Pytanie moje kieruję do osób, jeśli tu takie są, a zakładam, że się znajdą, które mają doświadczenie w przestawieniu się z konsumpcji marihuany poprzez jej palenie na spożywanie jej w formie edibles. Mowa tu o regularnym spożywaniu THC w takiej postaci jako substytut wcześniejszego spożywania jej drogą inhalacji.
Ciekawi mnie jakie macie odczucia i refleksje na ten temat rozpatrując to w ogólnym rozrachunku.
Można też kupować ciastka. Po ciastkach faza jest inna niż po palonym. Wchodzi dłużej ok. 1,5h, długo się ładuje i długo trzyma 4-6h. Ciężko sobie coś zaplanować i nie ma tego wejścia jak palone, że ściągasz bucha wypuszczasz powetrze i bum.
Ciastka to droga zabawa chyba że sam pieczesz i masz dużo materiału.
Dużo też krąży ediblesów na syntetycznych canna, tego lepiej unikać.
Ja się przestawiłem najpierw z palenia na vaporizer, dopiero później edibles.
Palenie jointów, fifki, bonga itp u mnie odpada. Płuca mam ok mimo wielu lat palenia ale gardło i krtań tragedia. Każdy mówi o problemach z płucami, a przecież krtań, oskrzela, przełyk też potrafią ucierpieć.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
