkowanie
W praktyce klinicznej początkowo stosuje się dawkę 50 mg (pojedyncza dawka doustna przyjmowana rano). W razie potrzeby dawkę można zwiększyć do 100 mg/dobę po upływie dwóch tygodni.
Jak wspomniano wcześniej, wczesne badania kliniczne oceniające skuteczność safinamidu jako potencjalnego leku przeciwdrgawkowego stosowały bardziej radykalne podejście, z maksymalną dawką ustaloną na poziomie 300 mg/dobę, co przyniosło korzystne rezultaty.
Z drugiej strony, safinamid wydaje się mieć szeroki margines terapeutyczny, ponieważ niższe dawki były również stosowane poza wskazaniami w celu poprawy nastroju i funkcji poznawczych, a w przypadku braku oficjalnych protokołów lub wytycznych, ogólnie przyjmuje się, że dawka 25–50 mg powinna być w tym celu wystarczająca w wielu, jeśli nie w większości przypadków.
Ja np chciałbym lekkoserotoninowy, bardziej dopaminowy lek na moje adhd+ocd, który by dzialal caly dzien stabilnie a nie nawet concerta co dziala z 10 godzin a potem zjazd i anhedonia
W przypadku tego leku jest ryzyko pojawienia sie psychoz u niektórych?
Z innymi stimami jak np lisdexamfetamina pewnie nie można łączyć?
Na moklobemid pozytywnie reagowałem, ciekawe jakby było w tym przypadku
Mam troche zoorane gaba b przez baklofen/fenibut, czyli jak on hamuje gaba to by mi zaszkodził?
Można to mieszać np z diazepamem?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
