Pytanie moje kieruję do osób, jeśli tu takie są, a zakładam, że się znajdą, które mają doświadczenie w przestawieniu się z konsumpcji marihuany poprzez jej palenie na spożywanie jej w formie edibles. Mowa tu o regularnym spożywaniu THC w takiej postaci jako substytut wcześniejszego spożywania jej drogą inhalacji.
Ciekawi mnie jakie macie odczucia i refleksje na ten temat rozpatrując to w ogólnym rozrachunku.
Można też kupować ciastka. Po ciastkach faza jest inna niż po palonym. Wchodzi dłużej ok. 1,5h, długo się ładuje i długo trzyma 4-6h. Ciężko sobie coś zaplanować i nie ma tego wejścia jak palone, że ściągasz bucha wypuszczasz powetrze i bum.
Ciastka to droga zabawa chyba że sam pieczesz i masz dużo materiału.
Dużo też krąży ediblesów na syntetycznych canna, tego lepiej unikać.
Ja się przestawiłem najpierw z palenia na vaporizer, dopiero później edibles.
Palenie jointów, fifki, bonga itp u mnie odpada. Płuca mam ok mimo wielu lat palenia ale gardło i krtań tragedia. Każdy mówi o problemach z płucami, a przecież krtań, oskrzela, przełyk też potrafią ucierpieć.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
