Więcej informacji: Nikotyna w Narkopedii [H]yperreala
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wprowadzeniem prozdrowotnych w swoim działaniu substancji do mojej codzienności.
Często dolega mi tzw. brainfog, przewlekłe zmęczenie i ogólna niechęć wobec rutyny, uczucia niekoniecznie otulone smutkiem, raczej zwyczajnie nuży mnie to wszystko. Zastanawiam się - “po chuj?”. No ale i tak robię rzeczy, bo coś robić trzeba.
Przechodząc do mojego pytania - czy aktywna suplementacja nikotyny w jej najczystszej postaci mogła by rozwiązać mój problem? Nigdy nie paliłem/nie vapowałem, a naczytałem się w necie o rzekomych prokognitywnych właściwościach nikotyny, rzekomej neuroprotekcji, blabla. Jak nakleję sobie codziennie plaster nikotynowy na dupę to problemy miną?
PS - wskaźniki witamin w normie, wpierdalam tylko benzo w “rozsądnych” dawkach każdego dnia.
Ale z takich anegdotek to mam wrażenie, że w średniej lepiej mi się pisało jakieś sprawdziany itd po fajce :D
Sprawdzianów pisać nie muszę, ale przydałoby się coś, żeby umilić robotę. Z lękami miewam problemy więc w moim przypadku pomysł nikotynowy był chwilowym odklejeniem. Może po prostu należałoby zwiększyć ilość przyjmowanego benzo w moim przypadku
11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
W dobie masakrycznej ilości dezinformacji panujących dot. jedzenia nie do końca jestem przekonany w jaki sposób miałbym zmienić swoją dietę - bardzo blisko mi do niedowagi i właściwie jedyne posiłki to ryż kurczak sos ew. makarony. Większość czasu nie odczuwam głodu i "najadam" się yerbą. Nie do końca ufam dietetykom, masz pomysł gdzie mógłbym poszukać rzetelnych informacji w kwestii odpowiedniego odżywiania się?
jesli chodzi o przytycie to nalezy wyliczyc swoje zapotrzebowanie kaloryczne oraz dodac okolo 300/400 kalorii i tyle jesc. aplikacje fitatu zalecam.
i pamietaj. rzetelnych informacji w badaniach nie znajdziesz. jest to wszystko oplacone przez koncerny zywieniowe.
11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
05 stycznia 2025mmchan pisze: PS - wskaźniki witamin w normie, wpierdalam tylko benzo w “rozsądnych” dawkach każdego dnia.
Redukuj dawki i zejdź do zera zamiast kombinować naokoło.
1- nikotyna uzależnionia i naprawdę trudno jest ją odstawić.
2-nikotyna nie ma przyszłości, wyraźnie rośnie wrogość do tej używki, będą ustawy ograniczające i zakazujące...
3-ceny będą dalej rosły...
Nie polecam suplementować nikotynę...
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.